jakzarabiacpieniadze

Użytkownik
  • Zawartość

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez jakzarabiacpieniadze


  1. Z FB korzystam do celów prywatnych, ale cenię również sobie możliwość dołączania do grup. Podrzucam te, które moim zdaniem są warte naszej uwagi, bo toczą się tam sensowne dyskusje, a ich administratorzy dbają o porządek:

    [link usunięty]

    [link usunięty]

    [link usunięty]

    [link usunięty]


  2. Chyba nie skłamię mówiąc, że praca w sprzedaży (z wynagrodzeniem prowizyjnym) wymaga odwagi i większość woli stabilny etat. Jednak przedsiębiorcy, zwłaszcza na początku swojej drogi, będą do tego zmuszeni. Jak robić to tak, aby sprzedawać ... bez sprzedaży? Można podrzucić własne pomysły, można też zainspirować się moją rozmową z Grzegorzem Miecznikowskim, który świetnie to ogarnął:

    [link usunięty]


  3. Witam - moja godność Mateusz Kiszło i chciałbym z wami nawiązać współpracę. Zajmuję się czymś dość nietypowym, bo mam swoją wąską specjalizację i jest nią zmniejszanie rat kredytów. Nie kryje się za tym żadna konsolidacja, ale tajemnica tkwi w usuwaniu dla klienta obowiązkowego ubezpieczenia w kredycie. W dużym skrócie banki uniemożliwiają rezygnację dzięki odpowiedniej klauzuli w umowie pod groźbą wypowiedzenia. Zajęło to trochę czasu i konsultacji ze znajomym prawnikiem, ale potrafię to robić zupełnie bez szkody dla klienta. Prawda jest bowiem taka, że prawo stoi po stronie konsumenta, a ubezpieczenie w kredytach jest FATALNE. Aby się o tym przekonać wystarczy zapytać dowolnego agenta ubezpieczeniowego. Jest pełne wykluczeń i chroni WYŁĄCZNIE interes banku. W dodatku pozwala na dodatkowy zarobek (za sprzedaż polisy bank pobiera prowizję od współpracującej z nią firmy) i obejście w ten sposób maksymalnego RSO.

    Moje działania zmniejszają kapitał kredytu, a tym samym automatycznie bank zmuszony jest pomniejszyć ratę (począwszy od następnej). W rzadkich wypadkach zwraca całą kwotę przelewem na wskazane przez klienta konto. Jeśli na kredycie są opóźnienia to w pierwszej kolejności zwrot reguluje zaległość.

    Procedura wygląda następująco:

    1) Klient się do nas zgłasza i analizuję jego dokumenty kredytowe

    2) Jeśli uznamy, że zmniejszenie rat jest możliwe (odpowiednie zapisy w umowie i dużo innych czynników) informujemy klienta o prognozie.

    3) Do klienta dojeżdża współpracująca z nami osoba, która udaje się z klientem do banku i pomaga sporządzić odpowiedni wniosek.

    4) Nasze wynagrodzenie należne jest po fakcie, a oscyluje w okolicach 8% od zwrotu (za zwrócone 1000 złotych należne jest 80 złotych). W razie potrzeby możliwe jest rozłożenie tego na raty.

    Współpracujemy z pośrednikami finansowymi:

    + Nie zajmujemy się kredytami, ani niczym innym - nie nasza działka.

    + Zwiększamy klientom zdolność

    + Procent od naszego zarobku (25%) za telefon i uprzedzenie klienta

    + Proszę do mnie napisać, chętnie odpowiem na wszystkie pytania ;)

    tel. na stronie internetowej - prosiłbym tylko w pilnych przypadkach (osoby fizyczne), a pośredników zachęcam do rozmowy właśnie telefonicznej.

    mateusz.kiszlo@bpiconsulting.com.pl


  4. W odcinku podcastu rozmawiam z Grzegorzem Miecznikowskim, który na co dzień jest sales managerem Prowly. Uwiodły mnie, jako czytelnika, jego teksty na temat sprzedaży (prowadzi bloga pod tym adresem). Widząc jaką wiedzę posiada na ten temat uznałem, że koniecznie musimy się spotkać i porozmawiać. Efekt możecie ściągnąć:

    > [link usunięty] <

    PORUSZONE TEMATY:

    Jak sprzedawać, aby nie wydać ani złotówki?

