Polski Ład. Jednoosobwe firmy na podatku liniowym zapłacą 4,9 proc. składki zdrowotnej

Znamy ostateczną propozycję dla jednoosobowych firm rozliczających się na zasadach podatku liniowego. Według informacji przekazanej przez Ministerstwo Finansów – właściciele tych firm zapłacą od przyszłego roku składkę zdrowotną na poziomie 4,9 proc. Minimalna składka zdrowotna wyniesie około 270 zł. Ostateczny kształt rozwiązań podatkowych to efekt konsultacji społecznych. 

Foto: YAY Foto

Pierwotne plany resortu finansów przedstawiane w zarysach tzw. Polskiego Ładu zakładały składkę zdrowotną w wysokości 9 proc. Właśnie ten parametr był głównym elementem krytyki i obaw ze strony osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Ostatecznie z tego poziomu resort finansów zrezygnował i finalna propozycja stanęła na 4,9 proc. składki zdrowotnej. Taką składkę zapłacą przedsiębiorcy prowadzących działalność w formie jednoosobowej firmy, którzy rozliczają się z fiskusem na zasadach podatku liniowego. Poskutkowały apele przedstawicieli środowiska przedsiębiorców oraz petycja przygotowana przez Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw poparta m.in. przez Romana Kluskę.

Zmiany mają wejść w życie od przyszłego roku. Ich wprowadzenie zapowiedział na spotkaniu prasowym wiceminister Jan Sarnowski. Według zapowiedzi resortu zmieni się wysokość składki dla firm rozlicz. się w sposób uproszczony, czyli tych które wybrały podatek liniowy 19%, ryczał lub kartę podatkową. Zgodnie ze zgłoszonymi podczas konsultacji postulatami ujednoliciliśmy też termin rozliczeń składek. W porównaniu do konsultowanych propozycji, wysokość składki zdrowotnej od „liniowców” znacznie się zmniejszy. Od 2022 będzie wynosić 4,9% – będzie o połowę niższa od pierwotnej propozycji. Składka minimalna wynosić będzie 9% od minimalnego wynagrodzenia (ok. 270 zł) – zapowiedział wiceminister.

Według resortu finansów wszystkie zmiany w systemie podatkowym zaproponowane w ramach tzw. Polskiego Ładu są korzystne lub neutralne dla 90 proc. podatników w Polsce. Pozostałe 10 proc. osób płacących podatki nad Wisłą musi się liczyć z większymi obciążeniami wraz z rosnącymi dochodami.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*