Młody biznesmen wymyślił antyperspirant z aplikacją na telefon

Na rynku od dawna dostępne są elektryczne maszynki do golenia czy szczoteczki. Gilad Arwatz dostrzegł biznesową niszę również na łazienkowej półce. 


Młody przedsiębiorca pewnego dnia zauważył, że nikt do tej pory nie skonstruował antyperspirantu zasilanego energią baterii. Dodatkowo waga plastiku zużywanego rocznie w USA do produkcji antyperspirantów jest równa ciężarowi 145 samolotów Boeing 747. Tak powstał ClickStick – elektryczny dezodorant z wymiennym zbiornikiem na żel. Antyperspirant zawiera przycisk, który dokładnie dozuje ilość substancji. Użytkownik sam dzięki wbudowanemu mikroprocesorowi oraz aplikacji mobilnej ustawia poziom wydzielanego żelu. Przycisk ułatwia także korzystanie z antyperspirantu, eliminując plamy i białe ślady na ubraniach.

Mobilna aplikacja umożliwia kontrolę stanu zbiornika oraz automatyczne złożenie zamówienia na „dolewkę”, gdy żel się kończy. Klient kupuje ClickStick tylko raz – później uzupełniany jest wyłącznie zbiornik. Daje to oszczędności, ale również eliminuje do 90 proc odpadów charakterystycznych dla tradycyjnych antyperspirantów. – Po napełnieniu ClickStick wystarcza na 2-3 miesiące, a bateria wymaga wymiany po roku – zapewnia Gilad Arwatz. Elektryczny dezodorant można nabyć za 12 dolarów.

Grzegorz Marynowicz

Bankier.pl

Komentarze

Aby dodać komentarz Zaloguj się lub Zarejestruj w MamBiznes.pl