Ściany, okna i dachówki będą… produkować prąd. Polka wynalazła ogniwa perowskitowe

Założona przez Olgę Malinkiewicz firma Saule Technologies sprawi, że już wkrótce ściany, okna i dachówki będą… produkować prąd! Wszystko dzięki przełomowym ogniwom słonecznym na bazie perowskitów.

Lekkie, przezroczyste i elastyczne ogniwa fotowoltaiczne to przyszłość oraz szansa na szybsze odejście od paliw kopalnych. Saule Technologies pracuje już nad ich komercyjnym zastosowaniem. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, ogniwa na bazie folii PET będą integrowane nie tylko z szybami, ale także z elewacjami budynków, karoseriami samochodów, obudowami urządzeń elektronicznych, a także tekstyliami – ubraniami czy namiotami.

Rewolucja wchodzi w życie

– Ogniwa perowskitowe, drukowane przez Saule Technologies na elastycznych foliach, są lekkie, ultracienkie, półprzezroczyste i bardzo wydajne, nawet w sztucznym świetle. Dzięki temu zakres możliwych zastosowań ogniw perowskitowych jest znacznie większy niż zakres zastosowań tradycyjnych ogniw krzemowych – czytamy na stronie firmy. Inna jest także metoda produkcji – perowskity mogą być wytwarzane niskotemperaturowo, np. w procesie druku. A to przekłada się na koszt gotowych paneli. Co oczywiste, w przypadku perowskitów jest dużo niższy.

We Wrocławiu firma wybudowała pierwszą na świecie fabrykę ogniw perowskitowych. – Na całym świecie trwają badania nad perowskitami, ale tylko w Polsce istnieje fabryka, gdzie powstają przemysłowo produkowane panele fotowoltaiczne, w których wykorzystywana jest technologa perowskitowa. I tylko u nas, znajduje się ich pierwsza, komercyjna instalacja – mówiła Olga Malinkiewicz na konferencji Impact’21. Miała na myśli inicjatywę przedsiębiorstwa Aliplast z Lublina, które zdecydowało się wykorzystać ogniwa Saule Technolologies na żaluzjach. Pozyskiwana w ten sposób energia zasila biuro firmy.

Pierwszym gotowym produktem na bazie ogniw perowskitowych, który będzie wdrażany w większej skali, są cenówki sklepowe, czyli plakietki pokazujące aktualne ceny towarów. To małe urządzenia elektroniczne, zasilane ogniwami działającymi przy sztucznym oświetleniu. Praktyczne rozwiązanie, dzięki któremu ceny w sklepie mogą być korygowane na bieżąco, bez dodatkowych nakładów energetycznych.

Słoneczna przyszłość

Plany firmy są ambitne. Kolejna fabryka ma stanąć w Japonii, z której pochodzi jeden z kluczowych inwestorów. Jednak założyciele Saule Technologies nie koncentrują się na stawianiu gigafabryk. Pracują nad liniami produkcyjnymi, które można montować przy firmach działających w różnych branżach. Dzięki temu np. producent okien mógłby zainstalować odpowiednio dostosowaną linię w swojej fabryce i na miejscu nadrukowywać ogniwa na swoje produkty.

Saule Technologies pewnie kroczy do przodu. – Firma została założona w 2014 roku przez (…) Olgę Malinkiewicz oraz doświadczonych biznesmenów −­­ Piotra Krycha i Artura Kupczunasa. Dziś Saule Technologies to zespół ponad 70 naukowców, inżynierów i pracowników administracyjnych z kilkunastu krajów, pracujących w centrum badawczo-rozwojowym z jednym z najlepiej wyposażonych laboratoriów optoelektronicznych w Europie oraz w pierwszej na świecie fabryce ogniw perowskitowych – czytamy na stronie firmy. Wypada tylko powiedzieć, że jej przyszłość zapowiada się wyjątkowo słonecznie.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*