Męski biznes na wysokich obcasach

Z wersji wkładek dla sportowców korzysta m.in. Karol Bielecki. Polski dystrybutor postanowił pójść o krok dalej i z wkładek do szpilek stworzyć swój przepis na sukces w biznesie.

Fot. materiały prasowe

Spersonalizowane są terapie, plany dietetyczne i reklamy. Spersonalizowane powinny być też wkładki do butów, przekonuje Arkadiusz Jędras, którego firma jest w Polsce wyłącznym dystrybutorem wkładek Footbalance. Odpowiednio wyprofilowane, podobnie jak np. indywidualnie dobierane buty do biegania, mogą zmniejszać ryzyko urazów i kontuzji, mogą redukować zmęczenie i zapobiegać pojawieniu się np. halluksów, ostróg piętowych czy modzeli. Korzystają z nich już nie tylko sportowcy, ale także ci, którzy wiele czasu w ciągu dnia spędzają „na nogach”. W tym kobiety, dla których chodzenie w szpilkach to nierzadko utrapienie.

Natalia Grzebisz, MamBiznes.pl: Dla kogo przeznaczone są wkładki?

Arkadiusz Jędras: Proponujemy dwie linie: sportową i medyczną. Naszymi klientami są sklepy narciarskie, rowerowe i biegowe oraz sanatoria, hotele Medical&SPA, kliniki i gabinety fizjoterapeutyczne. Do końca tego roku ich liczba wyniesie 50. Jednocześnie mamy pięciu odbiorców w Andorze i poszukujemy redystrybutora na Ukrainie.

Oferujecie także wkładki do butów na wysokim obcasie. Czym różnią się od tych, które standardowo znajdują się w butach?

Dzięki ich zastosowaniu zwiększamy wygodę klientki, a także w dużym stopniu redukujemy szkodliwe efekty noszenia butów na wysokim obcasie. To pierwsze takie wkładki w Polsce. Podpierają one łuk stopy, który w szpilkach jest uniesiony (środkowa część stopy). Dzięki temu zmniejsza się przeciążenie przodostopia, a więc redukuje nacisk na głowy kości śródstopia. To obszar, na który najczęściej skarżą się kobiety chodzące w szpilkach. Jednocześnie wkładka jest na tyle cienka i elastyczna, że nie wypycha stopy z buta.

Czy jedna para wkładek może być używana w kilku parach butów?

Kiedyś na rynku królowały jedynie wkładki dające bierne wsparcie sklepienia stopy, dzisiaj szuka się jak najwięcej dynamiki, aby stopa sama w sobie funkcjonalnie stawała się coraz sprawniejsza. Koncepcja Footbalence i jej innowacyjność polega na tym, że każdy rodzaj wkładek z kolekcji różni się od siebie sztywnością mostka podpierającego łuki stopy, a więc dynamiką, a także grubością samej wkładki, czyli poziomem amortyzacji. Bazowa wkładka ma taką dynamikę, której konkurencja nie jest w stanie zapewnić w swoich produktach. Ta  cecha powoduje, że stopy i cały łańcuch kinematyczny właściwie nie potrzebują żadnego czasu adaptacji do wkładki, albo ten czas jest dużo krótszy niż podczas używania produktów innych producentów. Poza tym zakres odbiorców produktu jest bardzo szeroki – od dziecka po osoby starsze, od spacerowicza do wyczynowego sportowca, od stopy zdrowej w formie prewencji do patologii stopy. Kolejna ważna cechą wkładek z dynamicznym wsparciem stopy jest taka, że możemy je przekładać pomiędzy różnymi parami butów, a wsparcie podeszwy buta np. w butach dla pronatorów (typ budowy stopy) nie kumuluje się ze wsparciem wkładki. Proces ich kształtowania do stóp klienta można powtarzać, bez utraty właściwości wkładek.

Jak wygląda proces dopasowania wkładki do budowy stopy?

Proces modelowania wkładki składa się z paru etapów. Pierwszym jest analiza stopy i diagnoza oraz określenie potrzeb klienta. Następnie wkładki bazowe są podgrzewane w specjalnym piecyku aż osiągną plastyczność. Później umieszcza się je na specjalnej poduszce i klient swoim ciężarem dopasowuje je do kształtu swojej stopy. Poduszka wymusza odpowiednie ułożenie stopy w pozycji tzw. kołowrotka/wiatraka. Zapewnia ona zwiększenie wysklepienia wzdłużnego stopy, koryguje wysklepienie poprzeczne, a kość piętowa ustawia się wtedy w pozycji neutralnej. Dodatkowo fizjoterapeuta w trakcie odciskania wkładki koryguje ewentualne koślawienie, bądź szpotawienie pięty. Wkładka dopasowana jest więc do pozycji skorygowanej, a jej dynamika nie pozwala podczas użytkowania na pogłębianie wad stopy, zapewniając jej mobilność. Tak wyciśniętą wkładkę dopasowujemy ostatecznie do butów.

Fot. materiały prasowe

Ile kosztują wkładki?

Cena to 200- 360 złotych. Okres ich przydatności zależy w dużym stopniu od ich stopnia zużycia, powinny przepracować w butach ponad rok przy codziennej eksploatacji, choć np. wyczynowi sportowcy, którzy korzystają z naszych wkładek, zmieniają wkładki przy zmianie butów sportowych nawet co trzy miesiące.

Z czego finansuje Pan biznes?

Pomysł na biznes finansowałem od początku z własnych środków i kredytu. W związku z chęcią dystrybucji kolejnych marek zastanawiam się nad znalezieniem inwestora.  Reklamujemy się za to głównie na eventach oraz przez bezpośredni kontakt z potencjalnymi odbiorcami, a także na zasadzie polecania naszego sytemu przez dotychczasowych użytkowników. Budowę marki na wzór modelu fińskiego traktujemy oddolnie tzn. wspieramy pojedyncze nasze punkty tak, aby budowały wizerunek marki, nie inwestując dużych środków w reklamę ogólnopolską.

Kto jest odpowiedzialny za ich produkcję?

System został stworzony w Finlandii. Jego twórcą jest znany fiński fizjoterapeuta Erkki Hakkala, dyrektorami medycznymi są Olli Lehtonen i Joni Jarvi, członkowie zarządu fińskiego towarzystwa podiatrii i podologii. System produkowany jest w Europie. Wkładki linii medycznej mogą wykonywać certyfikowani podolodzy, fizjoterapeuci i lekarze, a linii sportowej przeszkoleni doradcy i sprzedawcy.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Rozmawiała Natalia Grzebisz

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*