Smart-alternatywa dla fotelików samochodowych

Brak miejsca w aucie, trudności w montażu, wysoka  cena, a wreszcie – uciążliwość przy usadzaniu dziecka w foteliku. Firma Braxx ma pomysł, jak zaradzić tym niedogodnościom bez uszczerbku dla bezpieczeństwa naszych pociech.

Podczas konferencji WallStreet22 (Bankier.pl był jej partnerem medialnym) właściciele firmy Braxx zapowiedzieli wejście w drugim półroczu 2018 r. na rynek NewConnect. Według Macieja Łuczaka, wiceprezesa ds. sprzedaży, emisja akcji i debiut na giełdzie dałyby możliwość finansowania kolejnych pomysłów. Obecnie inwestorem finansowym spółki jest m. in. Michał Kornacki, prezes giełdowego IMS, spółki działającej na rynku marketingu sensorycznego.

Braxx ruszył właśnie ze sprzedażą w Polsce specjalnych nakładek na pasy bezpieczeństwa, przeznaczonych dla  dzieci, które mogą zastąpić foteliki i podkładki.

Natalia Grzebisz: Co to jest Smart Kid Belt?

Maciej Łuczak: To alternatywa dla fotelików i podkładek. Nasz produkt jest efektem wieloletnich poszukiwań rozwiązań w obszarze bezpieczeństwa stosowania urządzeń przytrzymujących dla dzieci, pogoni za redukcją przeciążeń i ułatwienia życia rodzicom. Podczas kolejnych badań dynamicznych w naszej firmie, pojawiła się w mojej głowie myśl, aby zbadać efektywność wyników testów zmodyfikowanego klasycznego pasa bezpieczeństwa. Okazało się, że jest to strzał w dziesiątkę, ponieważ poza lepszymi rezultatami w kolejnych testach, stworzyliśmy produkt innowacyjny, ale jednocześnie – nomen omen – dziecinnie prosty w użyciu.

Jaka jest przewaga tych pasów nad tradycyjnymi urządzeniami przytrzymującymi?

Nasz produkt zapewnia dobre ułożenie odcinka pasa biodrowego i płynnie dopasowuje odcinek barkowy do wzrostu dziecka. Współpracuje on z urządzeniami zapewniającymi bezpieczeństwo zamontowanymi w samochodach w pełni wykorzystując ich możliwości. Jego montaż jest łatwy i zajmuje o wiele mniej miejsca od jego klasycznych odpowiedników. Do mnie –  poza wynikami z testów dynamicznych, które są najważniejsze –  przemawia utylitaryzm Smart Kid Belt. Jestem ojcem trójki dzieci, więc problem braku miejsca w samochodzie i kupowania vana przy takiej rodzinie nie jest mi obcy. Problemy z przenoszeniem, montowaniem i składowaniem innych dużych urządzeń to chleb powszedni każdego rodzica. Do tego wszystkiego dochodzi cena naszego produktu, która jest kilkakrotnie niższa od np. fotelika. Biorąc pod uwagę ilość sytuacji, w których nie stosuje się żadnego zabezpieczenia dla dziecka, jak np. w taksówkach, komunikacji miejskiej, podczas krótkich przejazdów itp., Smart Kid Belt jest rozsądną alternatywą dla zapewnienia bezpieczeństwa. Stąd też warto mieć go zawsze przy sobie, dać dziadkom lub włożyć do schowka w aucie.

Czy SmartKidBelt jest legalny?

Smart Kid Belt to urządzenie z tej samej grupy, co foteliki i podkładki, dlatego nie dostaniemy za niego mandatu i można być o to spokojnym.

Produkt sprzedajecie już np. w Stanach Zjednoczonych.

