Założył Spy Shop. Jak zarobić na szpiegowaniu?

Zawsze interesowałem się tematami szpiegowskimi. W czasach studenckich poznałem techniczną stronę urządzeń podsłuchowych. Szybko zrozumiałem, że ich sprzedaż to potencjał na dobry biznes. Na rynku nie funkcjonowało zbyt wielu dostawców tego typu sprzętu. Dodatkowo dostrzegłem możliwości, jakie kamery kamuflowane, dyktafony, czy oprogramowanie monitorujące oferuje przeciętnemu Kowalskiemu – mówi Paweł Wujcikowski, założyciel sieci sklepów Spyshop.pl.

Od kiedy istnieje sklep i co oferuje klientom?

Spy Shop istnieje od 2007 roku i oferuje szeroki wybór urządzeń podsłuchowych, kamer, specjalistycznego sprzętu kryminalistycznego, obserwacyjnego oraz obronnego. Można u nas kupić na przykład kamerę kamuflowaną w budziku do monitorowania niani, ale też samochodowy lokalizator GPS dla firm przewozowych, szyfrujące telefony komórkowe dla biznesmenów i menedżerów, czy systemy zabezpieczające sale konferencyjne przed szpiegostwem gospodarczym. 

Czy wcześniej miał Pan jakieś doświadczenie w tej branży?

Od początku starałem się współpracować z profesjonalistami, detektywami, służbami mundurowymi. Dodatkowo poszerzałem swoją wiedzę z zakresu stosowanych w tej branży technik operacyjnych, wykorzystywanego sprzętu, ochrony informacji, metod zapewniających bezpieczeństwo osób i mienia. Ta branża wymaga doskonałej znajomości nie tylko samych urządzeń, ale również sposobów ich stosowania, efektów, które możemy dzięki nim uzyskać, a także przepisów prawa. 

Czy uruchomienie tego biznesu wymaga licencji, pozwoleń, uprawnień?

Sprzedaż akcesoriów detektywistycznych wymaga odpowiedniego przygotowania z zakresu znajomości prawa, techniki, ale też bezpośredniego kontaktu z klientem. Stosowanie podsłuchów jest w Polsce regulowane odpowiednimi przepisami. Musimy więc informować o tym klientów, uczyć ich obsługi urządzeń, a także pomagać w dokonaniu najlepszego wyboru. Poza tym, klienci często proszą o poradę w kwestii wykorzystania materiałów audio/video w sądzie, jako dowodu w sprawie. Dlatego stale współpracujemy  z prawnikami i detektywami. 

Kamera z rejestratorem ukrytym w okularach

Jak zaopatrujecie się w asortyment? Dominują zachodni, czy rodzimi producenci?

Nasz flagowy produkt z zakresu monitoringu komputerów SpyLogger, to w stu procentach polskie, autorskie oprogramowanie. Prócz tego współpracujemy z rodzimymi producentami profesjonalnych lokalizatorów GPS. Dominują jednak urządzenia produkowane za granicą. Głównie na Tajwanie, który jest azjatycką potęgą jeżeli chodzi o nowoczesną elektronikę. Nie brakuje też sprzętu amerykańskiego, izraelskiego i rosyjskiego. Oferujemy wyłącznie produkty, co do których nie mamy żadnych zastrzeżeń jakościowych i patentowych. 

Czy żona kupująca sprzęt do podsłuchiwania męża i odwrotnie to częsty obrazek czy raczej mit?

Zdarzają się sytuacje, kiedy pomyślny przebieg sprawy rozwodowej wymaga przedstawienia jasnych i ostatecznych dowodów. Nasz sprzęt to ułatwia. Nie powiedziałbym jednak, że zdradzani partnerzy stanowią największy odsetek naszych klientów. To jedna z grup, na której potrzeby staramy się odpowiadać najlepiej, jak potrafimy. 

Czy w Państwa sklepie wśród klientów przeważają agencje detektywistyczne i inne firmy czy raczej klienci indywidualni?

Oferta skierowana do służb, detektywów i instytucji realizowana jest najczęściej za pośrednictwem bezpośredniego kontaktu i indywidualnie przygotowywanych ofert, ale także naszego flagowego sklepu internetowego spyshop.pl, czy specjalizowanych sklepów, jak spy-optic.pl, na którym prezentujemy głównie urządzenia noktowizyjne i termowizyjne. Spy Shop oferuje także kompleksowe rozwiązania dla firm, które chronią nie tylko przed skutkami szpiegostwa gospodarczego, ale też nadużyciami lub nielojalnością pracowników. Klienci indywidualni to pokaźna grupa, która coraz chętniej decyduje się na zakup sprzętu detektywistycznego. 

W jaki sposób gwarantujecie klientowi zachowanie anonimowości? Zwłaszcza klientom indywidualnym zapewne zależy na tym, aby nikt o specyficznych zakupach się nie dowiedział?

Naszym klientom gwarantujemy dyskrecję. Realizujemy ją poprzez indywidualną obsługę, a także możliwość dokonania zakupu z dala od wzroku osób postronnych, czyli dyskretne przesyłki bez oznaczenia nadawcy lub do paczkomatów. Dotyczy to zarówno klientów indywidualnych, jak i przedstawicieli służb oraz instytucji.

Sklep działa wyłącznie w Internecie czy macie także punkty stacjonarne?

– Sprzedaż internetowa stanowi skuteczne wsparcie dla naszych sześciu punktów stacjonarnych w całej Polsce. Sklepy znajdują się w Szczecinie, Poznaniu, Krakowie, Katowicach, we Wrocławiu, a  od niedawna także w Gdyni. 

Proszę powiedzieć coś o bestsellerach. Jakie towary cieszą się niemalejącym zainteresowaniem?

