rejestracja Zarabiaj na www
StartWiadomościPomysł na biznesPolak potrafiHistorie sukcesuStart-upPoradnikiBiznesplanZakładam firmęNiezbędnikForum

Na salonie urody można zarobić nawet 20 tys. zł

Poleć znajomemu Wydrukuj artykuł Subskrbcja RSS
2009-07-03
Na salonie urody można zarobić nawet 20 tys. zł

Kobiety prześcigają się w dążeniu do doskonałości. Media pokazują nowe sposoby radzenia sobie ze zbędnym owłosieniem czy cellulitem i tak napędzają klientów salonom kosmetycznym. W Polsce działa ich już ponad 10 tys. Niektóre przynoszą spore zyski. Co trzeba zrobić, żeby mieć taki na własność?



Salon kosmetyczny może przynosić spore przychody. Trzeba jednak najpierw w niego zainwestować i dobrze przemyśleć zakres oferowanych usług. Na początku trzeba liczyć się z kosztami wynajęcia lokalu i jego przystosowania oraz zakupu niezbędnych urządzeń i kosmetyków. Później już tylko wystarczy przekonać klientki, że właśnie nasz gabinet jest, jeśli nie najtańszy, to na pewno najlepszy. I to może być trudniejsze niż cały początek. Można jednak zacząć pomału, od kilku usług i poszerzać ofertę...

Od szczegółu do ogółu



To ostatnie rozwiązanie zastosowała Irena Kasperek. Otwarcie Salon Caspa Studio Urody w Gliwicach było naturalną konsekwencją jej zamiłowania do pięknych paznokci. - Zawsze lubiłam mieć zadbane, pięknie pomalowane paznokcie, później zaczęłam zakładać tipsy innym - mówi. W końcu za namową koleżanki kosmetyczki z pomieszczenia przy domu postanowiła zrobić salon urody. Skończyła kurs dla kosmetyczek i zatrudniła dyplomowaną kosmetyczkę. I tak od stycznia w dzielnicy domów jednorodzinnych działa jej salon.

Nie trzeba jednak mieć kosmetycznego wykształcenia, żeby założyć salon. Wtedy wzrastają jednak wydatki. Wiąże się to z zatrudnieniem wykwalifikowanego personelu. Trzeba też mieć zaufanie do osób zarządzających salonem. Marcin Ciszak nie znał się na branży kosmetycznej zanim wraz ze wspólnikiem nie założył w październiku 2008 r. salonu Akademia Piękna Global Medica w Poznaniu. Panowie znali się jednak na biznesie.

 

Mają spółkę zajmującą się m.in. poligrafią, importem towarów, np. drzwi czy włoskich krawatów i butów ślubnych. Zainteresowali się depilacją laserową, której nie świadczą jeszcze wszystkie gabinety kosmetyczne. - Znaleźliśmy sprzęt w Stanach Zjednoczonych. Znajoma kosmetyczka pomagała nam wdrożyć się w tę branżę. Przekonała nas, że zakres usług musi być szeroki, żeby przyciągnąć klientki - opowiada Marcin Ciszak. - Zainwestowaliśmy w nowy, najwyższej jakości sprzęt i kosmetyki. Cały czas inwestujemy też w reklamę - zaznacza.

Na start



Jeśli ktoś ma pieniądze i chce je zainwestować, może - jak właściciele Akademii Piękna - od razu wynająć lokal, zrobić remont, zatrudnić kilka osób i zakupić nowy sprzęt. Wtedy jednak musi liczyć się z wydatkiem rzędu 200 tys. zł. Ale można też - jak Irena Kasperek - zacząć wolniej, z jedną osobą. Najłatwiej jest, gdy jest się kosmetyczką. Kasperek na remont budynku na salon wydała ok. 60 tys. zł. - Na minimum sprzętu i kosmetyków trzeba mieć ok. 10-15 tys. zł - dodaje. Wydatki zależą od rodzaju sprzętu, tego, czy jest nowy, czy używany, wielkości salonu i oferty. Powinno się ją ciągle udoskonalać. Właściciele Akademii Piękna Global Medica myślą o wprowadzeniu zabiegów z botoksem i makijażu permanentnego, zakupie sprzętu do leczenia alergii, a nawet o stworzeniu sieci salonów dermokosmetycznych.