Po przeprowadzeniu niezbędnych testów oraz opatentowaniu tego produktu na cały świat zaczęliśmy sprzedawać go szczególnie na największych rynkach (USA, Kanada, Wielka Brytania, Niemcy). To nie była łatwa droga, ze względu na prostotę tego pomysłu. Grupa wiekowa dzieci 2-3 (5-12 lat, 15-36 kg) wymaga specjalnych warunków przewożenia w samochodach, a urządzenie przytrzymujące typu Smart Kid Belt zastanawia i budzi opór. Nie twierdzimy, że Smart Kid Belt jest lepszy od podkładek lub fotelików, chociaż w testach czołowych osiągnęliśmy lepsze wyniki. Polecamy jak najdłużej korzystać z tych pierwszych, ale naszym celem jest zaoferowanie bezpiecznej alternatywy, bez straty na ochronie zdrowia i bezpieczeństwie. Urządzenie te jest przyjazne także dla rodziców, tak by mogli je zawsze mieć przy sobie i go używać. Smart Kid Belt posiada te same certyfikaty, co inne urządzenia podtrzymujące (ECE R44.04 i FMVSS,). Chcemy przełamywać barierę strachu w rodzicach i w tym celu, chyba jako jedyni, przedstawiamy na naszej stronie internetowej wyniki z testów zderzeniowych, które dają szansę porównania z innymi urządzeniami (fotelikami, podkładkami). Generalnie zachęcamy do takich zestawienia różnych produktów, bo nie ma lepszego sposobu niż sprawdzenie raportów.

Jak wygląda finansowanie tego projektu?

Początkowo wspólnie z dwoma pozostałymi współwłaścicielami finansowaliśmy produkcję, testy i reklamę. Stąd też zależało nam na jak najszybszym pojawieniu się na rynkach zachodnich, z którego wpływów moglibyśmy zabezpieczyć dalszy rozwój. Szczególną popularność Smart Kid Belt zyskał w Stanach Zjednoczonych, co podbudowało naszą sytuację finansową i zapewniło bezpieczną przestrzeń dla nowych pomysłów. Koszt całkowity wynosił grubo ponad 2 mln zł. Jednocześnie otrzymaliśmy wsparcie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości  (435 tys. zł), funduszy europejskich i  prywatnego inwestora – Michała Kornackiego.

Gdzie produkowany jest Smart Kid Belt?

Produkujemy je pod Warszawą, w jednej z najlepszych fabryk produkujących pasy samochodowe. Jest to firma koreańska z oddziałem w naszym kraju, posiadająca wszystkie niezbędne certyfikaty.

Gdzie i za ile można kupić Smart Kid Belt?

Już teraz można go zamówić np. w Media Markt, sieci Bartek, na Poczcie Polskiej i oczywiście w dystrybucji internetowej. Koszt wynosi 99 zł.

Jakie są kolejne kroki rozwoju firmy Braxx i jak wygląda rynek Państwa odbiorców?

Koncentrujemy się na rozwoju dystrybucji Smart KidBelt. W pierwszej kolejności chcemy zaistnieć mocniej na rodzimym rynku, w końcu czas na to pozwoli, oraz kolejne rynki europejskie. Już za chwilę zwiększymy dystrybucję kilkakrotnie. Kolejnym kierunkiem sprzedaży jest Japonia, Australia i Bliski Wschód.

Produktowo natomiast będziemy rozwijać nasze kolejne projekty urządzeń przytrzymujących grupy 1 i 0+. Wyglądem będą przypominać urządzenia podobne do fotelików i nosidełek, ale zgodnie z naszą tradycją będą one znowu zaskakiwały wynikami w testach zderzeniowych. Wszystko po to, by nasze dzieci były jeszcze bezpieczniejsze.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Rozmawiała Natalia Grzebisz

Komentarze

Avatar

Kinga33

20 czerwca 2018 Odpowiedz

Ciekawe rozwiązanie, nie powiem. Ale ja i tak pozostanę przy fotelikach. Ostatnio ładny i bezpieczny fotelik zamówiłam na stronie fotelikiwarszawa.pl. Mają tam świetną obsługę i służą fachową pomocą przy dobrze odpowiedniego fotelika.

