Stworzyli aplikację, która pomaga zarabiać na promocjach bankowych

Od zauważenia potrzeby do pomysłu jej zaspokojenia minęło kilka tygodni. Później powstały pierwsze plany, zarys funkcjonalności, schematy graficzne, analizy co aplikacja będzie zawierać, jak działać. Były to dyskusje w małym gronie osób zainteresowanych tematem zarabiania na promocjach bankowych – mówi Tomasz Augustynowicz, współtwórca aplikacji BankoMoc.

Na zdjęciu Tomasz Augustynowicz:

Grzegorz Marynowicz: Czym jest projekt? Jak to działa i jaką potrzebę zaspokaja?

Tomasz Augustynowicz: BankoMoc to nowatorska aplikacja informująca o aktualnie dostępnych promocjach bankowych oraz umożliwiająca łatwe i efektywne zarządzanie nimi. Aplikacja pozwala stworzyć osobisty portfel posiadanych produktów finansowych, skutecznie kontrolować poziom spełniania warunków promocji, a także posiada funkcję alertów o upływających terminach oraz funkcję filtrowania, umożliwiającą personalizację wyświetlanej oferty.

Jest prostym, intuicyjnym narzędziem zastępującym notatniki i zawodną pamięć, a przy tym inteligentnie dopasowuje się do użytkownika.

Kiedy wystartowaliście i skąd w ogóle pomysł na taki start-up?

Jakiś czas temu skuszony możliwością dodatkowego zarobku wziąłem udział w promocji bankowej – założyłem kartę kredytową, przez pewien okres spełniałem warunki i niedużym nakładem wysiłku zyskałem 400 zł. Chwilę później skorzystałem z kolejnej promocji – założyłem konto bankowe i poprzez terminowe spełnianie określonych warunków zyskałem 700zł. Przy korzystaniu z trzeciej promocji pojawił się problem – zacząłem się gubić w warunkach, umykały mi terminy. Analogowe notatki i tabelki przez chwilę pomagały, ale ich główną wadą było to, że nie były na bieżąco pod ręką i trzeba było pilnować regularnego dopisywania np. wydatków czy wpłat. Zacząłem się zastanawiać, jak w dobie smartfonów zarządzać takim „portfelem promocji”. Szukałem w Internecie, pytałem na blogach tematycznych, ale nikt nie potrafił wskazać żadnego sensownego rozwiązania. Postanowiłem więc stworzyć proste, przejrzyste a zarazem inteligentne narzędzie, które pozwoli zarządzać portfelem promocyjnym, a przede wszystkim przypominać o spełnianiu warunków. Dokładnie takie, jakiego potrzebowałem.

Od zauważenia potrzeby do pomysłu jej zaspokojenia minęło kilka tygodni. Później powstały pierwsze plany, zarys funkcjonalności, schematy graficzne, analizy co aplikacja będzie zawierać, jak działać. Były to dyskusje w małym gronie osób zainteresowanych tematem zarabiania na promocjach bankowych. Następnie dobrałem zespół, który pomógł zaprogramować i opracować graficznie aplikację. Z racji tego, że sam jestem inż. informatyki, wiele etapów powstawania aplikacji przeprowadzałem sam. Gdy pierwsza wersja była już gotowa, rozpoczęliśmy wprowadzanie realnych promocji do bazy danych i podejmowaliśmy próby ich parametryzacji (by warunki danej promocji były inaczej rozpoznawane wg ustawień każdego z Użytkowników, np. inaczej zliczają się warunki, gdy ktoś przystąpił do promocji w sierpniu a inaczej gdy we wrześniu; aplikacja to rozumie). Później pierwsze instalacje i testy. Po nich kolejne poprawki i próby. Banki mają różne podejścia do promocji i ich warunków, każdy z nich wymyśla inne reguły, stąd testy i poprawki trwały dość długo. Zaprosiliśmy kilkanaście osób do grona testerów – dziś bardzo im dziękuję za poświęcony czas i uwagi. Finalnie w lipcu 2018 roku wdrożyliśmy wersję produkcyjną. Nie zakładaliśmy żadnych czasowych ram powstania aplikacji, zależało nam bardziej na prawidłowym działaniu i dobrej funkcjonalności. Tempo miało niższy priorytet, choć wiadomym jest, że im bardziej prace były zaawansowane, tym z większą niecierpliwością czekaliśmy żeby pokazać produkt. Chciałem, by było to zrobione bardzo dobrze, bo sam miałem z tego korzystać.

