Podjął się niecodziennego biznesu. Zajmuje się kremacją i pochówkiem zwierząt

Chciał godnego pochówku dla zwierząt, dlatego stworzył własne krematorium i cmentarz dla zwierząt.  Jednak początki jego biznesu nie były łatwe, w dużej mierze ze względu na mentalność ludzi, choć ulega ona stopniowej zmianie. – Jestem przekonany, że kiedyś dojdziemy do standardów zachodnich czy skandynawskich w kwestii kremacji i pochówków zwierząt – podkreśla Dariusz Markowski, założyciel cmentarza dla zwierząt Zawsze Razem.

Na zdjęciu Dariusz Markowski; fot. Jerzy Pinkas

Jeszcze kilka lat temu o pochówku zwierząt nie mówiło się głośno. Jednak od kilku lat ulega to zmianie. Dzięki temu pojawiają się nowe pomysły na biznes jak zakład kremacji i pochówku zwierząt. Jedną z takich firm prowadzi Dariusz Markowski. – Skąd wziął się pomysł? Z powodów ekonomicznych oraz poglądowych. Dotychczas zajmowałem się fuzjami i przejęciami m.in. na rynku weterynaryjnym i okazało się, że jest, w kwestii godnego dysponowania zwłokami zwierząt luka, wymagająca zagospodarowania. Jako właściciel kilku zwierząt oczywistym było niegodzenie się na utylizację, jako wyraz bezduszności wobec członka rodziny – mówi Dariusz Markowski, założyciel cmentarza dla zwierząt Zawsze Razem.

Trudny biznes

W 2012 roku Dariusz Markowski powołał do życia spółkę Zawsze Razem, dedykowaną owemu przedsięwzięciu, a w 2016 roku, po 4 latach przygotowań i starań o niezbędne pozwolenia, otworzył swoje pierwsze krematorium oraz cmentarz dla zwierząt. Od otwarcia obiektu na tym obszarze zostało pochowanych 100 zwierząt. Jednak sam założyciel zaznacza, że nie jest to prosty biznes i wymaga bardzo dużego zaangażowania, z racji na sferę psychiczną, o którą się ociera.

Dziś temat pochówku zwierząt nie jest tematem tabu. Choć dla wielu osób cmentarze dla zwierząt wciąż bywają szokiem czy też zdziwieniem. Jak sam zaznacza właściciel zmiany w mentalności ludzkiej i przyzwyczajeniu właścicieli zwierząt do innego, etycznego rozwiązania pochówku, wymagają lat lub może nawet dekad. – Jestem przekonany, że kiedyś dojdziemy do standardów zachodnich czy skandynawskich w kwestii kremacji i pochówków zwierząt oraz utylizacja zostanie kiedyś wycofana, jako niemoralna i nieetyczna – podkreśla właściciel.

Jednak trudność nie wynika tylko ze względu na mentalność ludzi, ale także konieczność pozyskania odpowiednich zgód. – Jest to największy problem w stworzeniu inwestycji, nawet jeśli ma się na nią środki. Machiny urzędnicze i brak kompetencji wielu urzędników, często niemających pojęcia jak się do tak nietuzinkowej inwestycji w ogóle zabrać – zaznacza Dariusz Markowski.

fot. Jerzy Pinkas

Jak wygląda pochówek zwierząt?

Proces chowania zwierząt zawsze zaczyna się od kremacji, która odbywa się zbiorowo lub indywidualnie. W przypadku grobu zbiorowego chowane są tylko same prochy zwierząt. Jedynie w przypadku grobów indywidualnych złożona zostaje urna z prochami, zaś sam grób zwieńczony zostaje grawerowaną płytą nagrobną. – Zdarza się, że właściciele zmarłych zwierząt mają nietypowe prośby. Zazwyczaj jest to dołożenie jakiejś maskotki, smakołyki, kwiaty, forma przygotowania zwierzęcia przed kremacją czy na przykład wykonanie z prochów lub sierści pupila prawdziwego diamentu pamięci – wymienia pomysłodawca.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*