Avatar

Daria

18 sierpnia 2018 Odpowiedz

My mamy skb i korzystamy 🙂 W aucie ktorym jezdze na codzien sa foteliki, ale czasami tata odbiera moje dzieciaki ze szkoly i on juz zapina je w SKB – widzialam badania i testy i ja jestem pozytywnie nastawiona

Avatar

szydło99

19 września 2018 Odpowiedz

Bo to dobre rozwiązanie w takim przypadku. Jak musisz szybko zamontować, przesiąść się, czy po prostu mieć to zawsze przy sobie to Smart Kid Belt jest Twoim przyjacielem 🙂

Avatar

Ćannki

29 czerwca 2018 Odpowiedz

U nas w domu już jest i korzystamy regularnie, świetnie że ktoś wymyślił taką alternatywę 🙂

Avatar

Julka

5 lipca 2018 Odpowiedz

Używam i polecam. Bezpieczny produkt, wygodny i kompaktowy. Must have podczas wakacyjnych wyjazdów!

Avatar

Lena

5 lipca 2018 Odpowiedz

Wspaniale to brzmi, nie wiedziałam dotad o tym produkcie ale powiem szczerze – zachęciliście mnie. Też mam właśnie 3 dzieci i ciągłe kłótnie o miejsce w samochodzie i problemy z przewożeniem ich w innym aucie niż nasze , to urzadzenie wydaje mi ise być rozwiazaniem moich problemów. Dzis sie temu przyjrze, a szczególnie testom zderzeniowym o których piszecie

Avatar

MartynaZa

5 lipca 2018 Odpowiedz

Ciekawe rozwiązanie które sprawdza się. Zawsze mam przy sobie w torebce, bo nigdy nie wiadomo kiedy się przyda. Nawet jadąc taksówka mogę przypiąć dziecko i nie szukać takiej taksówki, która ma fotelik (a z tym jest coraz trudniej). Wsiadamy, zapinamy się i jedziemy bezpiecznie do celu.

Avatar

Drobny inwestor

6 lipca 2018 Odpowiedz

Rewelacja produkt. Super firma, moze nizle namieszac jak wprowadzi nastepnr produkty. Brawo Polacy!

Avatar

Robert

7 lipca 2018 Odpowiedz

Urządzenie to wzbudziło me zainteresowanie i chęć zakupu gdyż moim zdaniem ze względu na mały rozmiar sprawdzi się idealnie podczas wakacyjnych podróży po Unii Europejskiej. Lecąc na wakacje samolotem i wynajmując na miejscu samochód w końcu nie będziemy się martwić o bezpieczeństwo naszej pociechy. Dzięki temu zabezpieczeniu zwiedzimy więcej,

Avatar

Karolina

13 listopada 2018 Odpowiedz

Możliwość użycia tego pasa w całej Unii jak również poza, to doskonały atut. Mają też certyfikat na stany i Kanadę. I to wydany przez nie byle jaką instytucje. Calspan to górna półka na świecie, jeżeli chodzi o testy bezpieczeństwa. Oni wykonują testy nie tylko motoryzacyjne ale i lotnicze, więc ich laboratorium musi spełniać odpowiednie normy.

Avatar

MaJagoda

8 lipca 2018 Odpowiedz

Wygląda bardzo interesująco. Widziałam na YT film z testów i wg. opinii fachowców wypadł całkiem dobrze. Fajne jest to, że jest to tak małe rozwiązanie, że właściwie można mieć je zawsze przy sobie. Moim zdaniem idealne na wakacje, jak jedzie się z dzieckiem. Nigdy nie wiadomo kiedy się przyda, a można mieć zawsze przy sobie.

Avatar

Dino89

8 lipca 2018 Odpowiedz

ostatnio widzialam reklame tego produktu i w sumie w internecie naczytalam sie sporo pozytywow. chyba dobrze jest miec taki gadzet pod reka, nie zawsze mamy mozliwosc skorzystac z fotelika.

Avatar

JacekB

9 lipca 2018 Odpowiedz

Pas widziałem. Wygląda interesująco. Jakby nie patrzeć pasy bezpieczeństwa montowane w aucie oraz inne systemy bezpieczeństwa (poduszki, kurtyny) sa obecnie na bardzo wysokim poziomie i są bezpieczne. Więc pomysł na dopasowanie oryginalnych systemów do wzrostu do wzrostu dziecka uważam za strzał w dziesiątkę. Kiedyś czytałem że jakiś producent samochodów (nie wiem czy to nie było volvo) próbował dostosować pasy do dziecka przez regulację wysokości siedziska. Idea taka sama, z tym że to można zastosować w każdym aucie.