    Czy czasopisma w wydaniu papierowym oraz blogerzy sprzedają?

    Czy warto mieć bliskie relacje z klientem?

    Wysyłanie newsletterów - czego unikać, a co robić?

    Czym są zimne telefony i jaka jest ich skuteczność?*

    Składanie ofert przez social media


  5. > [link usunięty] <

    Nagrałem rozmowę z Danielem, który na codzień pomaga w pozyskiwaniu dotacji unijych. Poruszyliśmy następujące tematy:

    Kto może starać się o dofinansowanie

    Jak wygląda kwestia "papierkowa"?

    Kwestia wynagrodzenia doradcy

    Czego unikać na rynku dofinansowań unijnych?

    Miłego odsłuchu!


  6. Od października 2014 każdego dnia stykam się z osobami zadłużonymi. Dnia dzisiejszego doszedłem do wniosku, iż muszę to napisać. Stopień zepsucia rynku oddłużeniowego, że tak pozwolę sobie go nazwać, jest p-r-z-e-r-a-j-a-c-y. Ale dojdziemy do tego. Najpierw chciałbym wam wyjaśnić jak zaczęła się moja przygoda z nim.

    Praca jako szeroko rozumiany doradca kredytowy zetknęła mnie ze zjawiskiem, którego na codzień szary Kowalski nie dostrzega - nadmiernego przekredytowania społeczeństwa. Pracowałem w sektorze firmowym, więc przedsiębiorcy z którymi rozmawiałem zawsze usprawiedliwiali się sami przed sobą, iż to "inwestycja", albo muszą sfinansować gorszy okres. Na gorsze wyniki finansowe firmy zawsze znajdowali przyczyny, które nigdy nie były ich winą. To zawsze wina czegoś innego, a dla ratowania biznesu potrzebne jest finansowanie [absolutnie nie, bo oznacza to brak wolnych środków na taki wypadek]. To jak reanimowanie trupa respiratorem. Jeśli firma nie dostosuje się do zachodzących zmian i uzna, że ona już nic nie musi polegnie. Dodajmy do tego złe zarządzanie przepływem środków i dobieranie pieniędzy na ZUS co jednoznacznie wskazuje na problemy. Szukałem więc pomocy dla swoich klientów, aż trafiłem na wspólnika prawnika z którym postanowiłem pomagać się oddłużać. Intencje były podyktowane chęcią pomocy i wyjścia z zapchanego do granic możliwości rynku kredytowego. Wystarczy, że wyjrzę za okno mieszkania, aby zobaczyć dwa biura brokerów i kilka banków. Dobrych klientów z sensowną zdolnością kredytową i mających dobre uzasadnienie inwestycji wydaje się być już zaś jak na lekarstwo. Minęło kilka miesięcy podczas których rozmawiałem z niezliczoną ilością klientów w tarapatach, wielu z nich pomogłem, a całości obrazu dopełniają dla mnie wpisy właśnie z for kredytowych.

    To niezwykłe, ale każdy wydaje się wpadać w pętlę kierując się tymże kluczem:

    1] Kłopot - "byłem/była głupia, bo (...)"

    2] Pomóżmy sobie kredytem / kredytami

    3] Okazuje się, że banki w ich przyznawaniu nie brały pod uwagę naszej zdolności kredytowej, albo skłamaliśmy we wniosku na podstawie których analityk wydaje decyzję [zmniejszyliśmy realną kwotę utrzymania, rachunków do spłaty itd.] i nagle nasza pensja nie wystarcza do spłaty

    3] Zaciągamy kolejny kredyt, aby zacząć z tego wychodzić [przepraszam, ale ... gdzie sens i gdzie logika?]

    4] Otrzymujemy negatywną decyzję w bankach [powodem może być nadmierna ilość składanych zapytań, albo właśnie brak zdolności kredytowej], więc sięgamy po pierwsze chwilówki.

    5] W prawdziwą pętlę kredytową wpadamy z chwilą, gdy chwilówki spłacamy chwilówką.