Dochody zależą głównie od wielkości oferty. Na czysto można zarobić od 3 tys. zł do nawet 20 tys. zł.

Ważne miejsce



Zdaniem właścicieli salonów lokal powinien mieć przemyślaną lokalizację. Poznańska Akademia Piękna zajmuje ponad 100 m2 w wolnostojącym budynku niedaleko pętli tramwajowej, ale też przy dużym parkingu. Właściciele poznańskiego salonu szukali miejsca, w którym przewija się dużo ludzi, który jest widoczny, ma bezpłatny parking i dobre połączenie z centrum miasta. - Klientka, która przyjeżdża na manicure za 40 zł, nie może pół godziny szukać miejsca parkingowego albo zapłacić jeszcze za ten parking 5 zł - uważa Ciszak. Gliwicki Salon Caspa Studio powstał na osiedlu domów jednorodzinnych, bo dotąd nie było tam gabinetu kosmetycznego i klientki musiały jeździć do centrum.

Coś dla nowych i stałych klientów



- W kosmetyce jednak najważniejsza jest jakość usług - uważa Marcin Ciszak. Jego zdaniem to jest na pierwszym miejscu, a dopiero później cena. - Ceny jednak staramy się utrzymywać na poziomie innych poznańskich salonów - zaznacza. Stosujemy również liczne promocje - dodaje. Na początku trzeba bowiem inwestować w markę. Reklama w prasie ma poinformować o nowym miejscu. Z kolei promocje w gabinecie pomogą zatrzymać klientki, które już do niego trafiły. - Wprowadzamy promocje i niespodzianki dla klientek. Oferujemy też karty stałego klienta z punktami, które można wymieniać na zabiegi oraz inne programy lojalnościowe - wyjaśnia Ciszak. Irena Kasperek oferuje pakiety, w których jest kilka zabiegów w dużo niższej cenie, niż gdyby wykupić je osobno.

Godziny otwarcia muszą być dopasowane do czasu pracujących kobiet. Najlepiej, gdy salon jest czynny długo po południu - nawet do 20 lub 21.

W sieci



Nie ma w Polsce rozwiniętej sieci salonów ściśle kosmetycznych działających w systemie franczyzowym. Wprawdzie istnieje kilkanaście marek, ale są to salony zwykle połączone z fryzjerstwem, takie jak: Budny Hair Design. Inne, np. Bailine czy Collagene, koncentrują się zwykle na wybranych usługach specjalistycznych, takich jak modelowanie sylwetki czy zabiegi z botoksem.

W zasadzie jedyną siecią ekskluzywnych instytutów kosmetycznych rozwijającą się dotąd w Polsce na zasadzie franczyzy jest Laboratorium Kosmetyczne Dr. Irena Eris. Oprócz własnych placówek i hoteli w ciągu kilku lat firma stworzyła sieć 20 instytutów franczyzowych, głównie w dużych miastach Polski. Obecnie pracuje nad zmianą systemu naboru, podwyższaniem standardów, co wiąże się z tymczasowym wstrzymaniem rozwoju sieci.

Wprowadzenie franczyzowych salonów własnej marki planuje firma Soraya. - Pracujemy nad projektem dotyczącym franczyzy - przyznaje Marcin Łozowski z działu kosmetyków profesjonalnych i sieci selektywnych Soraya. Więcej firma na razie nie zdradza.

 

- Na śniadaniach można zarobić

- Jak założyć sklep internetowy

- Jak zarobić na prasowaniu koszul

- Otwieramy prywatne przedszkole

- Jak zarabiać na domenach


Lidia Majdecka

150 tys. zł na realizację swojego pomysłu na biznes – to możliwe! Zgłoś się do Inkubatora Przedsiębiorczości Idea Bank i zostań przedsiębiorcą!


