Ich pomysł to wyszukiwarka sklepów nocnych

Liczymy, na to, że poczta pantoflowa w naszym wypadku zadziała jak najlepszy marketing i użytkownicy docenią naszą aplikację ze względu na jej funkcjonalność i przydatność oraz, że będą polecać ją innym swoim znajomym – mówi Tomasz Porada, współtwórca NightNavi.pl – narzędzia do wyszukiwania najbliższych sklepów nocnych.

Dla kogo przeznaczony jest Wasz projekt i jaką potrzebę zaspokaja?

Projekt przeznaczony jest dla wszystkich, jednak spodziewamy się, że w większości przypadków z aplikacji korzystać będą ludzie młodzi, którzy prowadzą aktywny i rozrywkowy tryb życia jak na przykład studenci. Jest to główna grupa docelowa jednak nie jedyna. Aplikacja przyda się każdemu, kto w późnych godzinach nocnych będzie chciał dokonać zakupów. Może chodzić tutaj o zakup alkoholu jak i produktów spożywczych. 

Aplikacja szczególnie przydatna będzie dla turystów lub osób które trafiły do obcego miasta i nie znają okolicy, ale też i lokalni użytkownicy nie raz z niej skorzystają, szczególnie w dużych miastach, gdzie wiedza użytkowników odnośnie zakupów najczęściej ogranicza się do własnej okolicy.

W najbliższej wersji planujemy wzbogacić aplikacje o miejsca gdzie w nocy można coś zjeść oraz potańczyć. Obecnie rozbudowujemy aplikację i pracujemy nad bazą. Jedzeniem nocnym może być zainteresowany każdy, a zabawa w klubie to już bardziej domena ludzi młodych.

Jaka jest historia Waszego pomysłu?

Projekt NightNavi jest rozwinięciem naszej działalności. Stwierdziliśmy, że wykorzystując naszą wiedzę w zakresie programowania warto stworzyć jakieś trwałe rozwiązanie, które pozwoli nam zdywersyfikować naszą działalność, źródło wpływów oraz sprawić, że projekty nad którym pracujemy będą ciekawsze. Nie chcieliśmy też aby był to projekt jednorazowy. Zależało nam na stworzeniu czegoś nad czym będziemy mogli pracować przez dłuższy okres i stale to rozwijać. 

– Przeczytaj: 101 niezwykłych pomysłów na biznes

Dokładna koncepcja NightNavi powstała, jak to często bywa przy tego typu projektach podczas letniej imprezy w parku, gdzie delektując się świeżym powietrzem nagle uświadomiliśmy sobie, że noc jest zbyt piękna aby tak wcześnie ją kończyć a zapasy już się skończyły. Przeszukiwania Internetu w telefonie wiele nie dały. Proces poszukiwania najbliższego sklepu był zbyt długotrwały i niepewny. Od wstępnej koncepcji do realizacji minęło 5 miesięcy i tak powstało NightNavi.

Powiedzcie coś o sobie i wcześniejszych Waszych doświadczeniach.

Projekt NightNavi prowadzimy we trzy osoby. Po za mną jest to jeszcze Karol Krystkowiak oraz Piotrek Jeremicz. Z Karolem znamy się od ponad 15 lat. Razem chodziliśmy do liceum, jednak wspólnie pracować zaczęliśmy dopiero pod koniec 2012 roku nad projektem ITCuties.com.  Jest to video blog dla programistów, gdzie atrakcyjne dziewczyny prezentują różne skomplikowane z punktu widzenia IT zagadnienia. Przy okazji powstała też nasza firma Easy2learn, która specjalizuje się w produkcji filmów szkoleniowych z różnej tematyki nie tylko IT.

Karol Krystkowiak jest programistą z wieloletnim doświadczeniem. Poza działalnością w ramach Easy2Learn pracuje głównie jako freelancer przy wielu projektach informatycznych.

foto: zespół NightNavi.pl, od lewej: Piotr Jeremicz, Tomasz Porada, Karol Krystkowiak

Ja z kolei wywodzę się z branży finansowej. Obecnie odpowiedzialny jestem za otwieranie oddziałów zagranicznych w jednym z warszawskich domów maklerskich. Podczas swojej kariery zawodowej otwierałem lub współuczestniczyłem w procesie otwarcia oddziałów lub jednostek zależnych firm w których pracowałem w takich krajach jak Czechy, Rosja, Chiny i Indie. Także przez około rok czasu pracowałem na Ukrainie, gdzie zajmowałem się sprzedażą i marketingiem. Można więc powiedzieć, że moja specjalizacja to nowe projekty.

