Polak stworzył pierwszą taką pastę do zębów na świecie. „Pomysł zrodził się z wygody”

Jak sam przyznaje jego pomysł na biznes zrodził się z wygody. Jako miłośnik motocykli bywający często w podróży szukał produktu do higieny zębów i jamy ustnej, który jednocześnie nie wymagałby płukania wodą. Po ponad roku prac nad ostatecznym składem powstał proszek do mycia zębów złożony wyłącznie ze składników naturalnych. Produktu w założeniu pomysłodawcy ma sprawdzić się w pracy, na wyjeździe, w podróży czy w korku podczas jazdy samochodem. Pilnie strzeżony skład swojego proszku zgłosił w urzędzie patentowym, a teraz rusza z globalną sprzedażą.

O wyższości proszku My Rocky Dust nad podobnymi produktami dostępnymi na rynku, korzyściach, które proszek daje klientowi, opiniach dentystów oraz najbliższych planach rozwoju biznesu opowiada Przemysław Radosz, twórca proszku do mycia zębów My Rocky Dust.

Fot. Materiały Prasowe

Grzegorz Marynowicz: Sprzedajesz tajemniczy proszek do mycia zębów o nazwie My Rocky Dust. Czym ten produkt różni się od innych dostępnych obecnie na rynku?

Przemysław Radosz: Jest to innowacyjna pasta w proszku do mycia zębów, która jest zupełnie inna od tych dostępnych na rynku, bo używamy jej bez wody! Składniki są naturalne i bezpieczne do połknięcia, a dodatkowo rozpuszczają się w jamie ustnej przez co nie rysują i nie uwrażliwiają szkliwa. Mycie zębów naszą pastą w proszku My Rocky Dust jest bardzo przyjemne, bo produkt ma ciekawy smak — miętowy lub cytrynowy i podczas mycia zębów nie pieni się. Dzięki temu możemy go używać nie tylko w łazience!!!

Na czym polega jego innowacyjność?

Innowacyjność polega na ułatwieniu dbania o zęby i całą jamę ustną. Do jej użycia nie potrzebujemy wody więc super sprawdzi się w pracy, na wyjeździe, w podróży czy w korku podczas jazdy samochodem. Przez to, że składniki są bezpieczne do połknięcia, My Roky Dust możemy używać również zamiast gumy do żucia. Po prostu wystarczy wziąć odrobinę do ust i mamy gwarantowane odświeżenie jamy ustnej i oddechu!

Jak zrodził się pomysł wyprodukowania i sprzedaży proszku?

Chyba z wygody. Często podróżuję, szczególnie motocyklem i nieraz spotykam się z brakiem dostępności do wody (pod namiotem) albo zdarzyło się wynająć nocleg w miejscu, które nie było zamieszkane od dawna i woda z kranu była zabrudzona od rur przez dwa dni. Poza tym mam brodę i mycie zwykłą pasta zabierało mi za wiele czasu, bo po umyciu zębów musiałem jeszcze dokładnie umyć brodę z piany. Wiadomo, że nie mamy zbyt wiele czasu szczególnie rano więc zdarzy się pominąć dokładne mycie zębów przez 2 min lub wcale ich nie umyjemy. Teraz nie muszę się już o to martwić. Mycie zębów jest wygodne, przyjemne za sprawą smaków i mogę to robić w każdym miejscu.

Co ten proszek daje klientowi? Jak się go stosuje?

Jak wspominałem, daję ogromną swobodę używania go gdzie tylko chce i kiedy tylko ma na to ochotę. Mycie zębów naszą pastą w proszku My Rocky Dust jest prostsze niż mycie zębów zwyczajną pastą. Zasada jest taka: bierzemy suchą szczoteczkę (dowolną, może być zwykła – my polecamy bambusową, bo jest ekologiczna i zdrowa, ale nadaje się też elektryczna lub soniczna) i dotykamy jej główką proszku, który się do niej przyczepia i zaczynamy myć zęby. Podczas szczotkowania zębów mocno pracują nasze ślinianki dzięki czemu ślina pomaga nam rozpuścić składniki i rozprowadzić je po całej jamie ustnej. Po zakończeniu mycia zębów szczoteczkę płuczemy jak zawsze, ale jamy ustnej już nie trzeba, bo wtedy pozwolimy działać intensywniej  składnikom z korzyścią na nasze zęby i jamę ustną. Jeśli natomiast chcemy użyć wody to zalecamy minimum ilości aby nie zakwaszać jamy ustnej na nowo.

