Polacy stworzyli aplikację, która pomaga znaleźć kompana do spacerów z psem

Polacy stworzyli już aplikację, pomagającą znaleźć kompana do kieliszka. Tym razem krajanie stworzyli aplikację, która odnajduje osoby, zainteresowane wspólnym wyprowadzeniem psa. – Nie tylko na rynku polskim, ale i zagranicznym brakuje aplikacji o takiej tematyce i tak szerokim wachlarzu możliwości – mówi Dawid Baron współpomysłodawca DogAppi.

Na zdjęciu Marta Zielonka i Dawid Baron

Od samego początku nad projektem pracują miłośnicy zwierząt: Dawid Baron i Marta Zielonka. Marta to mój motor napędowy do działania. To ona jest tą dobrą duszą, która motywowała w chwilach zwątpienia i dorzucała nowe pomysły – mówi Dawid Baron. – Jak to mówią, mężczyzna jest głową, a kobieta szyją – dodaje.

Wspólnie stworzyli DogAppi, która przede wszystkim pomaga znaleźć kompana do spacerów z psiakiem. – Wyszukujemy ludzi w swojej okolicy, którzy pasują do preferowanych przez nas aktywności, takich jak dog-trekking, spacery po mieście czy dog-cycling.  W aplikacji przeglądamy również pobliskie eventy, w tym zorganizowane spacery i dołączamy do nich w mgnieniu oka – zaznacza współpomysłodawca.

Również osoby nie posiadające psa mogą skorzystać z nowej aplikacji. To właśnie specjalnie dla nich twórcy opracowali opcję „adopsiaka”. Polega ona na możliwości wyprowadzania psów ze schronisk, poznając tym samym lepiej zwierzaki.

Początki biznesu

Ich pomysł na biznes zrodził się tuż po ich pierwszym spotkaniu. – Oboje znaleźliśmy nić porozumienia w tym temacie i razem doszliśmy do wniosku, że to jest właśnie to czego potrzebuje nasze społeczeństwo – mówi współtwórca. O tym, że ich pomysł jest innowacyjny, utwierdził fakt, że jeszcze ani w Polsce, ani na świecie nie ma podobnej aplikacji.

Prowadzisz ciekawy biznes i chciałbyś o tym opowiedzieć? Napisz na kontakt@mambiznes.pl. Opiszemy Twoją historię!

Przez czas urzeczywistniania swojego pomysłu stanęli przed wieloma wyzwaniami. – Zdecydowanie największym i tym, z którym nadal wojujemy, to przekonanie ludzi do wsparcia nas na płaszczyźnie crowdfundingowej. Jesteśmy świadomi, że nasi potencjalni klienci nie są jeszcze biegli w zasadach jakie panują na takich platformach – mówi Dawid Baron.

Kolejnym zagadnieniem była kwestia stricte biznesowa, a więc jak mogliby na niej zarobić. Jednak chcąc, aby to zwierzęta były na pierwszym miejscu, twórcy zdecydowali o tym, że podstawowa wersja nie będzie płatna. – Będzie ona bazowała na popularnym modelu i czerpała zyski z wyświetlanych nieinwazyjnie reklam oraz mikropłatności, takich jak konta premium, wzbogaconych o dodatkowe funkcje dla osób, które chcą jeszcze więcej dla swoich pupili – mówi współtwórca.

Zbiórka na polskiej platformie crowdfundingowej

Pomysłodawcy aplikacji poszukując formy finansowania wybrali crowdfunding na platformie PolakPotrafi.pl. – Crowdfunding wydał nam się najciekawsza opcją, to świetne okno do zaprezentowania tego co tworzymy. Bardzo podoba nam się to, że jeśli nie uda się zebrać docelowej kwoty, to środki wracają do wspierających. Daje to poczucie bezpieczeństwa naszym darczyńcom i nam. – powiedział Dawid Baron. Środki pochodzące ze zbiórki zamierzają przeznaczyć na wypuszczenie aplikacji na dwie najbardziej popularne platformy mobilne.

Ruszają na podbój świata

Dokonując analizy rynku, twórcy byli zszokowani, że podobna aplikacja jeszcze nigdzie nie istnieje. Dlatego już dziś zgodnie podkreślają, że po zdobyciu polskiego rynku, ruszają na podbój świata.

Jednak póki co skupiają się na promowaniu aplikacji w kraju. – W najbliższym czasie planujemy pokazywać się na psich eventach w Polsce. Cieszy nas tak ciepłe przyjęcie z jakim się spotykamy – mówi Dawid Baron.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Bartłomiej Godziszewski

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*