Kobiecy biznes z sukcesem prowadzony

W dzisiejszym programie pokazujemy, jak prowadzi się biżuteryjny biznes, co jest najtrudniejsze w prowadzeniu własnej marki i jak powstają bransoletki, kolczyki i nausznice, projektowane przez architekta z zamiłowaniem do mody.

– Pochodzę z rodziny krawieckiej i zawsze marzeniem mojej mamy było, żebym została projektantką mody – ja zostałam architektem, więc blisko. Pracuję już jako architekt od trzynastu lat i w pewnym momencie poczułam zmęczenie zawodem. Poczułam, że muszę zrobić coś innego, troszeczkę bardziej kobiecego – mówi Katarzyna Kazimierczyk, właścicielka marki ‚moie’

I tak prawie trzy lata temu, w lipcu 2015 roku, powstała pierwsza biżuteria z logiem ‘moie’.

Jak mówi właścicielka marki- Wszystkie projekty są bardzo bliskie mojemu sercu, dlatego uznałam, że są ‚moie’ – stąd nazwa – z błędem ortograficznym dla przekory.

Początki, jak przyznaje projektantka, były trudne. Wszystkiego trzeba było nauczyć się samemu i samemu wypracować.

– Nie ma poradnika, nie ma przedmiotu w szkole, który uczyłby jak zacząć biznes, jak zrobić wszystko dobrze i nie popełniać tylu błędów. Wszystko po kolei było trudne. Jak w ogóle założyć działalność? Jak przejść przez te wszystkie prawne tematy związane na przykład z urzędem patentowym, żeby nikt mojej biżuterii nie był w stanie podrobić – mówi Katarzyna i dodaje – Trzeba wypracować grono odbiorców, klientów, obsługę klienta. To się nie dzieje od razu. To są długie miesiące.

Nietypowe wzory i konstrukcje podbiły jednak rynek i coraz śmielej się na nim rozpychają. Teraz w planach jest stworzenie kolejnej kolekcji biżuterii i otwarcie butików „moie” w innych polskich miastach.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Justyna Smolińska

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*