Stworzył porównywarkę, która pomaga wybrać telefon

Serwis ma informować i edukować. Zbieramy w jednym miejscu recenzje i analizy ofert, telefonów oraz tabletów, dzięki czemu użytkownik może wybrać dogodną dla siebie ofertę – mówi Filip Wisnander, twórca serwisu Teleguru.pl.

Czym jest Wasz projekt?

Teleguru to serwis internetowy o telekomunikacji, ofertach, telefonach i tabletach. Poza zestawieniem i porównaniem ofert ma on edukować Polaków w sprawach związanych z branżą i urządzeniami. Z tego względu prowadzimy dział z poradnikami i felietonami, a także udostępniamy forum.

Aby serwis był przejrzysty i łatwy do nawigowania, nawet dla osób z ograniczoną wiedzą techniczną,  podzielono go na pięć kategorii – wiadomości, operatorzy (w którym znalazły się oferty, informacje o obniżaniu kosztów), telefony, smartfony oraz tablety. Każda kategoria obejmuje wiele zagadnień w danej tematyce.

Jaka jest jej geneza porównywarki?

Choć urządzeniami mobilnymi interesuję się już bardzo długo, to jeszcze pięć lat temu – po tym, jak przeprowadziłem się tutaj ze Szwecji – o polskim rynku telekomunikacyjnym nie miałem prawie żadnego pojęcia. Pracując u największego operatora szybko sobie zdałem sprawę, że polscy operatorzy tworzą mniej przejrzyste i wiele bardziej skomplikowane oferty i promocje niż np. w Szwecji.

Zauważyłem również, że wiele osób ma niedużą wiedzę o urządzeniach mobilnych i brakuje serwisu, który jest adresowany do wszystkich użytkowników, a nie jedynie do ludzi z branży i tzw. „maniaków”, zafascynowanych tymi urządzeniami. 

Rok po roku, wielu znajomych zadawało mi setki pytań, zarówno trywialnych, jak i skomplikowanych, które dotyczyły ofert, urządzeń i innych zagadnień związanych z rynkiem telekomunikacyjnym. To uświadomiło mi, że na rynku brakuje serwisu, który doradza i edukuje. Tak zrodził się pomysł na Teleguru. 

Dla kogo przeznaczony jest Wasz projekt i jaką potrzebę zaspokaja?

Dla każdego użytkownika usług telekomunikacyjnych, czyli niemal każdego Polaka. Serwis ma informować i edukować. Zbiera w jednym miejscu recenzje i analizy ofert, telefonów oraz tabletów, dzięki czemu użytkownik ma wszystkie informacje potrzebne do wybrania np. nowego abonamentu lub telefonu, w czym dodatkowo pomogą mu proste w obsłudze porównywarki. 

Natomiast poradniki uczą, na co zwracać uwagę podczas wyboru produktów, usług oraz komunikacji z operatorami. Można powiedzieć, że Teleguru zastępuje doradców handlowych oraz sprzedawców operatorów komórkowych, jak i producentów. Jednocześnie bardzo dużą wagę przywiązujemy do obiektywizmu i bezstronności – dla nas liczy się interes użytkownika, a nie sprzedawcy lub usługodawcy.

Czy produkt jest już w pełni dopracowany?

Tak, strona jest w pełni funkcjonalna i oferuje liczne poradniki, wiadomości, recenzje, testy oraz analizy. Jednak to nowy serwis i mogą się tu znaleźć także niedociągnięcia. Projekt jest jednak cały czas rozwijany i wkrótce pojawią się tu kolejne działy. Nieskromnie powiem, że kilka z nich może mieć istotny wpływ na polski rynek telekomunikacyjny.

Proszę powiedzieć coś o doświadczeniu i wcześniejszych aktywnościach twórców projektu? 

Zespół jest nadal stosunkowo mały, ale składa się z osób z wieloletnim doświadczeniem dziennikarskim, od dawna związanych z branżą, więc gwarantujemy bardzo wysoki poziom treści. 

Jak chcecie przekonać klientów do korzystania właśnie z Waszego produktu?

Najważniejsze są dla nas obiektywizm, profesjonalizm, rzetelność, przejrzystość oraz kompleksowość informacji. Jednym z kluczowych elementów jest przystępność, dzięki czemu każdy użytkownik bez problemu powinien nie tylko zrozumieć teksty publikowane na Teleguru , ale też skorzystać z oferowanych przez nas narzędzi.

Na czym polega Wasz model biznesowy?

Wstępnie stawiamy na reklamy. Z czasem jednak planujemy współpracę z operatorami oraz producentami. Oczywiście, przy zachowaniu pełnego obiektywizmu.

Jakimi metodami docieracie do klientów?