Czym zajmowaliście się wcześniej? Jakie macie doświadczenie?

Trzon zespołu, który stworzył Bankomoc to informatycy – programista, grafik i specjalista od baz danych – pomysłodawca aplikacji.  Każdy z nas działa w swoim zawodzie. Pozostali to ludzie aktywnie korzystający z możliwości zarabiania na produktach bankowych, którzy w BankoMocy widzą przede wszystkim narzędzie do upraszczania sobie życia, a dopiero później ew. produkt na sprzedaż. Naszym doświadczeniem, które ciągle rozwijamy jest aktywne korzystanie z promocji bankowych, przez co doskonale rozumiemy potrzeby użytkowników – sami nimi jesteśmy.

Na jakim rynku działacie? Do kogo kierujecie swój produkt?

Aplikacja jest produktem stworzonym na rynek polski, dotyczy produktów bankowych oferowanych klientom w naszym kraju.

BankoMoc dedykowana jest dla osób, które chcą niewielkim nakładem pracy zdobyć dodatkowe fundusze, w prosty sposób zasilić budżet domowy. Sami jesteśmy użytkownikami tej aplikacji, więc jeśliby stworzyć w oparciu o nasz zespół model klienta docelowego, byłaby to osoba zainteresowana tematem oszczędzania pieniędzy, odpowiedzialnego podejścia do wydatków, szukająca efektywnych narzędzi do upraszczania sobie życia.

Ile czasu zajęło Wam stworzenie platformy? Były jakieś trudności? Jakie błędy popełnialiście?

Od zauważenia potrzeby do pomysłu jej zaspokojenia minęło kilka tygodni. Później powstały pierwsze plany, zarys funkcjonalności, schematy graficzne, analizy co aplikacja będzie zawierać, jak działać.   Były to dyskusje w małym gronie osób zainteresowanych tematem zarabiania na promocjach bankowych. Następnie dobrałem zespół, który pomógł zaprogramować i opracować graficznie aplikację. Z racji tego, że sam jestem inż. informatyki, wiele etapów powstawania aplikacji przeprowadzałem sam. Gdy pierwsza wersja była już gotowa, rozpoczęliśmy wprowadzanie realnych promocji do bazy danych i podejmowaliśmy próby ich parametryzacji (by warunki danej promocji były inaczej rozpoznawane wg ustawień każdego z Użytkowników, np. inaczej zliczają się warunki, gdy ktoś przystąpił do promocji w sierpniu a inaczej gdy we wrześniu; aplikacja to rozumie). Później pierwsze instalacje i testy. Po nich kolejne poprawki i próby. Banki mają różne podejścia do promocji i ich warunków, każdy z nich wymyśla inne reguły, stąd testy i poprawki trwały dość długo. Zaprosiliśmy kilkanaście osób do grona testerów – dziś bardzo im dziękuję za poświęcony czas i uwagi. Finalnie w lipcu 2018 roku wdrożyliśmy wersję produkcyjną. Nie zakładaliśmy żadnych czasowych ram powstania aplikacji, zależało nam bardziej na prawidłowym działaniu i dobrej funkcjonalności. Tempo miało niższy priorytet, choć wiadomym jest, że im bardziej prace były zaawansowane, tym z większą niecierpliwością czekaliśmy żeby pokazać produkt. Chciałem, by było to zrobione bardzo dobrze, bo sam miałem z tego korzystać.

Trudnością były przede wszystkim ograniczenia czasowe, jakie każdemu z nas nakładały obowiązki zawodowe i rodzinne. Tworzenie aplikacji było procesem równoległym z całą masą innych spraw, którym również trzeba było poświęcić uwagę. Co do błędów – na chwilę obecną żałujemy, że wcześniej nie pomyśleliśmy o kanałach dystrybucji oraz wszystkich zagadnieniach związanych z PR-em i reklamą, ponieważ tempo, w jakim teraz musimy nadrobić wiele tematów jest zabójcze. Skupiliśmy się na samym procesie tworzenia i testowania aplikacji, a że jesteśmy nieco zakręceni na punkcie precyzji i funkcjonalności, umknęły nam zagadnienia marketingowe.

Czy start projektu finansowaliście wyłącznie ze środków własnych?

Tak, były to środki własne. Robiliśmy badanie rynku, wiemy, ile mniej więcej warta jest aplikacja. Mamy jednak satysfakcję, że dzięki zgranej pracy małego, ale zmotywowanego zespołu, w którym każdy jest specjalistą w swojej dziedzinie, udało nam się stworzyć BankoMoc niezależnie od wsparcia z zewnątrz.

