Fiskus chce rezygnacji z pomysłu „prawa do błędu dla firm”

Początkujący przedsiębiorcy niejednokrotnie popełniają błędy. To właśnie dlatego Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii przygotowało projekt wprowadzający „prawo do błędu dla firm”. Jednak fiskusowi ten pomysł się nie spodobał.

Foto: Marek Wiśniewski , Puls Biznesu

Prawo do błędu dla firm ma opierać się na przekonaniu, że początkujący przedsiębiorcy, którzy popełniają błędy, nie mają złej woli do ich popełniania. Zatem w przypadku naruszenia przepisów, przedsiębiorca nie będzie podlegał karze. Nowe rozwiązanie miało by być dedykowane tylko dla młodych przedsiębiorców, którzy swoją działalność prowadzą nie dłużej niż rok.

Propozycja tzw. prawa do błędu dla mikro-, małych i średnich firm w pierwszym roku działalności może ułatwić unikanie obowiązków podatkowych lub nawet je powodować — alarmuje resort finansów. Nieco innego zdania jest Minister Przedsiębiorczości i Technologii, która jak podkreśla bezkarności nie będzie, jeżeli firma nie zrealizuje wezwania organu lub urzędu do usunięcia naruszeń prawa. Dodaje także, że resort nie zamierza wycofywać się z tego rozwiązania

Więcej o tym przeczytasz na pb.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*