„Sam pomysł na biznes jest niewiele wart”

Sam pomysł nie jest niewiele wart. My nie inwestujemy w dobre pomysły lecz w ludzi. Oczywiście ważne jest by były to przedsięwzięcia nowatorskie, które pozwalają nam jako, inwestorowi finansowemu osiągnąć odpowiednią stopę zwrotu – mówi Dawid Wesołowski, prezes funduszu European Venture Investment Group, który inwestuje w perspektywyczne startupy.

Na czym polega działalność funduszu European Venture Investment Group S.A.?

EVIG to grupa funduszy inwestycyjnych skupiających się na inwestycjach w projekty na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Działa na rynku od 2012 roku. Prowadzi działalność w dwóch głównych obszarach: inwestowanie oraz doradztwo około inwestycyjne. Wynikiem działalności w pierwszym obszarze jest 10 inwestycji w młode przedsięwzięcia z obszaru OZE, e-commerce, medycyny, IT oraz nowych technologii. W ramach drugiego obszaru grupa EVIG uczestniczyła przy kilku transakcją związanych z pozyskiwaniem inwestora finansowego oraz sprzedaży całych firm do inwestorów branżowych.  

Inwestujecie w już istniejące firmy czy osoba z pomysłem na papierze też się może do Państwa zgłosić?


Sam pomysł na biznes ma znikomą wartość. My nie inwestujemy w pomysły lecz w ludzi. Oczywiście ważne jest by były to przedsięwzięcia nowatorskie, które pozwalają nam jako, inwestorowi finansowemu osiągnąć odpowiednią stopę zwrotu. Natomiast podstawą każdego dobrego projektu jest kompletny, dobrze zgrany i uzupełniający się zespół zdeterminowany do osiągnięcia sukcesu. Trzeba pamiętać, że my jako funduszu jesteśmy tylko drobnym elementem całej machiny, która stoi za sukcesem lub porażką danego przedsięwzięcia. To zespół dzień po dniu buduje wartość przedsięwzięcia. Poziom zaawansowania przedsięwzięcia ma dla nas ogromne znaczenie. Nie akceptujemy projektów na papierze, ponieważ wychodzimy z założenia, że jeżeli komuś jest odpowiednio zdeterminowany to będzie w stanie samodzielnie dojść co najmniej do MVP.  

Inwestujemy we wszystko z wyłączeniem typowego Internetu, czyli portali wszelakiej maści skierowanych do klientów B2C. Uważamy, że na rynku jest wystarczającą dużo funduszy, które mają w tym zakresie dużo większe doświadczenie niż my i straciły dużo więcej pieniędzy ucząc się jak dobrze w tego typu projekty inwestować. Preferujemy natomiast projekty związane z nowymi technologiami oraz OZE.  

Kto tworzy zespół funduszu i jakie macie doświadczenie w inwestycjach?

Założycielami funduszu jest grupa inwestorów prywatnych skupionych wokół Europejskiego Centrum Doradztwa Finansowego. Są to osoby, które przez wiele lat rozwijały swoje biznesy, oparte w dużej mierze na wsparciu innych przedsiębiorców. Podczas tej działalności udało się zebrać bardzo dużo wiedzy oraz doświadczeń, które przełożyły się na założenie własnego funduszu, w którym oprócz wsparcia mentorskiego inwestowane są również pieniądze.  

Jaką pulą na inwestycje dysponuje fundusz?

Na dzień dzisiejszy fundusz zamkną pierwszy portfel inwestycjami na łączną kwotę 4 mln złotych. Do końca roku organizujemy kolejne środki, tak by od 1 stycznia móc ponownie rozpocząć inwestycje.  

Ile środków może pozyskać pojedynczy projekt? 

Jako, że do tej pory inwestowaliśmy przy współudziale środków z działania 3.1 POIG  ograniczał nas limit pomocy de-minimis w kwocie 200.000 EUR. Natomiast jeżeli potrzeby danego projektu przewyższały nasze możliwości angażowali naszych współinwestorów. Taka sytuacja miała np. miejsce w spółce Smart Technologu Group zajmującej się tworzeniem hardware oraz software dla technologii RFID, w której łącznie z inwestorem ze Szwajcarii zainwestowaliśmy 1 mln złotych.  

Co oprócz pieniędzy zyskuje pomysłodawca współpracujący z Państwa funduszem?

To co dajemy przedsiębiorcą współpracującym z nami to przede wszystkim wiedza oraz doświadczenie w zakresie sensowego poukładania biznesu. Staramy się uczyć ich by potrafili panować nad kluczowymi dla prowadzenia własnego biznesu aspektami jak np. cash-flow firmy, bez którego nie da się realnie funkcjonować. Dodatkowo udostępniamy sieć swoich kontaktów oraz wspieramy w zakresie poszukiwania inwestorów na kolejne rundy finansowania. Pomagamy również rekrutować nowych członków zespołów.