    Dodajmy do tego pojawiające tematy na forum:

    Gdzie znaleźć firmę czyszczącą BIK - NIE ma czegoś takiego! Nikt nie wyczyści nam historii kredytowej, bo ... jak? Nie bez powodu banki wymieniają się informacjami [dobrymi/złymi] o kredytobiorcach, bo ustrzega to ich przed pożyczaniem pieniędzy ludziom, których NIE STAĆ na kolejne kredyty. Ponadto oprócz BIK jest mnóstwo innych baz o których istnieniu możecie nawet nie wiedzieć, a wasze dane od dawna wyświetlają się w nich na czerwono. Oferta czyszczenia BIK polega na wysyłaniu pism do banków z prośbą o usunięcie zgody na przetwarzanie danych. Zadziała, gdy bank np. sprzedał naszą wierzytelność firmie windykacyjnej pokroju Ultimo. Nigdy wcześniej. Pomijam takie szczegóły jak fakt, że niektóre wpisy zostaną z nami przez wiele lat choćby nie wiem co. Ponadto zwróćcie uwagę, że chcecie usunąć SŁUSZNIE wrzucone dane o waszej niewypłacalności, aby móc DALEJ się zadłużać. Jak to brzmi?

    Który bank daje bez BIK - patrz wyżej wyżej; nie ma takiego, bo nie chcą pożyczać pieniędzy osobom niewypłacalnym!

    Pomoc w zadłużeniu - posty o treści "mam długi, ratujcie" nic nikomu nie mówi. Często te osoby zostawiają tak stworzone tematy i nigdy nie zaglądają tam ponownie.

    Przyklejone przez administratorów tematy z ofertami oszustów - przepraszam, ale inaczej nie mogę; sprzedawanie kontaktów za które następnie otrzymują wynagrodzenia prowizyjne

    Jeszcze lepsze jaja mają miejsca po stronie firm oferujących swoje usługi:

    Pożyczka bez zabezpieczeń - powyżej 2-3 tysięcy złotych raczej coś takiego nie istnieje coś takiego (pomijam pożyczanie członkom rodziny) chyba, że ktoś ma mocne nerwy i lubi ekstremalne ryzyko. Jeśli widzicie coś takiego podwójcie czujność, a najlepiej unikajcie szerokim łukiem. Wbijcie sobie do głowy, że jeśli ktoś oferuje dużą kwotę bez zabezpieczeń [jakichkolwiek!] to na 90% jest to coś niegodne zaufania.

    Proszę podać email, odpiszę - ile znacie powodów dla których ukrywa się telefon kontaktowy / email / jakąkolwiek www? Jednym z nich MOŻE być fakt, iż zażąda przedpłat, a chce zostawić jak najmniej śladów dla śledczych. Najfajniej czyta się komentarze, gdy jedna osoba słusznie ostrzega przed próbą wyłudzenia, a pozostali dalej śmiało udostępniają swoje dane osobowe z opisem jakiej pożyczki potrzebują ;)

    Pomoc - na forach siedzi mnóstwo doradców kredytowych, którzy próbują docisnąć już przekredytowanemu klientowi kolejne zadłużenie byle otrzymać swoją prowizję.

    Brak przedstawienia się z imienia i nazwiska - na większości for działam pod swoim imieniem i nazwiskiem, bo nie mam nic do ukrycia. Jeśli ktoś tego nie robi korzystając wyłącznie z pseudonimów do kontaktu używając tylko m@ila [także bez danych] ... No wiecie o czym może to świadczyć. Zauważyłem, że osoby, które nie mają się czego wstydzić, a nawet prywatni inwestorzy, którzy faktycznie pieniądze wypłacają, działają zawsze z imienia i nazwiska.

    Pomagam w zadłużeniach - bywają ogłoszenia w których mam wrażenie, że trafiam na osoby kompetentne i rzetelne. Piszę do nich, aby się upewnić [zaspokoić ciekawość]. Co się okazuje?

    a] Za 200 złotych przekażę Panu kontakt.

    b] "Sprzedaje" nas do kancelarii oddłużeniowych, które przywiązują klienta umową obiecując działania. Działania, które będą podejmowane, ale bez zagwarantowania efektów w umowie [ale z należnym za wysiłki wynagrodzeniem]. Złap kilkadziesiąt takich osób i masz pasywny dochód :)

    Pożyczki oddłużeniowe - oksymoron, bo jak pożyczka może oddłużać?