Komentarze
:) 2009-07-27 15:39:07
Bardzo ciekawy artykuł. Warto dodać, że prócz franczyzy i salonu niefirmowego są jeszcze inne wyjścia. Niektóre firmy, jak np. Abacosun mają autoryzowane salony, którym udostępniają po prostu logo i dają materiały (ulotki, plakaty etc.) Co do samej koncepcji stopniowego rozszerzania usług jestem jak najbardziej za, zwłaszcza gdy budżet nie pozwala na wystartowanie z pełną ofertą od samego początku. Sądzę, że wówczas II etap wprowadzania usług jest już bardziej przemyślany, bo łatwiej się zorientować w potrzebach klientek i w tym, jakie zabiegi potencjalnie mogłyby je interesować. Dużo informacji na temat zakładania salonów kosmetycznych znaleźć można na www.mojsalon.pl Pozdrawiam.
Kamil1984 2009-10-17 23:43:06
Witam. Rzeczywiście danie kobietom kompleksowych możliwości zadbania o własną urodę to klucz do sukcesu. W moim przypadku najważniejszym momentem było nabycie urządzeń Vacu Space i Termo Space. Dzięki nim moje klientki zobaczyły że można naprawdę efektywnie likwidować cellulit przy normalnym nieforsującym treningu. Szczególnie są zadowolone z urządzeń termalnych. Wewnątrz kapsuły jest wytwarzane ciepło dzięki promiennikom podczerwieni. Tłuszcz jest spalany o wiele szybciej i dodatkowo uzyskiwany jest efekt wygładzania skóry. Dodatkowo klientki mogą u mnie zrobić sobie makijaż i paznokcie. W moim lokalu sa tłumy. Serdecznie polecam
Sonia 2009-12-11 21:28:01
Witam, ja byłam szczęśliwą właścicielką dwóch salonów. Byłąm bardzo szczęśliwa jako właścicielka i kosmetyczka. Pracowałam ciężko! Nawet do 24 jak była taka konieczność. Miejsce salonu też było dobre. Niestety w okolicy powstało kilka nowych, które obniżały cenę, podczas, gdy mnie koszty wzrastały(wynajem lokalu). Odniosłam wrażenie, że nie ważna jest jakość tylko cena!!! Moje usługi były bardzo wysokiej jakości. Pracowałam na bardzo dobrych kosmetykach. Plotkarstwo też zrobiłoswoje. Konkurencja opowidała straszne kłamstwa na temat mojego salonu. Tak można zrujnować najlepsze salony w małych miejscowościach. Piszę to jako przestrogę. Zyski w czasach świetności nie były tak wielkie jak jest tu napisane, może połowa tej kwoty i to w najlepszych miesiącach! W pozostałych od 2-5 tysięcy. Ale ja to uwielbiałam. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
paweł 2010-08-04 21:04:48
Kamil1984 - co za obrzydliwa reklama....
ecalka 2011-06-17 00:39:07
Na czysto można zarobić od 3 tys. zł do nawet 20 tys. zł. Taka rozpietosc cenowa to zadan przyklad. Generuje raporty z pracy mojego salonu kosmetycznego w programie ProBeauty od dwoch miesiecy i nie ma zadnej regularnosci. Bazujac na raportach programu mialam 8 tysiecy obrotu w 150 tysiecznym miejscie.

Dodaj komentarz

Treść
Nick
Przepisz kod z obrazka

Jeżeli istnieje sposób, by zrobić coś lepiej... znajdę go

Thomas A. Edison

Czy wiesz, że...?

Nowo powstałe firmy mogą się starać o dofinansowanie z Unii Europejskiej z Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw oraz Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego
POLECAMY
Jej pomysł na biznes skreślili już na starcie
Rodzina i urzędnicy sceptycznie podchodzili do pomysłu Ani.
Urny pogrzebowe pomysłem na biznes roku
Piotr Adamik i Wojciech Szwarc wygrali Konkurs na Biznesplany.
Jak się zarabia na blogu?
Niektóre blogi osiągają miesięczny przychód na poziomie kilkudziesięciu tysięcy dolarów.
Chcę zarabiać na toalecie bezobsługowej
Mało kto zastanawia się w jaki sposób zacząć zarabiać na WC.

Grupa Bankier.pl VAT.pl PIT.pl ecommerce.edu.pl systempartnerski.pl Twoja-Firma.pl PRNews.pl MamBiznes.pl Bankier.pl