80 tys. euro na własny biznes. Jak je zdobyć?

Na starcie oferują młodemu przedsiębiorcy do 80 tysięcy euro na wdrożenie pomysłu. W zamian obejmują maksymalnie 15 proc. w utworzonej spółce. Przez wszystkie etapy realizacji projektu oferują pomysłodawcy wsparcie eksperckie oraz dostęp do know-how. O działalności inkubatora, poszukiwanych pomysłach, niszach do zagospodarowania, błędach popełnianych przez polskich pomysłodawców opowiada – Jakub Probola, zarządzający inkubatorem hub:raum Kraków.

Na czym polega działalność inkubatora?

hub:raum Kraków to inkubator innowacji dla startupów z Europy Środkowo-Wschodniej. Polska to drugi europejski kraj po Niemczech, w którym Deutsche Telekom zdecydowało się na uruchomienie inkubatora. hub:raum Kraków wspiera innowacyjne firmy z kilkunastu krajów regionu, między innymi z Austrii, Chorwacji, Czech, Słowacji czy Czarnogóry, ale zdarza się, że zapraszamy do współpracy zespoły z Europy Zachodniej czy Bliskiego Wchodu. Startupy współpracujące z nami mogą liczyć na kompleksowy pakiet na rozwój, począwszy od finansowania, poprzez zapewnienie przestrzeni do pracy i doradztwa mentorów oraz ekspertów, skończywszy na dostępie do zasobów Deutsche Telekom, takich jak baza klientów, platformy techniczne i dostęp do infrastruktury Grupy DT. Naszym podstawowym celem jest rozwój najlepszych pomysłów i wdrożenie ich na europejskich rynkach. 

Inwestujecie w już istniejące firmy czy osoba z pomysłem na papierze też się może do Państwa zgłosić. 

Oczywiście, na takie osoby czekamy. Nie trzeba mieć gotowego produktu czy usługi, szukamy ludzi z pomysłem, którzy orientują się w dziedzinie, w której chcą rozwijać swój pomysł, poznali otoczenie, konkurencję, przeanalizowali potrzeby klientów, wiedzą jaki model biznesowy byłby najlepszy dla ich rozwiązania. To nie muszą być profesjonalne badania, ale chcemy widzieć, że osoba wie, po jakim gruncie stąpa. Szukamy projektów innowacyjnych, ciekawych i nieszablonowych. 

Jakie pomysły mogą liczyć na wsparcie funduszu? Czy interesują Państwa konkretne branże? 

Interesują nas przede wszystkim te firmy, które działają w obszarach związanych z telekomunikacją (np. technologie, aplikacje, usługi), mediami cyfrowymi, rozwiązaniami mobilnymi czy Internetem oraz Internetem rzeczy (Internet of Things). W marcu, wraz z Cisco i Intelem uruchomiliśmy program Challenge Up! skierowany właśnie do tych startupów, które działają w obszarze IoT – widzimy ogromny potencjał tego segmentu. Ale ogólnie rzecz biorąc, chcemy, żeby wszystkie startupy, które z nami współpracują, miały szansę na wdrożenie swoich pomysłów w życie przy pomocy lokalnych operatorów.

Kto jest założycielem funduszu i jakie ma doświadczenie w inwestowaniu w startupy?

Założycielem funduszu jest Deutsche Telekom, którego doświadczenie w tego typu inicjatywach sięga 1997. Wtedy to DT powołało do życie T-Venture, fundusz venture capital , który do tej pory zainwestował w ponad 190 firm.

Jaką pulą na inwestycje dysponuje fundusz?

W ramach grupy DT działamy razem z T-Venture oraz nowo utworzony Deutsche Telekom Capital Partners. Ten ostatni dysponuje 500 mln euro na wsparcie innowacyjnych firm.

Ile środków może pozyskać pojedynczy projekt? 

Startup może otrzymać w rundzie preseed od 10 do 30 tysięcy euro (bez konieczności przekazywania udziałów), a w rundzie seed od 30 do 50 tysięcy euro w zamian za ok. 10-15 procent udziałów w firmie. Ustalenia są zawsze szczegółowo dopasowywane do projektu. Z kolei w rundzie inwestycyjnej możliwości są niemal nieograniczone.