    Sprawdzone pożyczki dla zadłużonych bez baz - dzisiaj nawet chwilówki weryfikują klientów, więc tego tego ...

    Wpłać zaliczkę, aby otrzymać pożyczkę - sztuczka stara jak świat, a codziennie rozmawiam przynajmniej jedną osobą dziennie, która na to się nabrała. Wiecie co jest bardziej niezwykłe? Ludzie są gotowi wpłacać kilka/kilkanaście tysięcy złotych jednorazowo nie mając pewności [wczytajcie się w umowy, a zobaczycie jak jest skonstruowana]. Kiedyś zaś ja się z nimi kontaktuję mając na stronie liczne referencje i oferując za 350 złotych analizę przesłanych dokumentów od strony prawno - finansowej i stosowne pisma do banków, które wiemy, że są skuteczne ... to jest to zbyt wiele i trochę się obawiają. Naprawdę nie tylko ręce opadają. A zaczęliśmy brać zaliczki, bo po całej pracy, gdy zbliżał się czas wpłat, klienci o nas zapominali [o tym nieco niżej]

    Prywatne pożyczki pod zastaw mieszkania - wezmę 50 tysięcy, oddam je po 6-12 miesiącach z odsetkami. Tak, to jest plan! Jaki plan ja się pytam? Co się stanie po tym okresie czasu, że po tak krótkim czasie do twojej kieszeni trafi tak duża kwota na spłatę? Czy twój biznesplan zakłada wygraną w totka?

    --

    Zadłużeni myślą na zasadzie tylko to, aby TERAZ przestali dzwonić / nękać / wysyłać pisma. Nie liczy się przyszłość za 3-4 lata, ale TERAZ. Ponadto chowają dumę do kieszeni i wielokrotnie oszukano nas na wynagrodzenie [a pracujemy na efektach]. Referencje na stronie są tego dowodem, choć wciąż niektórzy sądzą, że spreparowaliśmy je samodzielnie ;) Kilka sztandarowych zachowań:

    - Zapłacę, ale po wszystkim: kiedyś ufaliśmy, ale kilkanaście klientów później postawiliśmy sobie twarde warunki. Jeśli ktoś nie ma teraz 350 złotych przedpłaty za naszą FAKTYCZNĄ pracę [analiza, teoretyczne rozwiązania, pisma] to przepraszam, ale tym bardziej nie będzie miała na zapłatę większych sum, gdy pojawią się już efekty naszej pracy.

    - Przelew już poszedł > proszę wysłać pisma: tydzień później wciąż go nie ma :)

    - Po wykonanej pracy, gdy chcemy umówić się na dogodne raty klient przestaje odbierać telefon.

    Ja się absolutnie nie dziwię klientom, że nie mają zaufania, ale do ciężkiej cholery karygodne zachowanie kilkunastu klientów sprawiło, że teraz nie mamy zaufania do wszystkich. Jeśli ktoś nam nie ufa:

    - Odsyłam do referencji

    - Można porozmawiać z wspólnikiem, któremu wystarczy zadać kilka pytań, aby wiedzieć, że mamy wiedzę

    - Pewne rzeczy robimy już rutynowo, bo prawo się nie zmienia

    - Nie widzę przeszkód, aby przekazać numer telefonu do byłych klientów [za ich wcześniejszą zgodą oczywiście]

    Najwyraźniej jesteśmy nie tak godni zaufania jak przedpłaty na dużo większe kwoty, aby otrzymać pożyczkę [największym absurdem była prośba o pożyczkę na zaliczkę, gdzie klient ma zagwarantowaną pożyczkę z USA]. Są chwile, gdy mam ochotę rzucić to w diabły i po prostu zostawić za sobą. Za dużo jednak pracy włożyliśmy w poznanie wszystkich aspektów prawnych i szkoda, aby wiedza, którą już zdobyliśmy miała tak po prostu przepaść.