Razem z Karolem stwierdziliśmy, że łatwiej ten projekt będzie realizować w większej liczbie osób dodatkowo brakowało nam osoby, która zna się na programowaniu aplikacji na iOS. Stąd też nawiązaliśmy współpracę z Piotrkiem Jeremiczem i tak powstał 3 osoby skład założycielski projektu. Karol odpowiada za przygotowanie bazy danych oraz za aplikacje na Androida. Piotrek jest naszym głównym architektem aplikacji oraz grafikiem. Odpowiada tez za wersję na iOS, która zawsze powstaje jako pierwsza i na której podstawie tworzymy wersję Androidową.

Czy istnieją już podobne polskie odpowiedniki? Czy macie konkurencję?

Odpowiedz. Obecnie nie ma tego typu projektów w Polsce. NightNavi jest pierwszą mobilną wyszukiwarką sklepów nocnych. Istnieją podobne strony internetowe, jednak ze względu na interfejs, który dostosowany jest jedynie do przeglądarek internetowych ciężko z nich korzystać w telefonie. Dodatkowo NightNavi ma wbudowaną funkcjonalnosć, która z dokładnością do 10 metrów jest w stanie podać dokładną odległość najbliższego sklepu nocnego od miejsca w którym obecnie się znajdujemy i połączyć nas z nawigacją, która w prosty sposób pokieruje nas do najbliższego sklepu.

– Przeczytaj: Niecodzienny pomysł polskich absolwentów

W przypadku klubów nocnych, istnieją już aplikacje, które zawierają bazę klubów nocnych. Są też aplikacje, które pozwalają znaleźć punkt z jedzeniem. NightNavi będzie jednak pierwszą aplikacją, która będzie skupiała wszystkie te 3 punkty w jednym miejscu i dodatkowo będzie ograniczać się tylko do punktów czynnych nocą. Chcielibyśmy uniknąć sytuacji, że użytkownik naszej aplikacji uda się piechota do punktu, który jest od niego oddalony o ponad kilometr i tam dowie, się, że dany sklep czy tez bar jest nieczynna od 10 minut.

Dlatego tak wielkie znaczenie przykładamy do danych. Już teraz posiadamy największą bazę sklepów nocnych, nad którą ciągle pracujemy. Pomagają nam też w tym użytkownicy aplikacji, którzy informują nas, że dany punkt przestał działać lub też że jakieś inne dane są nieprawidłowe. Dodają też nowe punkty. Aplikacja posiada funkcjonalność, która pozwala dodać nowy punkt do bazy, gdy się w nim znajdujemy lub poprzez wskazanie punktu na mapie.

Czy za granicą funkcjonują takie projekty?

Odpowiedź: Nie znaleźliśmy podobnych projektów na zachodzie. Liczymy na to, że nasz będzie pierwszy i po uzyskaniu popularności w Polsce uda nam się spopularyzować go również za zagranicą. Już kolejna wersja będzie miała możliwość wyboru języka interfejsu pomiędzy polskim i angielskim. A wraz ze wzrostem popularnością dodamy kolejne języki. Aplikacja ta szczególnie przydatna może być dla obcokrajowców, którzy przyjechali do Polski lub też ( w przyszłości ) do innego kraju i którzy chcą miło spędzić czas, zjeść coś lub zrobić zakupy, ale nie bardzo wiedzą gdzie się udać.

Czym chcecie przekonać użytkowników do korzystania właśnie z Waszej platformy?

Najważniejsze dla nas jest to, aby aplikacja była prosta w obsłudze. Za pomocą dwóch, trzech kliknięć użytkownik powinien móc znaleźć miejsce, którego szuka. Wszystko nie powinno zająć więcej niż kilka sekund. Guziki są duże, więc zawsze można będzie w niej trafić, nawet jak będzie strasznie wiało na dworze. W ramach NightNavi skupiamy się tez wyłącznie na życiu nocnym. W naszej aplikacji nie będzie żadnych zbędnych informacji. 

Jak zamierzacie generować przychody? Jaki jest model biznesowy projektu?

W pierwszej kolejność skupiamy się na popularyzacji aplikacji. Chcemy aby korzystała z niej jak największa liczba osób. Aplikacja w swoim założeniu zawsze ma być darmowa. Użytkownik nigdy nie będzie płacić za dostęp do informacji. 