Przebojem są minikamery, których sprzedaż wzrosła w 2013 roku o 110%. Dalej można wymienić oprogramowanie do monitorowania komputerów, wykrywacze podsłuchów, dyktafony szpiegowskie i innego rodzaju urządzenia podsłuchowe. Dobre wyniki sprzedaży tych urządzeń to w między innymi efekt rosnącej świadomości przedsiębiorców w kwestii zwiększania bezpieczeństwa strategicznych informacji firmowych i stosowania rozsądnej kontroli pracowniczej. 

foto: SemenSPY® Deluxe. Test wierności wykrywający ślady spermy. Wykrywa antygen PSA. Do zestawu dołączona lampa UV

Czy tzw. afera taśmowa wpłynęła jakoś na zainteresowanie produktami?

Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego, że urządzenia szpiegowskie są łatwo dostępne, a ich stosowanie nie musi wiązać się wyłącznie z podsłuchiwaniem. Afera taśmowa, ale też zainteresowanie mediów tematem bezpieczeństwa informacji, pomogły społeczeństwu zrozumieć, jak ważna jest ochrona naszej prywatności. Od dłuższego czasu obserwujemy systematyczny wzrost zainteresowania ofertą Spy Shop. Ta tendencja utrzymuje się również po ujawnieniu słynnych taśm. 

W Pana opinii jakiego sprzętu mogli użyć kelnerzy podsłuchujący w restauracji Sowa i Przyjaciele?:-)

Nagrania są wyraźne, dobrej jakości. Z pewnością był to sprzęt wysokiej klasy. Jaki konkretnie? Tej odpowiedzi nie znam. Równie dobrze sprawdziłby się miniaturowy, czuły dyktafon zamontowany pod stołem, co podsłuch kamuflowany w długopisie. Urządzenia popularne w inwigilacji sal konferencyjnych. 

Szpiegowski dyktafon w długopisie

Czy polski rynek sprzętów detektywistycznych rośnie? Czy w porównaniu do krajów rozwiniętych mamy jeszcze dużo do zrobienia?

Popularność tego typu urządzeń systematycznie rośnie. Tak, jak nasza świadomość, co do korzyści ich stosowania. Obecna sytuacja na rynku nastraja bardzo optymistycznie, a Polacy są wyraźnie zainteresowani nowymi sposobami ochrony bezpieczeństwa swojego, rodziny, mienia i firmy. 

Czy są jakieś bariery, które blokują rozwój tego typu biznesów? Jakie macie Państwo plany rozwoju?

W przyszłości chcemy jeszcze skuteczniej docierać do klientów indywidualnych, pozyskiwać nowe grupy użytkowników i przełamywać pewne stereotypy, które narosły wokół akcesoriów detektywistycznych. Stale też rozwijamy ofertę skierowaną do profesjonalnych służb i instytucji. W chwili obecnej nie widzę żadnych barier, które mogłyby zagrozić rozwojowi tego biznesu.

Czy w Polsce jest jeszcze miejsce na podobne sklepy?

Prowadzenie sklepu z akcesoriami detektywistycznymi wymaga specjalistycznej wiedzy, kontaktu z producentami najlepszej jakości urządzeń, odpowiedniego podejścia do klienta i wspierania go przed, w trakcie i po zakupie sprzętu. To wymagania rynku, które sprawiają, że choć każdy może otworzyć tego typu biznes, jego dalszy rozwój i powodzenie są kwestiami indywidualnymi. 

Dziękuję za rozmowę

Komentarze

Avatar

aa

20 sierpnia 2014 Odpowiedz

słowo o monice tarasiuk, która nie boi się opinii pracowników, którymi gardzi, ponieważ, do sądu poszła tylko dlatego, że dostała imejle na skrzynkę pocztową i białe kołnierzyki się dowiedziały, że monika tarasiuk zajmuje się poniżaniem kalekich osób i to sprawia jej frajdę i przyjemnośc, wraz ze świadkową, która musiała osobiście sprawdzić jak wygląda kaleka, kiedy przekazywała informację, że monika tarasiuk nie rozmawia z nikim innym poza pracownikami magny – tutaj znowu ona musiała się dowartościować – jedna i druga. Tak fajnie patrzeć na osobę kaleką i wg własnej pierdolonej woli powiedzieć, że ma się w dopie całą sprawę, ale do sądu to już poszły. Teraz widzicie, że jedność o której magna się zachwyca to tylko jedność w rozumieniu moniki tarasiuk, czyli pogarda dla pracowników a szacunek dla kołnierzyków. podziwiajcie monikę tarasiuk zatem.

Avatar

ap

12 lutego 2019 Odpowiedz

Szpiegowanie ,ale kogo samego siebie i wymuszanie pieniędzy od znajomych przez ukryte nagrywanie sexu,z dziewczynami potem zmusza sie je do przyjmowania narkotyków,oddawania kolejnym paniom,wymuszanie kart,enigmy kupione w spy shopie Krakow-Dluga i sprawdzane na zapleczu 2x enigma E2 i Akon,utraciłem przez deponacje u Księgowego Kl-Klucze byc może byla właczona jakas sila U ,taki sprzęt powinien byc wydawany z poswiadczenieniem i ubezpieczeniem od kradzieży na 5 lat,na koszt producent,zeby sie nieokazało iz karty tel-sec sa podmienione ,z wiedzy o ich lokalizacji korzysta ponoć siostra blondyny z towarzystwem .Na system w Kluczach przekazano z legalnej pracy w conajmiej 80 krajach -3,5mln od jednego taxo.Gdzie jest co miesieczna pomoc i inne korzysci od Panstwa.Taki sprzet moga uzywac tylko przeszkoleni przez wywiad lub Panstwo.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*