Niezwykła historia polskiego milionera
2010-07-01

Zobacz także
Komentarze
Jansz 2010-05-20 20:56:28

Jak to możliwe, że początku lat 90 z pomocą inwestora z Niemiec otworzył w Polsce pierwszą firmę, a 1988 roku powołał do życia nową spółkę. To jak to, cofnął się w czasie :) ???
wall 2010-05-26 07:16:52

1998 !
chris 2010-05-26 09:52:57

I co ? ..... lepiej szarpać sie biznesem i oddać buty w wieku 44 lat czy spokojnie żyć i być może dożyć starości ? .... co wybrac ?
edek 2010-05-26 10:07:55

A ja 15 lat siedziałem w policji i teraz mając 44 lata siedzie sobie od 5 lat na emeryturze, popijam piwko i jeżdzę na wakacje :) a mając małą firmę nawet nie płacę ZUSu bo nie muszę i opiekę zdrowotną ma taką że możeci mi zazdrościć
eax 2010-05-26 10:58:22

@chris
a teraz powiedz: Czy gdyby nie był biznesmenem to by nie zmarł? Bo z Twojej wypowiedzi wynika, że zmarł bo się zajmował biznesem, a gdyby się nim nie zajmował to by żył długo i szczęśliwie...
Coś Ci się chyba z zazdrości pokiełbasiło...
PitPit 2010-06-05 18:49:20

Zmarł na zawał w wieku 44 lat. Super gościu ! Zazdroszczę mu taki miał potencjał, niestety "zajechał" się na śmierć, a jeszcze tyle mógł osiągnąć. Ludzie jak ktoś tak haruje to mu dobrze nie wróżę.
kali 2010-07-02 21:15:40

Mi największą przyjemność sprawia sam fakt osiągania kolejnych celów. Niedawno musiałem sobie zrobić rachunek sumienia, bo medycy straszyli mnie szybkim zejściem. Wtedy zdałem sobie sprawę, że w życiu nie straciłem ani jednej chwili - jestem szczęśliwy. Oczywiście ucieszyłem się jeszcze bardziej, na wieść że jednak nie zejdę ;).
Jednym słowem, biznes to nie tylko kasa, to też przyjemność...
L 2010-07-05 10:54:55

Człowiek nie żyje po to, żeby się nażreć i długo żyć w spokoju i ciszy.
Człowiek z natury powinien stawiać sobie cele, walczyć i zwyciężać.
Dodaj komentarz