Wstępnie pocztą pantoflową, reklamą w Internecie oraz działaniami public relations.

Pozyskaliście pieniądze od jakiegoś inwestora czy rozwijacie z własnych środków?

Jesteśmy całkowicie niezależni finansowo, co przekłada się na naszą wiarygodność.

Czy rozważacie pozyskanie inwestora na dalszy rozwój?

Tak, jednak w takiej sytuacji kluczowe będzie know-how. 

Jakie macie plany na przyszłość?

Chcemy mieć realny wpływ na polski rynek telekomunikacyjny, uchodzić za swego rodzaju ekspertów. Chcemy też być postrzegani jako strażnicy interesu klientów, którym możemy pomóc zarówno publikowanymi treściami i danymi, jak i bardziej bezpośrednio, np. poprzez kontakt w sporach z producentami lub operatorami.

Co moglibyście poradzić osobom, które myślą o biznesie w sieci. Od czego zacząć, na co zwracać szczególną uwagę?

a) Nie wdrażaj w życie wszystkich nowych pomysłów i elementów, które nie są kluczowe na samym starcie – znacznie przedłuża to termin uruchomienia przedsięwzięcia.

b) Nie sugeruj się zbytnio opiniami „ekspertów” – wiele osób z takim doświadczeniem odradzało mi tworzenie tego serwisu. Jednak udało się! Produkt w wersji finalnej jest znacznie większy (i lepszy), niż kiedykolwiek go sobie wyobrażałem.

c) Bądź przygotowany(a) na usunięcie słowa „weekend” z własnego słownika – trzeba być gotowym do pracy przez siedem dni w tygodniu, żeby wyrobić z terminami. 

d) I najważniejsze – nie podawaj się! Było wiele takich dni, w których chciałem wyrzucić komputer przez okno, jednak powstrzymałem się. W takich chwilach warto np. wyjść na spacer lub…. zrobić sobie konkretnego drinka i pójść spać 🙂

Dziękuję za rozmowę

Komentarze

AaA

26 sierpnia 2014 Odpowiedz

Eee to nie rok 2002 gdzie wszystko wypalało teraz mamy 2014 aby coś sięudało to dłuuuuga i ciężka droga

Internauta

26 sierpnia 2014 Odpowiedz

Nie chcę Cię zrażać, ale trochę się kolego spóźniłeś z tym pomysłem. Niestety nic unikalnego nie wprowadzasz na rynek co mają dwaj Twoi najwięksi konkurenci w Polsce. Pokusiłbym się nawet że lepiej to ujęli aniżeli Ty. Strona mało profesjonalna i nie intuicyjna.
Odnośnie nurtujących pytań dot. telefonów bądź abonamentów nie zapomnij o tysiącach for internetowych różnej tematyki, gdzie internauci szukają, rozmawiają i sobie nawzajem doradzają co jest w danej chwili najlepsze itd. Same artykuły niestety są często kojarzone z podkupieniem (za sponsorowane) przez reklamodawce. A wyrobienie marki trwa naprawdę dłuuugo. Dlatego jeżeli Twój model biznesowy opierać się będzie tylko na reklamach tzn., że już się spaliłeś na samym początku – odpowiedź jest znana 😉 Także jeszcze sporo pracy przed Tobą. Życzę powodzenia!

PPP

28 sierpnia 2014 Odpowiedz

Nie rozumiem twojego postu to znaczy ze mamy porownywarke ofert w polsce jezeli tak to wklej link oczywiscie do takiej zbierzaca oferta, bo wg mniej albo nie ma albo autor zapomnial co to jest pozycjonowanie

Internauta

22 września 2014 Odpowiedz

ktoś

27 września 2014 Odpowiedz

Mógłby zapłacić pracownikom, bo od paru miesięcy wynagrodzenia nie mogą się dorobić!

123

29 września 2014 Odpowiedz

@ktoś: to sie zwolnijcie

ktoś

8 października 2014 Odpowiedz

I tak zrobiliśmy.

herr

26 listopada 2014 Odpowiedz

Super sprawa, właśnie sprawdziłem jak to działa. Wcześniej sprawdzałem oferty operatorów, najlepiej wypadł Red Bull Mobile. Podałem takie kryteria żeby wypadł właśnie RBM, a zamiast tego na dużo gorszych warunkacj wyskoczyła jakaś oferta z Playa, która jest też droższa 😉 + Za dobre chęci 😉

http://finansowytrener.pl/

8 grudnia 2014 Odpowiedz

powodzenia!

porównywarek

9 lutego 2015 Odpowiedz

Na wiosnę 2014 Samsung rozsyłał zapytania ofertowe na zbudowanie porównywarki ofert komórkowych. Ten Pan pracuje dla Samsunga (vide GoldenLine). Połączcie kropki.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*