Lk_hc

Użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

O Lk_hc

  • Ranga
    Początkujący

Ostatnio na profilu byli

7005 wyświetleń profilu
  1. //EDIT demotywatory.pl to kopia despair.com AFAIR No jasne! Podobnie jak kolega wyżej też zauważył praktycznie wszystkie hity naszego polskiego Internetu to "kopie" zagranicznych pomysłów. Wykop, allegro, n-k, blip... Można wymieniać i wymieniać. Ale już np gwar.pl czy wyczaj.to chociaż miały za sobą wielkie zaplecze organizacyjne nie odniosły i prawdopodobnie nigdy nie odniosą takiego sukcesu jak wykop.pl Podobnie sprawa się ma w przypadku innych internetowych biznesów: IMHO następuje taki moment, że nawet jak masz rewelacyjne zaplecze marketingowe, programistyczne, finansowe, kadrowe i nie wiem jeszcze jakie to następuje taki moment który zwie się nasycenie rynku. I wtedy już nic tam nie osiągniesz. Co oczywiście nie znaczy że nasycony rynek nie może się zepsuć (np. kiedyś dobry portal społecznościowy zamienia się w ku*ewnie) i wtedy możesz wypełnić lukę tworząc nowy, który przejmie tych userów którym się to nie podoba i mają dość.
  2. http://loko.blip.pl/ - to mój blip, łatwo mnie tam złapać. W załączniku do postu taki wstępny layoucik strony, który popełniłem. Tak więc zachęcam do odwiedzin mojego blipa, po więcej szczegółów, konkretów, portfolio etc., bo nie chce rzucać na forum mailem czy gg.
  3. Chodzi nie tylko o Internet ale również o szyfrowanie/niszczenie danych oraz kilka innych rzeczy. Jest dużo opcji, Internet jest teraz wszędzie, ludzie mają często więcej niż jeden komputer, jest dostęp w pracy czy w kafejce albo u znajomego czy nawet na ulicy... Poza tym z mojego doświadczenia wynika, że klienci którzy już raz się pojawią potem wracają (często z innymi problemami) Pod warunkiem że zostaną oczywiście dobrze obsłużeni. Rozliczanie: tak jak napisałem: Firma a więc rachunek/fakturka, umowa o dzieło lub na gębę. Chyba że masz na myśli rozliczanie z serwisantami. To jest to obgadania - na początku mi się nie zwali raczej 300 serwisantów więc jeśli będzie to kilka kumatych osób to jestem otwarty na układ nie w stylu pracodawca pracownik co raczej z pierwszymi na współpracownik - współtwórca serwisu i usług, a więc wszytko na chwilę teraźniejszą jest do negocjacji. Niektóre stawki za usługi mam już skonkretyzowane. Ze świadomością że klient więcej niż 70zł za reinstall systemu raczej nie zapłaci... Niestety w każdym biznesie klient i usługodawca/sprzedawca muszą w jakiś sposób sobie zawierzyć/zaufać. Weźmy prosty przykład allegro - przelewasz kasę za produkt = w jakiś sposób ryzykujesz. Wykonujesz dla kogoś jakąś usługę jako firma - potem wystawiasz fakturę = zawierzasz klientowi że zapłaci. Jest to naturalne w niemal każdej działalności. W szczególności w Internecie.
  4. Pomysł jest następujący. Tworzę stronę na której osoba która ma problem z komputerem (nie włącza się, coś nie działa) lub z siecią LAN (instalacja, rozwiązywanie problemów) będzie mogła określić swój problem następnie kliknąć coś w stylu "Chcę pomocy". W ofercie na chwilę teraźniejszą przewiduję: trwałe wymazywanie danych, szyfrowanie danych, archiwizacja dużych ilości danych, rozbudowa kompa. Wracając do poprzedniego akapitu. Po kliknięciu "Chcę pomocy" osobnik zostaje przeniesiony do do mapy Polski, tudzież spisu województw i tam wybiera województwo z którego pochodzi. Następnie ukazuje mu się kontakt do serwisanta. Problem: Na razie jestem tylko ja (Łódzkie). Pytanie do Was forumowicze: Czy ktoś z was zapisałby się na coś takiego jako serwisant? Jeśli tak proszę o