Avatar

Dota

10 lipca 2018 Odpowiedz

Nie wiedziała, że istnieją takie alternatywne rozwiązania do fotelików i podstawek. Moim zdaniem urządzenie to będzie wygodniejsze w użytkowaniu ze względu na łatwość montażu i przenoszenia, no i dziecko będzie siedziało bardziej komfortowo na kanapie. Po obejrzeniu crash testów wierzę w ich funkcjonalność i zamierzam wymienić użytkowaną podstawkę na nie by zapewnić dziecku bezpieczne podróżowanie.

Avatar

Malgosia

15 lipca 2018 Odpowiedz

Tego pasa używają moi znajomi i chwalą sobie takie rozwiązanie. Ja na razie woze corke w foteliku, bo i tak jest za mala, zeby z tego gadzetu juz korzystac. Ale nie ukrywam, ze to mi wyglada na wygodniejsza opcje niz klasyczny fotelik.

Avatar

eliaszka

25 lipca 2018 Odpowiedz

Sprawdziłam i przydaje się w wielu sytuacjach nie tylko w taxi ale i jak woże koleżanki córki, super rzecz

Avatar

Plamka

26 lipca 2018 Odpowiedz

Małe przez co bardzo mobilne znakomicie sprawdzające się podczas naszych wypraw autokarem. Mam je zawsze w torebce i wcale nie odczuwam jego istnienia gdyż waży zaledwie 120 gram.

Avatar

Gretta

29 lipca 2018 Odpowiedz

Wygląd produktu trochę zaskakuje. Taki mały a tyle zyskujemy. Moim zdaniem idealne rozwiązanie właśnie teraz w okresie wakacyjnym. Mozna zabrać wszędzie ze sobą na wyjazd i cieszyć się bezpieczeństwem syna. Przewożenie fotelika autokarem czy samolotem bywa problematyczne a takie rozwiązanie jest po prostu strzałem w dziesiątkę.

Avatar

Mirka

30 lipca 2018 Odpowiedz

Widziałam na facebooku tego Smart Kid Belt porównanie testów tego pasa i fotelika w zderzeniu. Ten pas wypadł o wiele lepiej niż fotelik, to co pisze o bezpieczeństwie producent to prawda, w szoku byłam jak zobaczyłam bo zawsze się mówiło ze fotelik najbezpieczniejszy a tu zdziwko, taki pas a o wiele bezpieczniejszy

Avatar

Weronika

30 lipca 2018 Odpowiedz

Najważniejsze, że pojawiają się alternatywy. I to takie, które są i bezpieczne i w dobrej cenie. Funkcjonalnośc jak widziałam jest naprawdę duża. Raz się ustawi do dziecka i można właściwie brać ze sobą w każdą podróż. Nigdy nie wiadomo kiedy się przyda.

Avatar

hanosia89

31 lipca 2018 Odpowiedz

Wow, nie wiedzialam, ze istnieje gadżet, którym można zastąpić fotelik i to za 100 zł. O bezpieczenstwo sie nie martwie, widzialam filmiki z testow zderzeniowych 🙂

Avatar

Joanna Kropka

3 sierpnia 2018 Odpowiedz

Rozwiązanie wygląda ciekawie. Na filmikach też. Cena zaskakuje i pewnie przez nią powstanie nagonka na ten pas, bo jak można zrobić coś dobrego tak tanio 😉 Innowacja niestety tak ma 😉 Moim zdaniem produkt się sprawdzi. Moze nie od razu ale wielu osobą na pewno przypadnie do gustu.

Avatar

szydło99

7 sierpnia 2018 Odpowiedz

Innowacyjne rozwiązanie moim zdaniem. Coś nowego na rynku. Na pewno trochę namiesza i znając życie znajdzie się wielu, którym się nie spodoba takie rozwiązanie. Bo lepsze, bo tańsze itd. Prawdę powiedziawszy rynek i tak sam skoryguje czy takie rozwiązanie się przyjmie i czy czasem to właśnie nie jest przyszłość która nas czeka.

