Pokaż swój pomysł na Kickstarterze. Oni pomogą

Na pewno ważne jest to, czy projekt jest w fazie wstępnej, czy ma prototyp oraz to, ile pieniędzy jest potrzebne na jego realizację. Często zdarza się też tak, że odsyłamy projekt do profesjonalnej agencji, która jest w stanie go lepiej przygotować do kampanii – mówi Maciej Młynek z Indie Designers. Wspólnie z założycielami firmy pomagają Polakom z ciekawymi pomysłami zorganizować kampanię na Kickstarterze.


Grzegorz Marynowicz: W ubiegłym roku ponad 3 miliony osób z całego świata wsparło za pośrednictwem Kickstartera kreatywne projekty na łączną sumę 529 milionów dolarów. Wasze motto to „Pokaż swój projekt na Kickstarterze”. Organizujecie kampanie wyłącznie na tej platformie czy również na innych serwisach crowdfundingowych?

Maciej Młynek: Chcemy pomagać projektantom w realizacji ich produktów poprzez crowdfunding, a naszą specjalizacją są produkty użytkowe. Od kilku lat prowadzimy sklep internetowy www.designersko.pl i chcielibyśmy, aby ciekawe projekty z Polski (a jest ich bardzo dużo) stawały się rzeczywistością. Dlatego też oferujemy możliwość uruchomienia kampanii na Kickstarterze, ale współpracujemy również z innymi platformami. Razem z polską platformą Wspieram.to uruchamiamy program Design!Start. Od niedawna jesteśmy również oficjalnym partnerem platformy www.born.com w Polsce, która skupiona jest wokół designu, sztuki czy technologii.

Co dokładnie oferujecie osobom, które chcą wystartować z kampanią na Kickstarterze?

Zależy to trochę od projektu, który się do nas zgłasza. Oferujemy im pomoc formalną, czyli możliwość uruchomienia i rozliczenia takiej kampanii. Są jednak projekty, którymi jesteśmy bardziej zainteresowani, wtedy nasze zaangażowanie wygląda inaczej.

Jakie warunki formalne należy spełnić żeby uruchomić kampanię? 

Aby uruchomić kampanię, należy być zarejestrowanym w jednym z krajów, który to umożliwia. Można powiedzieć, że nie ma tu wielkiej filozofii, raczej pewne utrudnienia lokalizacyjne, które my pomagamy ominąć.

Z jakimi kosztami wiąże się uruchomienie zbiórki? 

Uruchomienie zbiórki nie musi wiązać się z dużymi kosztami, ale żeby zrobić to dobrze, na pewno trzeba liczyć się z wydatkiem na materiały promocyjne. Film, zdjęcia, budżet mediowy itp. – w zależności od tego, ile możemy zrobić sami, a ile musimy zlecić profesjonalnej agencji. Kickstarter pobiera 10 proc. zebranych środków.

Załóżmy, że przychodzi do Was osoba z projektem i jak wygląda dalej procedura? Każdy projekt ma szansę (jakie branże)? Na jakim musi być etapie?

Tak, jak wspomniałem wcześniej, wygląda to różnie, w zależności od projektu. Czasem zdarza się, że pomagamy jedynie w części formalnej, czasem angażujemy się bardziej. Dzieje się tak wówczas, gdy projekt dotyczy branży wzornictwa, bo to jest nasza specjalizacja i szczerze zachęcam projektantom do zgłaszania się do nas! Staramy się na wstępnym etapie ocenić, czy dany projekt pasuje do naszego profilu i czy według nas ma szanse na powodzenie. Na pewno ważne jest też to, czy projekt jest w fazie wstępnej, czy ma prototyp oraz to, ile pieniędzy jest potrzebne na jego realizację. Często zdarza się też tak, że odsyłamy projekt do profesjonalnej agencji, która jest w stanie go lepiej przygotować do kampanii.

Ważnym elementem kampanii jest film promocyjny. Czy w tym zakresie także pomagacie pomysłodawcom?

Raczej staramy się współpracować z firmami, które zajmują się promocją. Mamy sporo kontaktów, więc jesteśmy w stanie skierować projekt do właściwych ludzi.

Jakie macie doświadczenie w budowaniu skutecznych kampanii? Jakie projekty sukcesem zakończyły swoje zbiórki?

Sukcesem zakończyła się kampania instrumentu Viola Organista na Kickstarterze, zbudowanego przez polskiego kompozytora Sławomira Zubrzyckiego na podstawie szkiców Leonarda da Vinci. Ten bardzo ciekawy projekt zebrał 10 tysięcy dolarów, a po kampanii (z tego, co dowiedzieliśmy się później), pojawiły się bardzo atrakcyjne propozycje koncertowania czy współpracy. Pomogliśmy też kampaniom muzycznym na Wspieram.to, które zebrały razem około 35 tysięcy złotych. Były też kampanie, które się nie powiodły, ale ich twórcom pozwoliły na dotarcie do globalnych firm, które zobaczyły potencjał w ich projekcie i zaproponowały współpracę.

Rozwijamy też aplikację www.sneakpick.co, pozwalającą na zebranie pieniędzy w przedsprzedaży po samej kampanii. W ten sposób swoje zamówienia zebrały takie projekty jak Woolet, Sherlybox czy Vegan Baczer (www.veganbaczer.pl), który uruchomił dzięki kampanię crowdfundingową na swojej stronie internetowej.

Na koniec proszę powiedzieć na dla kogo crowdfunding to dobre rozwiązanie a kto nie powinien z niego korzystać?

Moim zdaniem, crowdfunding jest dla każdego, kto chce to zrobić. Trzeba mieć na pewno pomysł i umieć go później zrealizować. Szczerze zachęcałbym wszystkim do spróbowania, ponieważ w ten sposób można zrealizować swój cel, który w inny sposób byłby dużo trudniejszy do osiągnięcia. Zachęcam zwłaszcza projektantów, na których – jak wspomniałem na początku – bardzo nam zależy.

– Polak, który zebrał 600 tys. funtów na Kickstarterze opowiada, jak się to robi

–  Pomysł na grę Polaka zebrał 1,8 mln dolarów na Kickstarterze

Dziękuję za rozmowę

Komentarze

Aby dodać komentarz Zaloguj się lub Zarejestruj w MamBiznes.pl