Ich pomysł pomoże zlokalizować nosiciela koronawirusa

Wrocławska firma DataWalk ma pomysł jak walczyć z koronawirusem. Wykorzystując specjalny program, zamierza lokalizować nosiciela koronawirusa, tym samym przyśpieszy zakończenie trwającej epidemii koronawirusa. 

Na zdjęciu Sergiusz Borysławski, Fot. Materialy prasowe

Bartłomiej Godziszewski: Macie na swoim koncie wiele sukcesów. Teraz będzie można również powiedzieć, że udaje wam się pokonać koronawirusa?

Pokonanie niewidzialnego przeciwnika jakim jest koronawirus to duże wyzwanie w wielu obszarach, przed którym stoi społeczność międzynarodowa. Jak w każdej współczesnej dziedzinie życia dla efektywnego działania ważna jest identyfikacja zagrożeń oraz szybkie dotarcie do istotnych informacji, które przekładają się na wiedzę umożliwiającą podejmowanie decyzji. Posiadamy unikalne doświadczenie w szybkim odkrywaniu nieoczywistych korelacji (analiza sieci powiązań) w gigantycznych zbiorach danych, co w przypadku rozwoju pandemii wirusa ma ogromne znaczenie.

Jesteśmy w stanie aktywnie wspierać walkę z koronawirusem poprzez łączenie danych i dostarczanie analiz, które mogą pomóc np. lepiej dystrybuować zasoby, czy identyfikować nowe epicentra zakażeń. Możemy wykorzystać przewagi naszej technologii w walce z pandemią, aby zwiększyć szanse m.in. służb medycznych do skutecznego niesienia bezpośredniej pomocy.

Jak to się stało, że zajęliście się tworzeniem specjalnego programu, który ma pomóc w walce z koronawirusem?

Nasz produkt to COTS — czyli gotowy produkt, który nie wymaga dopasowania kodu, a jedynie konfiguracji ustawień do konkretnych zastosowań. Platforma analityczna DataWalk powstała kilka lat temu na bazie autorskiej, opatentowanej przez nas technologii, która zmienia podejście do analizowania danych z wielu źródeł  w niespotykanym dotychczas wymiarze. Nagłe pojawienie się koronawirusa zaskoczyło wszystkich, skala i tempo zmian doprowadziły do wyzwań nie tylko w obszarach zaopatrzenia w środki dezynfekcji i ochrony zdrowia, ale także klasycznych systemów analitycznych. Statystyczne raporty i zagregowane wykresy rozprzestrzeniania się wirusa nie odpowiadają na pytania — kto mógł być zarażony i gdzie? A zatem postanowiliśmy wykorzystać możliwości jakie daje nasza platforma do szybkiego przetestowania różnych hipotez, które mogą być pomocne w walce z pandemią.

Jak to działa i na jakim obecnie jesteście etapie?

Sytuacja jest dynamiczna, prowadzimy rozmowy z instytucjami w kraju i zagranicą. Podmioty które zwracają się do nas mają często odmienne potrzeby analityczne, posiadają dostęp do różnych danych, więc na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi. Cały czas pracujemy.

Jak wiele osób nad tym pracowało i jak długo to trwało?

Technologia jest naszym sprzymierzeńcem, zapewnia istotną przewagę. Pierwsze wersje demonstracyjne modelu danowego (czyli konfiguracji dla danego zastosowania) powstały w zaledwie kilka dni, a w projekt było zaangażowanych raptem kilka osób. Oczywiście, wraz z rozwojem sytuacji, do tego zespołu dołączają kolejne osoby, a model wzbogacany jest o kolejne dane.

W Korei Południowej wykorzystanie technologii w walce z koronawirusem okazało się skuteczne. Uważacie, że zarówno w Europie, jak i w Ameryce również należy szukać w niej sposobu na pokonanie pandemii?

Oczywiście! Z niewidzialnym przeciwnikiem takim jak wirus, który powoduje generowanie mnogości, szybko zmieniających się zestawów danych można walczyć również cyfrowo. Wystarczy połączyć dane by właściwe zasoby trafiały w odpowiednie miejsce, aby służby mogły jak najszybciej i jak najskuteczniej izolować ludzi potencjalnie zagrożonych, etc.

Jednak pandemia nie będzie trwała wiecznie. Czy wasze rozwiązanie znajdzie także inne zastosowanie?

Od lat z powodzeniem wspieramy działania instytucji z sektora publicznego i finansowego. Platforma DataWalk jest wykorzystywana m.in. w walce z przestępczością, wyłudzeniami i przy identyfikacji nadużyć. Z powodzeniem konkurujemy z dwoma głównymi graczami w analityce powiązań, czyli amerykańskimi IBM i Palantir. Kilka miesięcy temu wygraliśmy udział w największym kontrakcie IT w historii Polski, wartym $500 milionów projekcie modernizacji analitycznej Departamentu Sprawiedliwości w USA.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Avatar

PePe

14 kwietnia 2020 Odpowiedz

Teraz na jednym zapytaniem do bazy ‚UPDATE `people_infections` SET `has_coronavirus` = 1 WHERE `pesel` = {TWOJ_PESEL}’ będzie można kogoś zamknąć jak np Twoje poglądy się komuś nie podobają. A policja będzie ganiać od smartfona do smartfona bo im appka kazała kogoś zgarnąć. A w strachu nie będą się zastanawiać czy to bujda ‚bo taki mają rozkaz’. Już to w Norymberdze słyszeliśmy

Avatar

anarchista

14 kwietnia 2020 Odpowiedz

Utopię niezwłocznie smartfona w sedesie. Dopóki to jeszcze legalne i niezagrożone karą do 30 tys zł. Świetnie pamiętam czasy kiedy żyło się dobrze bez tego g.wna.

Avatar

ala

14 kwietnia 2020 Odpowiedz

wystarczy zmianić telefon na bez androida 🙂

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*