Avatar

Marta

12 sierpnia 2018 Odpowiedz

No ciekawa sprawa 😉 takie innowacyjne rozwiazania czesto spotykaja sie z hejtem- jak to nowinki 😉 ale mysle, ze producent udowodnil testami zderzeniowymi, ze pas jest bezpieczny.

Avatar

pati1991

13 sierpnia 2018 Odpowiedz

slyszalam co nieco o tym produkcie i myslalam, ze nic nie jest w stanie zastapic fotelika… dopoki nie musialam jechac taksowką z dzieckiem 🙂 przy kolejnej takiej podrozy bylam juz zaopatrzona w smart kid belt- rewelacja.

Avatar

MariaJ

20 września 2018 Odpowiedz

Bardzo fajne rozwiązanie dla samotnej matki bez auta. Dlaczego? Bo nie trzeba nosić ciężkiego fotelika po taksówkach, uberach czy nawet do wynajmowanego auta. Pas mam w torebce i mam zawsze przy sobie. W każdej sytuacji mogę zmienić środek transportu i zawsze bezpiecznie pojechać z dzieckiem.

Avatar

cookie

21 września 2018 Odpowiedz

rozwiązanie genialne! My na co dzień używamy tradycyjnego fotelika ale pasów uzywamy zawsze podczas podróży taksówką czy autokarem. Porządne wykonanie, wszystkie niezbędne atesty bezpieczeństwa. Poza tym atrakcyjna cena też zachęca do zakupu i wypróbowania. Moim zdaniem naprawdę warto 🙂

Avatar

JacekB

24 września 2018 Odpowiedz

Warto, warto. W rozwiązaniach takich jak właśnie taksówka czy jakiś inny uber czy carsharing, takie rozwiązanie nie ma sobie równych. Pas możesz mieć zawsze przy sobie, a jak jest potrzeba podjechania jakimś pojazdem, to po prostu zakładasz i jedziesz. Nie wyobrażam sobie noszenia zawsze fotelika, bo może się przydać. Tutaj nie ma takiego dylematu. Noszę bo jest małe i funkcjonalne.

Avatar

annameri

26 września 2018 Odpowiedz

super, że trafiłam na ten artykuł bo właśnie od kilku dni zastanawiam się jak tu przejechać z dzieckiem taksówką prawie 200 km skoro nie posiadamy chwilowo fotelika. I okazuje się, że są takie pasy 🙂 na pewno je zakupie i przynajmniej będę spokojna o małego a podróż w ogóle dojdzie do skutku 🙂

Avatar

mustynia

28 września 2018 Odpowiedz

Najlepsze rozwiązanie, nie wiem kto jeszcze używa podkładek bo to po prostu głupie. U nas dwójka dzieci jeździ w Smart Kid Belt i uważam że super że ktoś to wprowadził 🙂

Avatar

Lubecki

2 października 2018 Odpowiedz

Pomysłowe rozwiązanie, które na pewno trochę namiesza na rynku. A branża fotelików jest dość specyficzna. Znając ludzi to na pewno będą bardzo mocno próbować przeszkodzić w promowaniu tego pasa. Nikt tam nie lubi konkurencji. Niestety. Innowacji sie boją. A ten produkt jest innowacyjny, bo zupełnie inaczej podchodzi do samego bezpieczeństwa.

Avatar

Władyczański

9 października 2018 Odpowiedz

Moim zdaniem bardzo ciekawie to rozwiązali. Podeszli do problemu przewozu dziecka zupełnie z innej strony. Pewnie konkurencji nie będzie się to podobać ale tak to już jest. Małe, zgrabne rozwiązanie, które można mieć stale przy sobie. Bezpieczne i funkcjonalne. Mnie to przekonuje.