Czego Wam obecnie brakuje do szybszego rozwoju? Kapitał, know how, doświadczenie, mentoring?

BankoMoc jest aplikacją bezpłatną, która z zasady nie zawiera reklam. Na chwilę obecną jedyną możliwością zyskania środków na utrzymanie i dalszy rozwój jest marketing afiliacyjny, z którego oczywiście korzystamy. Daje to prostą zależność – im więcej aktywnych użytkowników korzysta z Bankomocy, tym szersze mamy perspektywy. Otrzymaliśmy już wiele konstruktywnych uwag od osób zarabiających na promocjach bankowych oraz sugestii co do rozszerzenia funkcjonalności projektu, choćby o podstawowy zakres usług giełdowych. Zawsze jest coś, co da się jeszcze ulepszyć, ktoś kogo warto posłuchać. Nie ukrywamy, że kapitał pozwoliłby na szybszy rozwój BankoMocy. Póki co skupiamy się na rozpowszechnianiu aplikacji wśród potencjalnych użytkowników. To również jest dla nas nowy, nieznany teren – nie boimy się przyznać, że nikt z zespołu nie miał wcześniej do czynienia z PR-em czy marketingiem. Uczymy się więc od podstaw jak budować wizerunek BankoMocy – korzystamy ze szkoleń i podpowiedzi ludzi, którzy znają się na tym w Polce najlepiej.

Ilu klientów, użytkowników udało się Wam do tej pory pozyskać?

Po trzech miesiącach od wypuszczenia aplikacji do Sklepu Google Play mamy 200 użytkowników. To niewiele, ale składają się na ten fakt dwie sprawy – nasz błąd dotyczący zaniedbania tematu reklamy i marketingu, o którym wspomniałem wcześniej oraz specyfika grupy docelowej. Wiemy jednak, że tzw. „wyjadaczy wisienek bankowych” jest dużo więcej i to dla nich dedykowane jest to narzędzie.

Jakimi kanałami docieracie do potencjalnych użytkowników? Które są najbardziej efektywne?

Ponieważ temat zarabiania na promocjach bankowych jest stosunkowo nowy, a aplikacja jest pierwszą tego typu w Polsce, potrzeba czasu by informacja o jej powstaniu dotarła do użytkowników, którzy jej potrzebują, a o niej nie wiedzą. Głównym kanałem dystrybucji jest oczywiście Internet, a przede wszystkim Facebook. BankoMoc ma również swoją stronę internetową – bankomoc.pl. Najlepszą reklamą jednak są sami Użytkownicy, którzy po docenieniu funkcjonalności BankoMocy polecają ją innym np. na forach dotyczących promocji bankowych czy po prostu wśród znajomych. W ten sposób nawet ktoś, kto do tej pory nie korzystał z takiego źródła zarobku, może spróbować i pozwolić aplikacji sobie pomóc.

Czego Wam obecnie potrzeba do szybszego rozwoju? Gdzie widzicie swoje słabsze strony?

Potrzeba nam aktywnych użytkowników. To dzięki nim będziemy widzieć sens i mieć motywację do dalszego i szybszego rozwoju BankoMocy. Słabsze strony? Lubimy, jak coś działa perfekcyjnie i dążymy by nasz produkt był coraz lepszy, „inteligentniejszy”, bardziej rozbudowany i kompleksowy. A to jest czasochłonne.

Czy planujecie wyjście z platformą poza Polskę?

Na obecnym etapie nie. Oczywiście „baza platformy” jest już stworzona, ale musielibyśmy poznać specyfikę tematu promocji bankowych w poszczególnych krajach, zmienić/dodać dany język, rozwinąć cały marketing. Chcemy się skupić na tym, co znamy.

Jakie cele sobie stawiacie na najbliższy czas?

Celem podstawowym jest utrzymanie i rozwój aplikacji oraz szeroko pojęte działania reklamowe i marketingowe. Jak wspomniałem otrzymaliśmy już wiele sugestii co do rozszerzenia funkcjonalności projektu, nad niektórymi z nich już pracujemy. Chcemy zbudować zaufanie do BankoMocy jako aplikacji, która dba o bezpieczeństwo i wygodę użytkowników, proponuje ciekawe rozwiązania i jest innowacyjna.

W niedalekiej przyszłości planujemy wprowadzić wspomniany moduł „Programów poleceń”, by można było automatycznie korzystać z kodów i zarabiać dodatkowo 50-150 zł. Ponadto chcemy zaproponować coś, czego istniejące źródła informacji o promocjach bankowych nie mają, a co będzie uzupełnieniem aplikacji. Póki co nie będziemy zdradzać szczegółów, czas pokaże, kiedy uda się to zrealizować.