Jak długo pracowałeś nad recepturą? Co składa się na My Rocky Dust? 

Dobór odpowiedniej jakości składników i ich proporcje nie były takie proste a prace nad ostateczną recepturą trwały ponad rok. Nie było tygodnia przerwy, tworzyliśmy nowe smaki tak, aby nam w pełni odpowiadały a przy tym by produkt był bezpieczny dla zębów i nie powodował ich nadwrażliwości.

Głównym składnikiem My Rocky Dust jest ksylitol o udowodnionym działaniu przeciwpróchniczym, ale jest też sól kłodawska, która nie tylko ma działanie antybakteryjne, ale jest doskonałym naturalnym konserwantem. Są też składniki, które opóźniają odkładanie się płytki nazębnej dzięki czemu nasze zęby są bardzo długo gładkie ale też eliminuje odkładanie się kamienia nazębnego. Z kolei olejki eteryczne dają nam świeżość jamy ustnej oraz działają przeciwzapalnie.

Fot. Materiały Prasowe

Produkcję zlecasz podmiotom zewnętrznym czy sami to wytwarzacie?

Póki co korzystamy z podmiotów zewnętrznych, ale mamy nadzieję, że to się zmieni.

O ile wiem to skład swojego proszku zastrzegłeś w urzędzie patentowym? Czy to realna ochrona pomysłu? Nie obawiasz się, że ktoś zmieni nieco skład i będzie sprzedawał podobny produkt?

Tak, nasz produkt ma numer zgłoszenia patentowego i czekamy na uzyskanie patentu. Wybraliśmy najlepszego rzecznika patentowego ukierunkowanego w chemii i nie boimy się o próby stworzenia przez kogokolwiek podobnego produktu. Do opatentowania zgłosiliśmy skład i technologię produkcji.

Przyznam szczerze, iż dla mnie przy tego typu nowatorskich produktach związanych z szeroko rozumianym zdrowiem ważne są kwestie bezpieczeństwa. Czy dysponujesz jakimiś badaniami, opiniami ekspertów, dentystów, że proszek jest bezpieczny dla zębów?

My Rocky Dust jest kosmetykiem do pielęgnacji zębów i jamy ustnej. Mamy bardzo dobrze opracowany raport bezpieczeństwa, który potwierdza bezpieczeństwo i jakość składników w nim użytych. Obecnie podjęliśmy szeroko pojętą współpracę z jednym z najlepszych profesjonalnych gabinetów stomatologii w Katowicach. Dr n. med. Dorota Stania z zespołem specjalistów  prowadzi dla nas badania pod kątem bezpieczeństwa dla codziennej pielęgnację zębów i jakości produktu. Wstępnie po zapoznaniu się z naszym produktem i przetestowaniu go stwierdziły, że możliwość stosowania bez wody daje większą swobodę w pielęgnacji zębów,  smak i zapach zachęca do częstszego stosowania, oraz że opóźnia się odkładanie płytki nazębnej.

Od kiedy proszek jest w sprzedaży? Jak oceniasz zainteresowanie ze strony klientów? Jakimi kanałami starasz się do nich dotrzeć?

Na rynku jesteśmy od jesieni 2019. Klientów zaczęliśmy zdobywać na targach Eko. Tam są osoby bardzo otwarte na nowości, ale spotykamy też takich, którzy mają złe doświadczenia z pastami do mycia zębów. Co jest dla nas bardzo miłe? Że klienci wracają do nas, że stosowanie MyRoky Dust bardzo pozytywnie ich zaskoczyło i już nie chcą wracać do zwykłej pasty.

Korzystaliśmy też z agencji marketingowych, ale niestety zawieliśmy się na ich działaniach. Szczęśliwe zdarzenie losowe sprawiło, że dostaliśmy kontakt do Przemka Woźniaka, właściciela firmy E-PROGRESS i tutaj sprzedaż internetowa kanałami Facebooka i Instagrama ruszyła natychmiastowo przynosząc nam codziennie dużo sprzedaży internetowej. My Rocky Dust jest dostępny w naszym sklepie pod domeną  myrockydust.pl

Jakie masz plany na najbliższy czas?

Chcemy się rozwijać i stworzyć nowe smaki, Jesteśmy bardzo otwarci na potrzeby naszych klientów. To dzięki im powstało opakowanie podróżne tzw. kieszonkowe, które zmieści się wszędzie i zawsze możemy mieć go przy sobie. Jesteśmy otwarci na różne opłacalne dla nas kanały sprzedaży.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Avatar

Henry

4 maja 2020 Odpowiedz

Brawo!!

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*