Co oprócz pieniędzy zyskuje pomysłodawca współpracujący z Państwa funduszem? Jak wygląda proces inwestycyjny?

Hub:raum Kraków oferuje kompleksowy pakiet dla startupu. Jest to: doradztwo mentorów oraz naszym ekspertów, przestrzeń do pracy oraz dostęp do zasobów Deutsche Telekom. Co to oznacza w praktyce? Oprócz pieniędzy otrzymywanych na rozwój pomysłu, startup wybiera mentora, który będzie wspierał pomysł na każdym etapie rozwoju. Zapewniamy również przestrzeń do pracy, w której startupowcy mogą wymieniać się pomysłami lub wypić kawę. Oczywiście co-working w naszym biurze to jedna z możliwości a nie obowiązek.

Młodzi przedsiębiorcy nie muszą przeprowadzać się do Krakowa, mogą współpracować zdalnie i czerpać korzyści poprzez lokalnych operatorów DT. Zdajemy sobie sprawę, że czynnikiem decydującym o sukcesie firmy jest również promocja, właśnie dlatego oferujemy dostęp do zasobów Deutsche Telekom w 13 krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Korzyści obejmują przede wszystkim preinstalację na smartfonach, kampanię marketingową oraz dołączenie pomysłu do oferty telekomu. Możliwości są niemal nieograniczone.

Fundusz zainwestował 80 tys. euro rumuński startup DeviceHub. Co przekonało Państwa do udzielenia wsparcia finansowego tej spółce?

Przekonało nas kilka aspektów. Przede wszystkim produkt, który wpisuje się w nasze działania i wizję Internetu oraz usług w przyszłości. Miesiąc temu ogłosiliśmy, wraz z Cisco i Intelem, program akceleracyjny dla startupów właśnie z obszaru IoT, wierzymy, że to jest przyszłość. Bardzo ważny był też zespół – bardzo merytoryczny, doświadczony, ambitny i zmotywowany – oni naprawdę chcą wprowadzić swój projekt na rynek i ciężko na to pracują. Ich rozwiązanie ma potencjał, a my wierzymy w powodzenie tego projektu. 

Proszę powiedzieć coś o innych spółkach w porfolio inkubatora?

Obecnie mamy 7 inwestycji w hub:raum Kraków. Reprezentują różne branże i różne rozwiązania. W lutym powitaliśmy w hub:raum KoalaMetricsspółkę z branży analityki mobilnej. Pierwszy startup, który dołączył do nas pod koniec 2013 roku to Excalibur, który oferuje rozwiązanie umożliwiające uwierzytelnianie użytkownika przy użyciu komórki w różnych serwisach internetowych takich jak Facebook.

Jest z nami także Thapir, który oferuje aplikację na telefon, będącą przeglądem bieżących wydarzeń, koncertów, muzyki na żywo i warsztatów. Wspieramy również młodą firmę Tail, która zaprojektowała małe urządzenie, które monitorujące lokalizację oraz parametry życiowe psa, a informacje są dostępne z poziomu smartfona. Obecnie zespół pracuje nad komercjalizacją projektu. Są z nami także twórcy Omnipaste, middleware’u, który umożliwia synchronizację danych pomiędzy wieloma urządzeniami pracującymi pod różnymi systemami operacyjnymi, np. kopiowanie i wklejanie tekstu pomiędzy urządzeniami, korzystanie z kamery telefonu do rozmowy przez Skype na komputerze oraz akcelerometru do sterowania komputerem. Nasz siódmy startup to ecois.me – zespół pracuje nad urządzeniami sensorycznymi i oprogramowaniem, które pomoże oszczędzać energię elektryczną. 

Czy kolejne inwestycje już wkrótce? W ile projektów zamierzacie zainwestować w tym roku?

Oczywiście, mamy koniec 1 kwartału 2015, a zainwestowaliśmy już w dwa nowe projekty. Do końca roku chcemy zwiększyć znacznie tę liczbę i zainwestować nawet w 10 startupów.

Jakie są według Pana cechy idealnego projektu?