Jak szacujesz rynek na którym działacie?

Nie jestem strategiem czy bankowcem, ale choćby z ilości pojawiających się produktów, promocji czy reklam jasno widać, że walka o nowych klientów trwa, każdy bank chce ich zdobyć jak najwięcej. Z dużym prawdopodobieństwem można więc założyć, że promocje bankowe nie znikną z dnia na dzień. Na chwilę obecną  na „testowaniu” kont czy innych produktów bankowych użytkownik może zarobić konkretne kwoty – rzędu nawet 4-6 tys. na rok. Nie są to pieniądze które leżą na ulicy – trzeba coś zrobić, postarać się, poświęcić chwilę na założenie konta przez Internet, unikać gotówki i płacić kartami. Ale zmiana myślenia i odrobina chęci pozwoli zarobić (choćby na dobre wakacje) wydając pieniądze, które i tak wydajemy. Tylko zamiast np. dokonywać wszystkich płatności kartą banku A, płacę kartami banków A B C D. Tylko tyle i aż tyle.

W którym kierunku będzie zmierzać rynek promocji bankowych? Nie wiem, ale wierzę, że BankoMoc będzie płynąć z jego nurtem, zmieniać się i dostosowywać do potrzeb, gdyż osobiście potrzebuję tego narzędzia i sam z niego korzystam. Cały czas pracujemy nad nowymi możliwościami, stworzyliśmy fanpage aplikacji na Fb oraz witrynę bankomoc.pl. Mamy listę udogodnień i rzeczy, o które chcielibyśmy rozwinąć aplikację. Wprowadzamy poprawki, reagujemy na zmiany narzucone przez  instytucje finansowe, dodajemy nowe elementy graficzne przyciski. Słuchamy opinii Użytkowników, staramy się rozwijać. Mamy w planach w niedługim czasie rozbudować aplikację o moduł „Programów Poleceń”, dzięki któremu polecający i polecani klienci banków dodatkowo mogą zarabiać około 50-150 zł. Wymaga to wszystko oczywiście nakładu czasu i pracy ale wierzymy, że aplikacja będzie coraz lepsza, wygodniejsza a jej funkcjonalność doceniona.

Co mógłbyś poradzić osobom, które myślą o własnym startupie?

W tym miejscu sam chętnie posłuchałbym opinii ekspertów w tej dziedzinie. Nasz projekt jest bardzo młody i to my jesteśmy na etapie słuchania i wdrażania rad ludzi mądrzejszych od siebie.

Gdybym miał jednak coś poradzić – namawiam łapać byka za rogi. Nie jest to proste, wymaga wielu wyrzeczeń, pracy i konsekwencji. Trzeba zakasać rękawy i poświęcić się projektom, o których uważamy, że mogą być świetnymi produktami czy usługami. Choćby po to, żeby czegoś się nauczyć i zbudować bazę do realizacji kolejnych pomysłów, a nie do końca życia zastanawiać się co by było gdyby…

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Grzegorz Marynowicz

Komentarze

Avatar

opiekunnestbank

30 listopada 2018 Odpowiedz

Szanowni Państwo, zachęcam do zapoznania się z ofertą Nest Konta w Nest Banku, które jest darmowym kontem bankowym. W jego ramach za 0 zł oferujemy: założenie i prowadzenie konta, przelewy krajowe Elixir, wpłaty gotówki w PLN w ponad 2500 wpłatomatów sieci Euronet, wydanie i używanie jednej karty płatniczej, wypłaty ze wszystkich bankomatów w Polsce oraz wpłaty i wypłaty gotówki w oddziałach banku. Konto można otworzyć na kilka sposobów: przelewem (wystarczy wykonać przelew, a konto będzie aktywne nawet w 15 minut); poprzez Kuriera (konto aktywne nawet w 5 dni, wystarczy podpisać dostarczoną umowę); w oddziale (wystarczy złożyć wniosek online, a następnie udać się do oddziału, aby podpisać umowę) lub w oddziale stacjonarnym banku. Można także złożyć wniosek za pomocą infolinii, a podpisanie umowy następuje w oddziale stacjonarnym banku.

Gdyby pojawiły się jeszcze jakieś pytania, pozostaję do dyspozycji.

Pozdrawiam,
Opiekun Klienta Nest Bank
nestbank.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*