Avatar

kindzior

11 października 2018 Odpowiedz

rozwiązanie faktycznie innowacyjne a co najważniejsze przydatne i w pełni skuteczne. Na początku jak pewnie wiekszość z Was miałem jakieś tam obawy bo jednak gdzies z tyłu głowy było takie przeświadczenie, że tylko fotelik może być bezpieczny itd. Nic bardziej mylnego 🙂 Pasy sprawdzają się w pelni, są niedrogie i bardzo porządne wykonane.

Avatar

Eliza

22 października 2018 Odpowiedz

Zakupiłam na początku miesiąca i muszę przyznać, że sprawdza się znakomicie. Zwłaszcza w przypadku gdy syna odbierają teściowie, a nie ma jak dostarczyć fotelika. Dziecko ma wówczas adapter w tornistrze i dzięki wadze 120g wcale nie odczuwa tam jego obecności.

Avatar

Dota

1 listopada 2018 Odpowiedz

Znakomita alternatywa, która u nas w domu sprawdza się w przypadku korzystania z taksówki czy gdy dziadkowie zabierają wnuka do siebie. Bezproblemowo i łatwo się je montuje i co najważniejsze nie trzeba dźwigać ciężkiego i nieporęcznego fotelika. Sprawdza się rewelacyjnie.

Avatar

Kaja

2 listopada 2018 Odpowiedz

Nie znam tego produktu jeszcze, chociaż widziałam jak go stosuje znajoma. Właściwie to ona mi o nim powiedziała i szukam informacji. Z tego co wyczytałam w tym artykule i w komentarzach, to zaczyna mi się podobać to rozwiązanie. Mamy podobny problem jak Eliza i Dota. Kilka osób odbiera dzieciaki i ciężko jest z uzgodnieniem kto i kiedy będzie mógł odebrać. Wydaje mi się, że takie rozwiązanie jak ten pas sprawdzi się w naszym przypadku.

Avatar

jakub89

6 listopada 2018 Odpowiedz

Uzywam od niedawna i polecam. Kto by pomyslal, ze taki malutki gadżet z powodzeniem zastąpi fotelik 😉 Na pewno warto zabrac w podroz- moze przydac sie w taksówce lub autokarze.

Avatar

Agata Ławińska

10 listopada 2018 Odpowiedz

Właśnie kupiłam z myślą o wyjeździe na święta. Jedziemy w góry na narty. Będziemy podróżować autokarem i zastanawiałam się jak to będzie z bezpieczeństwem syna podczas tego wyjazdu. Znajoma podpowiedziała mi o tym urządzeniu, a teraz proszę dowiedziałam się parę ciekawych o nim nowinek z Waszego artykułu i myślę, że fajnie mieć taką alternatywę i poczucie, że zadbało się w pełni o bezpieczeństwo dziecka.

Avatar

Martyna

12 listopada 2018 Odpowiedz

No prosze, ciekawe rozwiazanie. Jak na razie korzystamy z fotelika, nasz synek wazy zaledwie 9 KG, wiec za wczesnie, by taki pas kupowac. Ale moze jak podrosnie to sie skusimy

Avatar

mariabiz

15 listopada 2018 Odpowiedz

czytalam o tym sprzecie w gazecie i zastanawiam sie czy go nie kupic 🙂 corka ma 20 kg, czasem mam wrazenie, ze takie dziecko (zwlaszcza jak jest wysokie) jest ciut za duze do foteliczka…

Avatar

Pabian

20 grudnia 2018 Odpowiedz

Każdy ma możliwość wyboru, czy chce używać fotelika czy takiego pasa. I moim zdaniem fajnie że mamy wybór. Można też miec oba rozwiązania. I to też sprawdza sie bardzo dobrze. My w naszym prywatnym aucie mamy fotelik na dłuższe wyjazdy ale w tygodniu, gdy dziecko jest zawożone do szkoły lub odbierane, to właśnie pas jest używany. Na kilka samochodów to jedyne rozwiązanie, które się sprawdza.