    MOJA WIELKA PROŚBA DO OSÓB ZADŁUŻONYCH: czy dalej chcecie leczyć się tym co wpędziło was w kłopoty? Przyjmijcie do wiadomości, że walka z długami to zaciśnięcie zębów i sięganie po rozwiązania prawne, które wciąż nie są tak popularne jak leczenie się długiem. Wyjście na prostą to proces długotrwały, który być może potrwa latami, ale potrzebna jest żelazna dyscyplina i wsparcie ekspertów, a nie doradców kredytowych nastawionych na prowizje. Pozdrawiam. Mateusz Kiszło z www.bpiconsulting.com.pl


  7. .

    Nagraliśmy na ten temat cały podcast: [link usunięty]

    W tym nagraniu usłyszycie:

    - Jak wygląda rynek oddłużeniowy i dlaczego tak trudno o zaufanie klientów

    - Jakich usług unikać, aby nie wpaść w jeszcze większe kłopoty?

    - Czy upadłość konsumencka jest dobrym wyjściem w krytycznej sytuacji?

    - Rozwiewamy mity o kredycie konsolidacyjnym jako jedynym sensownym sposobie na nadmiar zobowiązań

    - Kiedy restrukturyzacja jest możliwa i dlaczego banki nam takowej niekiedy odmawiają?

    - Kilka wskazówek dla osób zadłużonych na kwestie, które przewijają się najczęściej [m.in. jak radzić sobie z komornikami, jak wyciągnąć ubezpieczenie, jakie mamy prawa i wiele innych]

    .


  8. Z racji tego, że zajmuję się na codzień wyciąganiem osób z ekstremalnych zadłużeń [im większe tym wbrew pozorom więcej możemy zrobić] chętnie podzielę się kilkoma spostrzeżeniami:

    - Po pierwsze i najważniejsze: spłata zadłużenia kredytami NIE jest rozwiązaniem [pomijam ekstremalnie rzadkie przypadki, gdy osoba wie, że uzyska np. zastrzyk gotówki z tytułu kontraktu itd.]. Konsolidacja tylko przedłuża naszą smycz, a ponadto ŻADEN bank nie informuje o tym, że po trzech miesiącach przejmuje ubezpieczenie z konsolidowanych kredytów. On sam zwraca je na SWOJE konto.

    - Ubezpieczenie bankowe NIE JEST obowiązkowe i żaden bank NIE MA PRAWA go nam wymówić. Tymczasem zachęcam do sprawdzenia co chroni [moim zdaniem nic, w najlepszym wypadku spłaci nam kredyt, a najczęściej tylko kilka najbliższych rat]. Zamiast tego można je wypowiedzieć [w przypadku wypowiedzianych kredytów zwrot następuje na zaległe raty, a gdy kredyt jest spłacany termino zwrot następuje na wskazane przez klienta konto], a samemu skorzystać z samodzielnie wybranej, dużo tańszej i lepszej polisy.

    - Mając kilku komorników można całość przenieść do jednego tnąc mnóstwo kosztów [pamiętajmy, że każdy pobiera 15% od przejmowanej kwoty, więc mając ich np. 4 do wierzyciela NIE trafia 60%].

    Po więcej zapraszam tutaj: [link usunięty]


  9. Uwaga - bank, który was konsoliduje nie informuje o tym, że po trzech miesiącach przejmie ubezpieczenia z konsolidowanych kredytów. Jeśli właśnie przymierzasz się do konsolidacji napisz do mnie, a podpowiem jak wyciągnąć ubezpieczenie z twoich kredytów: mateusz.kiszlo@bpiconsulting.com.pl


  10. Potrzebuje pomocy w długach, mam zadłużenie na 20 000 złotych i nie wiem jak to spłacić.

    Mam namiar na firmę oddłużeniową - na forum [link usunięty] sporo o niej piszą - co o niej sądzicie?

    My ze wspólnikiem zajmujemy się profesjonalnym oddłużaniem z wynagrodzeniem należnym za efekty. Proszę skontaktować się z Adrianem Garlińskim powołując się na Mateusza Kiszło: adrian.garlinski@bpiconsulting.com.pl