W  przyszłości planujemy pobierać opłaty od sklepów, barów oraz klubów za dodatkową możliwość pozycjonowania i lepszej ekspozycji danego punktu. Oczywiście każdy punkt dalej będzie mógł znaleźć się w naszej bazie bezpłatnie, jednak specjalne oznaczenie czy też wyróżnienie pozwoli sklepowi zwiększyć szanse, że klient spośród najbliższych sklepów wybierze właśnie ten a nie inny.

Planujemy też wprowadzić w przyszłości możliwość dokonywania prostych zakupów nocnych, udział w zniżkach oraz promocjach oraz wierzymy w to, że wraz ze wzrostem popularności pomysły same przyjdą. Na tym etapie projektu bardziej niż na możliwościach zarobkowych skupiamy się jednak na wzroście popularności.

Nie szukamy też zewnętrznego inwestora, która wspomógłby finansowo nasz projekt. Praktycznie wszystkie elementy aplikacji od jej tworzenia do zbierania danych robimy samemu i nasze nakłady na tym etapie są bliskie zeru. Nie wykluczamy jednak takiej możliwości w przyszłości. Jeżeli pojawią się ciekawe propozycje na pewno weźmiemy je pod uwagę.

Kluczowe dla każdego projektu jest pozyskanie użytkownika. Jak chcecie dotrzeć do odbiorców?

Liczymy na to, że aplikacja obroni się sama. Do marketingu wykorzystujemy naszych znajomych, Facebooka, a także inne głównie darmowe możliwości Internetu, jak fora czy serwisy tematyczne. Mamy tez w zapasie niewielki budżet marketingowy, który planujemy uruchomić w momencie w którym wypuścimy kolejną wersję wzbogaconą o kluby i punkty jedzeniowe. 

Liczymy jednak, na to, że poczta pantoflowa w naszym wypadku zadziała jak najlepszy marketing i użytkownicy docenią naszą aplikację ze względu na jej funkcjonalność i przydatność oraz, że będą polecać ją innym swoim znajomym. Już teraz docierają do nas informacje, że nie jednej osobie prawie uratowaliśmy życie a przynajmniej imprezę. Takie osoby chętniej polecają naszą aplikację innym.

Pochwalcie się proszę pierwszymi statystykami po debiucie aplikacji. 

W ciągu pierwszego miesiąca aplikacja NightNavi została pobrana około 500 razy, po mimo, że w tym czasie nie były czynione żadne kroki mające na celu jej popularyzację. Przyśpieszenie akcji marketingowej planujemy jednak dopiero pod koniec stycznia, w momencie w którym nasza aplikacja stanie się już kompletna i pojawią się niej zarówno punktu jedzeniowe jak i kluby gdzie można potańczyć. Nie mniej jednak już teraz funkcjonalność aplikacji sprawia, że gorąco zachęcamy użytkowników do jej pobrania, gdyż nigdy nie wiadomo, kiedy zawarte w niej informacje okażą się potrzebne. Linki do Apple Store oraz do Google play dostępne są na naszej stronie.

Jakie cele wyznaczyliście sobie wraz z uruchomieniem projektu?

Krótkoterminowe cele są takie aby zwiększyć liczbę użytkowników i dodać nowe funkcjonalność. Na tym obecnie skupiamy całe nasze wysiłki. Jak już to zrobimy to więcej sił przerzucimy w kierunku promocji. To jest plan średnioterminowy

Co do długoterminowych planów to takich nie mamy. Są na razie tylko zarysy. Wiemy co będziemy robić przez najbliższe kilka tygodniu a może i nawet miesięcy i wiemy też, że pomysłów na dalszy rozwój aplikacji zarówno tej jak i podobnych na pewno nam nie zabraknie. Dużo będzie zależało od jej użytkowników i tego czy projekt się przyjmie czy też nie.

– Polak potrafi: Zarabiają na bezpłatnej gazetce

– Zarabia handlując śmieciami w internecie

– Od inżyniera do milionera: do nich należą Kubuś, Lubella i Tymbark

– Polak rozwija biznes, który wypatrzył w USA

Dziękuję za rozmowę

Komentarze

Avatar

alan

5 stycznia 2014 Odpowiedz

nowe pomysły są godne podziwu, ale w sumie na chwilę obecną m.in. nocne sklepy można wyszukać w mobilnej aplikacji panoramy firm, która ma szeroką i aktualną bazę. zobaczymy jak chłopakom pójdzie z rozbudowywaniem tej nocnej aplikacji

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*