Uciekł przed wojną do Krakowa. Dziś prowadzi globalny biznes

Od kilku lat na fali emigracji do Polski Ukraińców, przybywa coraz więcej innowacyjnych biznesów. Tak też było w przypadku PerfOps, który założył w Krakowie Dmytro Akulo. – Zacząłem trzy lata temu, kiedy przeprowadziłem się z Doniecka do Polski. Kiedy zaczęła się wojna, a wystrzały i wybuchy wydawały się coraz bliższe, zdecydowałem przeprowadzić się razem z moją dziewczyną i otworzyć własną działalność. Padło na Polskę i Kraków. Uznaliśmy, że to dobre miejsce, by wystartować z firmą IT – mówi Dmytro Akulov. Dziś jego biznes działa już nie tylko w Polsce, ale praktycznie w całej Europie czy też w Stanach Zjednoczonych.

Grzegorz Marynowicz: Czym jest projekt? Jak to działa i jaką potrzebę zaspokaja?

Dmytro Akulov z PerfOps: Jest to kompletna platforma umożliwiająca użytkownikom 3 rzeczy:

-Monitorowanie infrastruktury rozproszonej. Prowadzimy miliardy testów porównawczych wykorzystując realnych użytkowników, na podstawie tego powstają szczegółowe analizy wydajności oraz czasu działania. Grupą docelową są przedsiębiorstwa z obszernymi sieciami serwerów.

– Debugowanie sieci. Pozwala na wykrycie problemów z siecią i usługami internetowymi i naprawienie ich przy użyciu serwerów zlokalizowanych w 230 miejscach na całym świecie. Usługa jest przydatna dla każdego, od dużych firm po indywidualnych deweloperów i administratorów sieci.

– Inteligentne przekierowanie ruchu. To prosty i skuteczny sposób by kontrolować cały ruch sieciowy. Dzięki niemu nasza strona internetowa może działać szybciej i nie tracić pozycji. Pozwala stworzyć szczegółowe zasady dotyczące przekierowania ruchu i równoważyć obciążenie w oparciu o wydajność, czas działania i inne parametry. Każda osoba lub firma, która ma stronę internetową, może czerpać korzyści z tej usługi. Obecnie pracujemy nad jej finalizacją, powinniśmy zaoferować ją klientom na początku 2019 roku.

Kiedy wystartowaliście i skąd w ogóle pomysł na taki start-up?

Zacząłem trzy lata temu, kiedy przeprowadziłem się z Doniecka do Polski. Na Ukrainie pracowałem zdalnie dla amerykańskiej firmy zajmującej się CDN (Content Delivery Network). Kiedy zaczęła się wojna a wystrzały i wybuchy wydawały się coraz bliższe, zdecydowałem przeprowadzić się razem z moją dziewczyną i otworzyć własną działalność. Padło na Polskę i Kraków. Uznaliśmy, że to dobre miejsce, by wystartować z firmą IT. Pierwsze przychody wygenerowałem udzielając konsultacji dużym firmom, a zarobione pieniądze przeznaczyłem na zatrudnienie deweloperów i designerów. Pomysł narodził się z mojego własnego zapotrzebowania na tego typu usługę. W tamtym czasie na rynku nie było niczego podobnego do tego, co budujemy teraz, a firmy, które istniały oferowały bardzo drogie usługi o ograniczonej funkcjonalności. Klienci indywidualni czy małe firmy nie miały szans na nawiązanie współpracy, ponieważ pracowali tylko z dużymi przedsiębiorstwami. Wydawało mi się, że mogę to robić lepiej, taniej i przystępniej.

Czym zajmowaliście się wcześniej? Jakie macie doświadczenie?

W wieku 16 lat zacząłem pracę w biurze IT w amerykańskiej firmie. Od tej pory pracowałem dla wielu przedsiębiorstw najpierw jako programista, a potem jako administrator systemów. Nigdy nie poszedłem na uniwersytet. Stworzyłem też duży projekt o charakterze open-source’owym – jsDelivr. Jest to darmowy CDN dla deweloperów. Obecnie każdego miesiąca ma 32 miliardy zgłoszeń i używa się go na tysiącach stron internetowych.

Na jakim rynku działacie? Do kogo kierujecie swój produkt?

