Chcieli pomóc lokalnym przedsiębiorcom, jednak nowe prawo zablokowało ich inicjatywę

W Nowym Sączu trzy lata temu powstał pomysł, który miał pomóc małym przedsiębiorcom w walce z dyskontami. Jednak przez zmianę prawa inicjatywa musi zostać zakończona – poinformował portal Wyborcza.pl.

Fot. YAY Foto/ JanPietruszka

Lokalni przedsiębiorcy z Nowego Sącza uruchomili program pod nazwą Sądeckie Bony Zakupowe. Miały być one lekarstwem na poprawienie konkurencyjności małych przedsiębiorców wobec dyskontów. Bony były udzielane zarówno pracownikom jako prezenty od pracodawców, ale także otrzymywały je osoby niezamożne. Było to możliwe dzięki wsparciu pomysłu przez organizacje charytatywne.

Wszystkie otrzymywane bony w ramach Sądeckich Bonów Zakupowych można było realizować tylko u lokalnych przedsiębiorców – łącznie w 150 miejscach tj. w sklepach z żywnością, ale też z ubraniami, zabawkami, artykułami papierniczymi oraz lokalne kuby sportowe, kino, gabinety kosmetyczne itp. Przez okres 3 latach, na rynku pojawiły się bony o łącznej wartości 2 milionów złotych.

Jednak w wyniku zmiany prawa, pomysł wsparcia lokalnych przedsiębiorców przestał być opłacalny. Zgodnie z nową regulacją podatek nie musi być płacony od tzw. świadczeń pozapłacowych w wysokości do 1000 zł rocznie. Jednak do nich nie należą bony w ramach sądeckiego programu, gdyż są klasyfikowane jako bony rzeczowe, od których podatek musi zostać potrącony. Oznacza to jednocześnie, że firmom bardziej opłaca się wydawać karty przedpłacone, od których nie ma podatku. Jednak to oznacza, że nie ma ograniczeń co do miejsca zrobienia zakupów. Tak więc lokalny biznes ponownie zaczyna przegrywać z dyskontami.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*