Avatar

adell

28 grudnia 2018 Odpowiedz

Smart Kid Belt mamy i używamy od kilku miesięcy .W małym samochodzie – takim jak mój sprawdza się idealnie. Wygodne, funkcjonalne i bezpieczne urządzenie, nie ma kłopotu z zapięciem dziecka, mieści się w torebce więc swobodnie moge je brać ze soba nawet do taksówki. Oglądąłam filmiki na YT z porówniania urządzenia podczas wypadku jak zachowuje się dziecko, a jak w foteliku. Rózniaca ogromna dlatego mam i używam SMArt Kid Belt

Avatar

PawełC

28 grudnia 2018 Odpowiedz

Podoba mi się stwierdzenie:
„Nie twierdzimy, że Smart Kid Belt jest lepszy od podkładek lub fotelików, chociaż w testach czołowych osiągnęliśmy lepsze wyniki. Polecamy jak najdłużej korzystać z tych pierwszych, ale naszym celem jest zaoferowanie bezpiecznej alternatywy, bez straty na ochronie zdrowia i bezpieczeństwie.”
W tych dwóch zdaniach widać zupełnie inne podejście do branży niż większość obecnych producentów. I za to mają ode mnie dużego plusa. Produkt jest sensownym rozwiązaniem, alternatywą do wożenia np. dzieciaków w kilka samochodów, albo w taksówkach, albo w wynajmowanych pojazdach. Nie każdy rodzic musi mieć własny samochód by od czasu do czasu móc przewieźć dziecko autem, prawda?

Avatar

Szydło

4 stycznia 2019 Odpowiedz

Ciekawa alternatywa. Fajne rozwiązanie, które wprowadza trochę funkcjonalności i prostoty. Czy to jest bezpieczne? Nie wiem. Ekspertem nie jestem. Za to są dostępne u producenta filmy z testów, dokumenty z homologacji i innych badań. Widać przejrzystość. Czy producenci innych, podobnych produktów też na swojej stronie publikują takie dane? Niekoniecznie. To taka uczciwość w kierunku końcowego konsumenta. Dość rzadka cecha w obecnym świecie. Jak dla mnie to plus.

Avatar

Kijowski

7 stycznia 2019 Odpowiedz

Przejrzystość procedur i wyniki pomiarów bywają bardzo rzadko publikowane. Każdy chroni swoje. Z jednej strony statystyczny „Kowalski” i tak nie odczyta prawidłowo takich wyników ale z drugiej mając dwa wykresy różnych produktów, łatwiej to porównać. Parametr do parametru. I wystarczy tylko wiedzieć, że wartość wyższa jest lepsza i tyle. No ale bez pełnej transparentności w takiej branży to nie uda się rozwiązać takiego problemu. Niestety my, jako klienci, zmuszeni jesteśmy do czytania informacji ze stron, ulotek, a nie testów. Podoba mi się to podejście producenta Smart Kid Belt.

Avatar

Marcelka

7 stycznia 2019 Odpowiedz

Do kupna, a wlasciwie zaznajomienia się z produktem, zachecila mnie reklama w TV 🙂 produkt dość innowacyjny, duzy plus za niewielkie rozmiary i proste zastosowanie. Póki co uzylam kilka razy w taxi i jest OK.

Avatar

Konat

8 stycznia 2019 Odpowiedz

Mi bardzo podoba się mobilność tego rozwiązania. Przepięcie dziecka z jednego auta do drugiego to chwilka. Pas wazy tak mało, ze spokojnie możemy go zostawić w szafce dziecka w szkole i osoba odbierająca spokojnie weźmie i założy do auta. Nawet dziadek daje radę 😉 Z fotelikiem taki manewr jest nie do wykonania, bo nie znam żadnej szkoły, gdzie można zostawić fotelik.

Avatar

donn82

15 stycznia 2019 Odpowiedz

technologia idzie do przodu i mysle, ze za jakis czas takie urzadzenia nie beda juz wzbudzac kontrowersji jak teraz. osobiscie uzywam w aucie, jak i w autokarach czy taksowkach.