Większość naszych klientów to firmy ze Stanów Zjednoczonych, ale mamy też wiele mniejszych firm z Europy. Ponieważ oferujemy 3 oddzielne usługi, mamy różne grupy docelowe dedykowane każdej z nich, poczynając od deweloperów i małych stron internetowych, aż po duże korporacje zajmujące się IT.

Ile czasu zajęło Wam stworzenie platformy? Były jakieś trudności? Jakie błędy popełnialiście?

Platformę zaczęły tworzyć dwie osoby – ja i jeden deweloper. Dlatego aż trzy lata zajęło nam dojście do miejsca, w którym teraz jesteśmy. Tak rozległe i złożone systemy buduje się długo, ale jestem dumny z tego co osiągnęliśmy z tak ograniczonymi zasobami. Jedyne problemy, jakie napotkaliśmy, związane były z biurokracją, ponieważ jako obcokrajowcom chwilę nam zajęło nauczenie się polskiego systemu księgowego, który stawia konkretne wymagania i ograniczenia.

Czy start projektu finansowaliście wyłącznie ze środków własnych?

Tak, przez 3 lata wszystko finansowałem z własnej kieszeni, dopóki miesiąc temu nie udało nam się pozyskać finansowania Venture Capital.

Na zdjęciu Dmytro Akulov (PerfOps) i Lourens Ruigrok z Finch Capital

Niedawno pozyskaliście kapitał od Finch Capital. Jak długo trwały rozmowy? Dlaczego akurat ten podmiot? Na co chcecie przeznaczyć pozyskane środki?

Spotkaliśmy się na warszawskim Wolves Summit w kwietniu 2018 roku. W ciągu jednego dnia miałem odbyć 7 spotkań i potem wrócić do Krakowa. Na każde spotkanie mieliśmy 15 minut, aby się zaprezentować od jak najlepszej strony. Po tych siedmiu spotkaniach zaczęliśmy współpracę z dwoma VC w kwestii najnowszej rundy finansowania. Negocjacje zajęły 5 miesięcy. Na szczęście partnerzy byli bardzo responsywni, co pomogło przyspieszyć sprawy. Spodobało nam się to, że rozumieją nasz produkt i dostrzegają w nim potencjał. Można było też na nich polegać praktycznie na każdym etapie. Fundusze zostaną przeznaczone na rozbudowanie naszego zespołu, uruchomienie wspomnianej usługi inteligentnego przekierowania ruchu, a także na marketing i promocję naszej oferty. Do tej pory tego nie robiliśmy.

Mówicie o sobie, że od początku zarabiacie? Ilu klientów, użytkowników udało się Wam do tej pory pozyskać? 

Nasza podstawowa usługa jest darmowa i korzystają z niej tysiące firm. Do największych należą Apple, Google, Cisco, Comcast i Oracle.

Jakimi kanałami docieracie do potencjalnych użytkowników? Które są najbardziej efektywne?

Stworzyliśmy dwie strony internetowe, poprzez które za darmo oferujemy dane dotyczące popularnych usług CDN i DNS, a także wiele darmowych narzędzi –  cdnperf.com i dnsperf.com. Nadal są jedyne w swoim rodzaju i generują stały przypływ klientów do naszej usługi premium, czyli PerfOps. Wiele kontaktów pozyskałem również dzięki wspomnianemu jsDelivr.

Czego Wam obecnie potrzeba do szybszego rozwoju? Gdzie widzicie swoje słabsze strony?

W tym momencie przede wszystkim ludzi. Ale jest tak tylko do czasu, ponieważ nadal nie jesteśmy wielką firmą. W przyszłości to się zmieni. To także nasza słabsza strona – mały zespół nie może robić wielu rzeczy naraz i musimy wyznaczać priorytety.

Czy planujecie wyjście z platformą poza Polskę?

Już działamy globalnie. Mamy klientów nawet z Chin. W przyszłości chcemy otworzyć biura zagraniczne, aby być bliżej naszych klientów. Na początek myślimy o USA i Wielkiej Brytanii.

Co mógłbyś poradzić osobom, które myślą o własnym startupie?

Po prostu to zróbcie. Myślałem, że pozyskanie finansowania będzie niemożliwe, jeśli nie ma się kontaktów ze światem Venture Capital. Wychodzi jednak na to, że wystarczy pasja i dobry produkt.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Grzegorz Marynowicz

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*