Zacznę od tego co najważniejsze, czyli kompetentny zespół zdolny do egzekucji pomysłu. Następnie produkt, niekoniecznie rewolucyjny, musi natomiast odpowiadać na istniejące potrzeby rynku i konsumentów lub na potrzeby, które można wytworzyć. Trzecią najważniejszą cechą jest model biznesowy – odpowiednio dobrany do charakteru danego produktu lub usługi.

Z Pana doświadczenia proszę powiedzieć jakie błędy najczęściej popełniają Polscy pomysłodawcy? 

Polskie startupy radzą sobie całkiem nieźle, czerpią z wiedzy starszych kolegów, którym się udało. Sprzyjają temu liczne eventy, które są świetną platformą do wymiany doświadczeń. Widzę jednak kilka słabych punktów. Pierwszym działaniem jakie powinien wykonać każdy przedsiębiorca, jest analiza rynku i konkurencji. To kuleje. Jest to element wspólny dla większości krajów z naszego regionu – często słyszę argument startupowców pracujących nad produktem, że na ich lokalnym rynku tego rozwiązania jak to zaproponowane przez nich, jeszcze nie ma. Ale czy sprawdzili, jak jest na rynku czeskim lub niemieckim? Jeśli tam takie rozwiązanie już funkcjonuje, wejście na ich rynek nie jest problemem dla jego twórców. Sugeruję, by w swoim researchu wyjść poza granice własnego kraju, spojrzeć szerzej na to co nas otacza. 

Druga sprawa to źle przemyślany albo nieprzemyślany model świadczenia usługi, przez co produkt może być nieczytelny dla użytkownika. Problemem jest też wydłużający się czas pracy nad projektem. Zdarza się, że zespół chce osiągnąć perfekcyjne efekty, wtedy zaczyna się skupiać nad udoskonalaniem szczegółów, traci z oczu cel jakim pierwotnie było wejście na rynek. Mijają miesiące, a produkt ciągle jest w fazie testów. To może być niebezpieczne, bo ktoś może ubiec taki zespół i wypuścić na rynek produkt łudząco podobny. Ważne jest by w zespole były osoby z różnymi kompetencjami – techniczne, biznesowe, odpowiedzialne za marketing i promocję, wówczas team wzajemnie popycha się do działania i motywuje, by wreszcie skomercjalizować pomysł. 

Jakie obszary/branże uważa Pan za najbardziej perspektywiczne dla startupów?

Jest kilka obszarów, które jeszcze przez długi czas będą eksploatowane przez startupy. Jest to na pewno BigData, wskazywana przez największe firmy badawcze (Forrester, IDC) jako technologia mająca największy wpływ na przyszły kształt biznesu. Kolejny obszar to Internet rzecz (Internet of Thing), który odnosi się do dynamicznego poszerzenia zastosowań sieci – umożliwia on komunikację między ludźmi, ale także między różnymi urządzeniami. W ogóle komunikacja – międzyludzka, między urządzeniami, między ludźmi i urządzeniami – będzie na celowniku starupów. Przewidujemy też dalszy wzrost zainteresowania obszarem zdrowia oraz bezpieczeństwa.

Dziękuję za rozmowę

Komentarze

Avatar

Maja

31 marca 2015 Odpowiedz

Jak biznes, to lepiej nie w Polsce… Młodym firmom trudno uporać się z wysokimi podatkami w naszym systemie. Jest jednak rozwiązanie – rejestracja firmy zagranicą. Bardzo korzystne warunki są np. w Anglii – kwota wolna od podatku aż 10 razy wyższa niż u nas! Moja znajoma, która przeniosła tam swoją firmę oszczędza rocznie jakieś kilkanaście tysięcy, przecież to majątek. Korzysta z pomocy fachowej firmy http://dezi.pl/ więc nie ma obaw, że wynikną jakieś niedopatrzenia.

Avatar

kredyt.pl

31 marca 2015 Odpowiedz

bardzo ciekawy artykuł, dzieki 🙂

Avatar

bertsi

31 marca 2015 Odpowiedz

Nie doczytałem. Jakie osiągnięcia w realnym biznesie ma p. Jakub Probola? Chyba nie jest teoretykiem.

Avatar

???

31 marca 2015 Odpowiedz

Pajeczyna.pl kto chce zostac inwestorem?

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*