W portfolio widzę projekty, które odnoszą sukcesy, ale i takie, które nie podbiły rynku. Proszę krótko o nich opowiedzieć.

To prawda. Statystyka, która mówi, że jeden projekt na dziesięć osiąga sukces nie bierze się znikąd. Nie chcę dzisiaj mówić, który jest najlepszy, a który najgorszy bo w każdego z nich wierzę równie mocno. Natomiast mogę na pewno powiedzieć , że pierwszy rok działalności projektu jest kluczowy, ponieważ pozwala stwierdzić, czy dane przedsięwzięcie ma szansę na duży sukces, sukces lub szybki koniec.

Projekty, które już dzisiaj wiemy, że dobrze rokują to: Shiny Group – spółka w ramach której rozwijane są dwa projekty Shinybox oraz Inspiredby, gdzie zaangażowane są takie gwiazdy jak Ewa Chodakowska, Kasia Tusk, Rafał Maślak czy Ewa Wachowicz; Smart Technology Group – spółka rozwijająca technologie związane z RFID, z pierwszymi wdrożeniami miedzy innymi w Exploseum DAG w Bydgoszczy oraz w firmie Pellini – producencie odzieży z Libanu; Uni-heat – spółka zajmująca się rozwijaniem technologii odzyskiwania energii z przemiany fazowej wody w lód, gdzie zastosowania tego rozwiązania wykorzystywane są jako dolne źródło do pomp ciepła.   

Jakie są według Pana cechy idealnego projektu?

Podstawa to zespół. Dalej stopień zaawansowania przedsięwzięcia oraz sam pomysł.  

Z Pana doświadczenia proszę powiedzieć jakie błędy najczęściej popełniają Polscy pomysłodawcy?

Kluczowe błędy jakie daje się zauważyć w większości projektów, to początkowe nie do szacowanie potrzeb, a następnie nie kontrolowanie przepływów finansowych w spółce i nie reagowanie odpowiednio wcześnie na ten problem.  

Jakie obszary/branże uważa Pan za najbardziej perspektywiczne dla startupów?

Z własnego doświadczenie mogę powiedzieć, że najciekawsze na dziś branże, to robotyka i wszystko co z tym związane, nowe technologie oraz e-commerce. 

– 101 niezwykłych pomysłów na biznes

– Polak opowiada, jak się przebić ze swoim pomysłem w USA

– „Nie inwestujemy w dobre pomysły”

Dziękuję za rozmowę

Komentarze

Avatar

mrHyde

17 września 2015 Odpowiedz

4mln zł to za mało na sensowny seed jednej firmy technologicznej.

Avatar

Dariusz

18 września 2015 Odpowiedz

Co za analfabeta pisał ten wywiad? Przy 10 błędzie poziom żenady przekroczył granicę absurdu.

Avatar

Aga

25 września 2015 Odpowiedz

Trudno o sukces bez ciężkiej pracy, nawet wtedy gdy pomysł na biznes jest genialny. Szczególnie w polskich realiach, gdzie ze wsparciem przedsiębiorczości jest bardzo kiepsko. Dalej bardzo daleko nam do takiej Anglii, gdzie pomoc młodym firmom jest normą, nie wspominając o tamtejszym korzystnym systemie podatkowym. Polscy przedsiębiorcy na szczęście mogą skorzystać z modelu optymalizacji podatkowej Pawła Kurnika – założenie spółki w Anglii jest teraz bardzo łatwe.

Avatar

ki

20 października 2015 Odpowiedz

Pomysł na produkt czy usługę to właśnie wszystko. Pieniądze można zdobyć wszędzie. Każdy idiota może mieć pieniądze a geniuszów jest mało.

Avatar

expir

21 października 2015 Odpowiedz

Klient to jest wszystko! Co wam po pomysłach i kapitale jak nikt nie kupi waszych produktów/usług. Tylko klient weryfikuje wartość biznesu.

Avatar

AA

26 października 2015 Odpowiedz

„European Venture Investment Group S.A. to fundusz inwestycyjny, skupiający się w przeważającej mierze na pomysłach oraz projektach znajdujących się we wczesnej fazie realizacji (seed i start-up).”

To na pomysłach, czy nie?

Avatar

nick1

4 grudnia 2015 Odpowiedz

To, ze pojawilo sie nazwisko Tusk – dla mnie oznacza, ze czlowiek sie nie liczy.Na zadnym etapie. Tylko kasa dla decydentow. Tatus zniszczyl najwartosciowsza ceche Polakow – honor. Bardziej niz Hitler i Stalin.

Avatar

popeye

17 grudnia 2015 Odpowiedz

nowy darmowy serwis ogłoszeniowy http://www.schodzi.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*