info o umiejętnościach, wykształceniu i miejscu aktualnego pobytu. Wymogiem jest własne auto i prawko no i oczywiście umiejętności. Czy ktoś jest chętny na taką współprace? Warunki? - ponieważ projekt jest w bardzo wczesnej fazie powstawania to wiele rzeczy jest do uzgodnienia włącznie z wynagrodzeniami, stawkami, prowizjami i formą istnienia i pracy (Działalność, umowa o dzieło, na gębę). -- Tak tak wiem, że każdy ma "syna sąsiada", który się takimi rzeczami zajmuje. Ale to że w mieście jest jedna piekarnia nie oznacza że nie może powstać jeszcze piętnaście które będą lepiej funkcjonować.
  5. Wiesz, ja też mogę powiedzieć że na budce z Hot-dogami, kiosku, stronie, obwoźnej sprzedaży past do zębów, akwizycji lamp bio-v (niepotrzebne skreślić) zarabiam 1k,2k,3k miesięcznie (niepotrzebne skreślić) i jak też tak zrobisz i pomnożysz to razy 3 to zarobisz 3k,6k,9k miesięcznie. A jeszcze łatwiej powiedzieć że kolega kolegi tak zarabia :) ale to jest forum biznesowe - więc zgodnie z filozofią biznesu używajmy konkretów (nie! nie, nie żądam sprawozdań finansowych, ani oddania za darmo metody). Bo nie wierze w to że riposty na moją tezę nie możesz podeprzeć jakimiś rzeczowymi (rzecz jasna anonimowymi statystykami) skoro jesteś tak święcie przekonany, że ja opowiadam bajki. Wnieś coś do dyskusji. Podobno czytałeś mądry artykuł... W dzisiejszej sieci bardziej nawet niż użyteczność liczy się umiejętność, szokowania, zaskakiwania, kontrowersyjność, awanturniczość, komunikacja. Przykład: demotywatory.pl - strona o około rocznej historii. rewelacyjny sukces. Dziesiątki tysięcy UU dziennie! To jest biznes, i że to może na siebie zarabiać to się zgodzę. Ale większość webowych biznesów/pomysłów/startupów jest tak miałkich, że pewnie nawet 12,9zł w nazwa.pl za domenę, się nie zwraca. Na moje oko.
  6. Napisałem ci na priv wiadomość ale system obsługi forum jest tak potwornie skonfigurowany, że nawet nie wiem czy doszło czy co. Nie wiem też czy zobaczę jak mi odpiszesz. . No w każdym razie jak się zapoznasz to daj znać proszę. Pozdrawiam Proszę o nie używanie wylgarnych słów --- Przepraszam, nerwowy jestem. ---
  7. Otóż. Jestem absolwentem uczelni informatycznej (kierunek: sieci komputerowe). Z zamiłowania programista WWW, z zawodu grafik komputerowy. Jak widać sporo mojego życia wiąże się z komputerami i Siecią. Znam się na tym. Mimo tego wszystkiego uważam, że w Internecie się nie da zarabiać nie będąc Gigantem (facebook, n-k, iperfumy.pl, Google) a i gigantom często ciężko zarobić (youtube, twitter, a nawet polski Onet podobno dopiero po 4 latach działaloności stał się rentowny). Męczą mnie już pomysły uspołeczniania i przekształcania w serwisy najprymitywniejszych możliwych aspektów życia. Serwisy w stylu http://antypms.pl/ (społecznościowe radzenie sobie z napięciami przedmiesiączkowymi) dzieci.pl (społecznościówka dla spodziewających się dziecka) fudeo.pl (społecznościówka dla zamawiających jedzenie), tylkopiekni.pl (serwis randkowych "dla pięknych" :D). No jest to już po prostu żałosne, nudne, wyesksploatowane, niekreatywne i głupie. Czy ludzie na prawdę nie mają pomysłu jak można by rozwinąć Sieć i przy okazji zarobić? Ja przyznaję że choć mam pewne pomysły to raczej nie da się na nich zarobić choć mogą być fajne. Wniosek? Nie zaśmiecam Internetu żenuami nie mającymi szans na przebicie się. Co o tym sądzicie? Na prawdę nie ma dla Sieci innych dróg rozwoju? Macie jakieś pomysły jak zaradzić tej fali żenujących portali społecznościowych? A może znacie jakieś inne kwiatki w stylu antypms.pl czy tylkopiekni.pl :D ?