Porzuciła pracę w banku, by zająć się monster truckami

Katarzyna Rzepczyńska pracowała przez ponad 10 lat w banku. Jednak pewnego dnia postanowiła zbudować pierwszego monster trucka i zaczęła oferować przejazdy pełne adrenaliny. – Jest to sport ekstremalny, który generuje ogromne dawki adrenaliny. To forma rozrywki dedykowana dla każdego, kto ma podstawowe umiejętności prowadzenia samochodu oraz kropelkę szaleństwa we krwi – mówi Katarzyna Rzepczyńska, założycielka Extremely.

Fot. materiały prasowe

Jak wynika z najnowszego raportu Bankier.pl, niemal 71 proc. bankowców rozważa zmianę swojego miejsca pracy. Na taki krok przed ponad dwoma laty zdecydowała się Katarzyna Rzepczyńska, kiedy to po 10 latach pracy w jednym z banków postanowiła przejść na własną działalność gospodarczą. – Praca w bankowości daje ogromne możliwości zwłaszcza osobom ambitnym. Pracując w korporacji można wiele osiągnąć i również wiele się nauczyć. Należy jednak pamiętać, że czas płynie nieubłaganie i nie można go cofnąć. Dlatego należy żyć zgodnie z własnym zegarem. Człowiek z wiekiem nabiera nowych wartości. To właśnie pod ich wpływem podjęłam decyzję o zakończeniu swojej kariery w sektorze bankowym co wiązało się z wyznaczeniem sobie nowych dróg, celów oraz targetów, dzięki czemu z kolei mogłam skupić się również na swoim życiu prywatnym – mówi Katarzyna Rzepczyńska.

Tak powstała firma Extremely, w której pomysłodawczyni oferuje przejażdżki własnoręcznie skonstruowanymi pojazdami. – Rozrywka to trudny biznes, ale ludzie zawsze będą jej szukali dlatego zrobiłam badanie rynku i okazało się, że off road cieszy się ogromnym powodzeniem. Niestety duża ilość torów off road’owych oraz wymagania obszarowe nie zachęcały mnie jako przedsiębiorcy. Musiałam zatem wymyśleć coś co pozwoliłoby moim klientom wybrać mnie spośród innych. Bycie najlepszym to już coś, ale to bycie jedynym otwiera zupełnie unikatowe kanały negocjacji z pośrednikami – mówiła założycielka firmy Extremely.

Sprawdź Dlaczego odchodzą z banków? [Raport Bankier.pl]

Rozrywka z adrenaliną

Sporty ekstremalne to jeden z najłatwiejszych sposobów na odstresowanie. Dlatego tym bardziej nie powinny dziwić kolejki chętnych na przejażdżkę dużym samochodem po bezdrożach, pełnych wzniesień, dziur czy przechyłów. Jednak coraz częściej taka atrakcja staje się niespodzianką. – Przejazd Monster Truckiem to atrakcja kupowana najczęściej jako prezent. Jest to sport ekstremalny, który generuje ogromne dawki adrenaliny. To forma rozrywki dedykowana dla każdego, kto ma podstawowe umiejętności prowadzenia samochodu oraz kropelkę szaleństwa we krwi. Sprawdza się na wieczory kawalerskie oraz panieńskie na torze organizowane są imieniny urodziny oraz inne imprezy okolicznościowe. Dojeżdżamy również z naszymi Monsterami na eventy firmowe na terenie całej Polski – mówi Katarzyna Rzepczyńska.

Jak wskazuje pomysłodawczyni, najlepszym okresem na takie przejażdżki jest jesień. Przede wszystkim dlatego, że w tym czasie jest mokro, dzięki czemu kołem o średnicy 1,70 m można chlapnąć błotem na wysokość 5 metrów w górę i to zupełnie bezkarnie.

Fot. materiały prasowe

„Bez kobiet nie powstałoby Extremely”

Gdy opuszczała sektor bankowy, czekało przed nią czas wielkich wyzwań. Jak sama podkreśla, bez innych kobiet nie powstałby ten biznes. – W ogromnej części to właśnie kobiety pomogły mi stworzyć eXtremely i to nie dlatego, że jesteśmy ekstremalne tylko dlatego, że jesteśmy eXtremely – wyjątkowe – wyjaśnia Katarzyna Rzepczyńska. – Początek to jak wiadomo burza mózgu, rozeznanie się w rynku, o którym już wspominałam, obliczanie kosztów, szacowanie ewentualnych zysków, solidny biznesplan, pierwszy projekt auta i po trzech miesiącach przepiękny  Monster Buggy z silnikiem V10! 6,8 litra (Benzyna) na swoich wielgachnych kołach wyjechał z garażu. Chwilę później uzupełniłam ofertę o Monster Truck zbudowany na podzespołach Dodge Ram z silnikiem V8! 5,9 litra. Dzięki gigantycznym rozmiarom klienci mogą poprowadzić pojazd o wysokości 3,5 metra (oczywiście pod czujnym okiem instruktora) – dodaje.

Przełamując liczne bariery, udało jej się wejść do świata biznesu, odciskając w nim znaczące piętno. Jednak przed założycielką Extremely to nie koniec wyzwań co z resztą potwierdza jej motto „Only Sky Is The Limit”.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*