Zawsze myślały o własnej firmie. Zarabiają na brwiach

W dzisiejszym programie pokażemy Wam biznes oparty na brwiach. Dowiemy się, jak prowadzi się brow bar w Polsce, skąd pomysł na taki biznes, co jest w nim najtrudniejsze i czy na brwiach da się zarobić.

– Eyebar to miejsce na mapie Warszawy, które odkryło piękne brwi – mówią zgodnie Ola z Elizą, czyli właścicielki marki.

Aleksandra Głos i Eliza Moczydłowska przyjaźnią się od lat. W końcu zostały też wspólniczkami. Na pomysł założenia własnego biznesu wpadły przypadkiem. Jak same mówią, marzyły po prostu o pięknych brwiach . Z tego właśnie marzenia zrodził się Eyebar, czyli salon, które skupia się na stylizacji brwi. W Warszawie przyjaciółki mają już cztery takie miejsca. Teraz szykują się do otwarcia kolejnego.

– My bardzo chciałyśmy mieć wspólne dziecko – śmieją się dziewczyny.

– Zawsze z Elizą chciałyśmy mieć wspólny biznes. Pomysł, żeby zająć się brwiami zrodził się przy winie. Stwierdziłyśmy, że to jest taki element niezadbany i uznałyśmy, że warto byłoby się tym tematem zainteresować. W przekonaniu, że jest to dobry pomysł utwierdziłyśmy się, kiedy zobaczyłyśmy, że taka usługa na świecie już istnieje i jest bardzo popularna. To pozwoliło nam uwierzyć, że ten biznes ma sens – mówi Aleksandra Głos, współwłaścicielka Eyebar.

Justyna Smolińska

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*