Avatar

alina90

18 stycznia 2019 Odpowiedz

Na pewno warto mieć go przy sobie, nawet jesli jest sie zagorzałym fanem fotelików. Mnie uratował z opresji w taksówce 🙂

Avatar

Aneta

24 stycznia 2019 Odpowiedz

Jestem za tą alternatywą. Praktyczne, małe i bezpieczne urzadzenie do przewozenia dzieci w samochodzie, taksówce czy autobusach. 🙂

Avatar

Anastazja

30 stycznia 2019 Odpowiedz

Dowiedziałam się o smart kid belt z telewizji i sama trochę się popytałam znajomych czy ktoś korzysta i poleca. Koleżanka z pracy zaproponowała że pożyczy mi na kilka dni swój skb żebym wypróbowała i zobaczyła tak samo reakcję syna.
Wystarczyły 3-4 dnia i już kupiłam swój pas. Syn uwielbia to że w końcu nie musi się cisnąc w fotelików, a ja że jest równie bezpieczny.

Avatar

rozalcia

26 marca 2019 Odpowiedz

Mam i używam. Bardzo wygodne rozwiązanie szczególnie dla większych dzieci, które nie chcą już siedzieć w foteliku. Poza tym możesz zawsze go mieć przy sobie. Super rozwiązanie

Avatar

MaJagoda

7 października 2019 Odpowiedz

Po ponad roku używania stwierdzam, że to naprawdę fajne rozwiązanie. Doskonale się spisało na wakacjach ale i w dojazdach z dzieckiem do szkoły. Małe, mobilne i łatwo przepiąć z jednego auta do drugiego. Moim zdaniem Smart Kid Belt daje radę.

Avatar

cinka

4 grudnia 2019 Odpowiedz

Byłam sceptyczna ale jak widzę że kolejny kraj i to nie mały – Japonia zainteresowała się tym pasem na duża skale, nawet go nagrodzili jakąs prestizową nagrodą, to mi się oczy otworzyły i poczytałam wyniki testow i przejrzałam jakie certyfikaty czy nagrody ma. Teraz patrze z szacunkiem dla Polaków co to wyprodukowali , to jest naprawdę dobre i bezpieczne

Avatar

MaJagoda

28 stycznia 2020 Odpowiedz

Niedawno trafiłam na zeszłoroczne testy, wykonane w Hiszpanii, przez tamtejszy instytut. Wypadły bardzo fajnie i korzystnie dla Smart Kid Belt. A test był porównawczy z fotelikami różnych marek. I wyniki sa zaskakujące. Poszukajcie sobie wyników na stronach fundacji Jestem Potrzebny, bo oni to zlecali.

Avatar

Kamil

14 kwietnia 2020 Odpowiedz

Doskonała sprawa dla większych dzieci, bezpieczne, poręczne i proste w montażu urządzenie. Warto mieć!

Avatar

Plamka

24 sierpnia 2020 Odpowiedz

U nas doskonale się sprawdza podczas wyjazdów wakacyjnych czy to w chwili gdy gości u nas na wakacjach mój siostrzeniec , czy gdy wyjeżdżamy za granicę i tam wypożyczamy auto. Dzieci podróżują bezpiecznie co dla nas jest rzeczą priorytetową, a małe gabaryty tego urządzenia pozwalają go zawsze mieć ze sobą.

Avatar

JacekB

14 października 2020 Odpowiedz

Trzeba patrzeć jak są robione testy, bo ostatnio jest właśnie mała afera o to. I to w związku z tymi pasami. Chyba ADAC testował ale testował nieumiejetnie. Albo na zamówienie. Co widać po prostu w samym teście. Użyli różnych manekinów by zdyskredytować takie rozwiązanie jakim jest Smart Kid Belt. By wypadł po prostu gorzej. Do jego testów użyto cięższego manekina, a więc i większe działające siły. A w przypadku fotelika porównawczego użyto manekina lżejszego aż o 7 kg. To spora różnica.

Avatar

damianos89

4 listopada 2020 Odpowiedz

chcą zaszkodzić Smart Kid Belt i robią wszystko żeby dopiąć swego. Szkoda że na kłamstwie budują swoje opinie. Kto zna pas , wie jak się sprawdza. i ja akurat używam i mam dobre zdanie o Smart kid Belt

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*