Ranking kont firmowych

Białostocki start-up tworzy z żołędzi środki czystości. „Koniec używania chemii z Niemiec”

Start-up z Białegostoku chce zagrozić pozycji niemieckim środkom czystości. Opracowali oni chemię na podstawie ekstraktu z żołędzia. Dzięki temu ich produkty mają podbić nie tylko Polskę, ale i świat. – Bardzo nas cieszy trend związany z powrotem, nawet nie tyle do ziół, ile w ogóle do natury i przyrody. Czerpmy z niej maksymalnie ile możemy, ale nie dajmy się zwieść tym, którzy dzięki naturze oferują nam jakieś drogi na skróty mówi dr Przemysław Kołak, jeden z pomysłodawców Herbi Clean.

Twórcy Herbi Clean

Na Podlasiu, naukowcy dr Mirosław Angielczyk, dr Dagmara Rur oraz dr Przemysław Kołak stworzyli  start-up Herbi Clean. Wykorzystali oni ekstrakt z żołędzi do stworzenia środków czystości. – Wychowywaliśmy się w małych ośrodkach miejskich, gdzie podejście do natury było niegdyś zdecydowanie inne niż w dużych aglomeracjach. Zioła zatem niemal od zawsze były nam bliskie. Dzięki współpracy z dr. Angielczykiem, właścicielem Darów Natury oraz Podlaskiego Ogrodu Botanicznego, zauważyliśmy, że w rzeczywistości bardzo mało jednak czerpiemy z tych ziół. Wykorzystujemy tylko te najbardziej popularne, kiedy tak naprawdę istnieje szereg innych roślin, w których kryje się wiele cennych, prozdrowotnych składników aktywnych – mówi dr Przemysław Kołak. – Jesteśmy naukowcami i doświadczonymi managerami. Kiedy więc dr Angielczyk, nasz partner, powiedział nam o wynikach swoich prac nad żołędziami, zdecydowaliśmy się zgłębić ten temat. Okazało się, że w żołędziach kryją się olbrzymie właściwości antybakteryjne, porównywalne nawet do antybiotyków. A że jesteśmy też rodzicami, to temat domu jako bezpiecznej przystani był nam najbliższy. Stąd też zrodził się pomył na produkty Herbi Clean – dodaje.

Żołędzie wkraczają do domów

Opracowane przez naukowców środki czystości pozwoliły na stworzenie sześciu produktów: ziołowy płyn czyszczący łazienki, ziołowy płyn czyszczący kuchnie, ziołowy płyn myjący naczynia, ziołowy płyn myjący szyby, ziołowy płyn myjący podłogi oraz ziołowy płyn uniwersalny myjący powierzchnie. Jak wskazują pomysłodawcy, do końca roku powstanie jeszcze sześć kolejnych, m.in. ziołowy płyn myjący WC, ziołowy płyn myjący naczynia w zmywarkach, czy też ziołowy płyn piorący ubrania. Wszystkie przeznaczone są do użytku domowego.

Skuteczność tej receptury testowana była przez wiele miesięcy. – Trwało to tak długo nie tylko dlatego, że chcieliśmy uzyskać jak najlepsze efekty, ale także dlatego, że przywiązujemy bardzo dużą wagę do detali, do tzw.user experience, czyli wszelkich wrażeń, jakich użytkownik doświadcza podczas korzystania z danego produktu – wyjaśnia naukowiec.

Polska chemia przyćmi niemiecką?

Choć dopiero zaczynają, ich produkt już coraz mocniej zdobywa rynek. – Mamy nadzieję, że dzięki m.in. Herbi Clean przestaniemy w końcu mówić, że „do sprzątania domu to wyłącznie chemia z Niemiec”. Musimy zmienić to nastawienie! Jest ono bowiem nie tylko nieprawdziwe, ale i krzywdzące. Nasze polskie produkty mogą być przecież konkurencyjne, skuteczne i przede wszystkim bezpieczne, tak dla człowieka, jak i dla środowiska, w którym on żyje. A kwestia bezpieczeństwa powinna być dla nas wszystkich priorytetowa, żeby nie powiedzieć fundamentalna. Tak naprawdę my obecnie nie wiemy na ile kombinacje różnych składników odbijają się na naszym zdrowiu. Nie wiemy jak np. szampon, który na co dzień używamy reaguje z płynem do czyszczenia łazienki, który stosujemy. To może nie wpływa bezpośrednio w danej chwili na nasze zdrowie, ale w długiej perspektywie może mieć nawet niemałe znaczenie – mówi Przemysław Kołak.

Prowadzisz ciekawy biznes i chciałbyś o tym opowiedzieć? Napisz na [email protected]. Opiszemy Twoją historię!

Niewykluczone, że ich plan się ziści. Tym bardziej że pomimo dopiero początkowej fazy sprzedaży, odzew ze strony dystrybutorów jest bardzo duży. – Chcemy dotrzeć do szerokiej grup klientów. Uważamy, że klient tak z małego, jak i z dużego miasta jest już gotowy i świadomy, aby kupić produkt naturalny, czy też szerzej mówiąc, ziołowy, jak to jest w naszym przypadku – wyjaśniają pomysłodawcy.

Białostocki start-up nie zatrzymuje się

Wykorzystując wsparcie, które udzielił im fundusz Meta Ventures, udało im się realizować pierwsze cele. Teraz przed nimi kolejna runda inwestycjna, zważywszy, że planów twórcy Herbi Clean mają wiele. – Obecnie wprowadziliśmy na rynek 6 produktów na bazie ekstraktu z żołędzi. W ciągu najbliższych tygodni planujemy wprowadzić kolejne, m.in. ziołowy płyn do toalet oraz ziołowy płyn do prania. Na razie weszliśmy na rynek polski, ale już odzywają się do nas dystrybutorzy zagraniczni. Produkty Herbi Clean są uniwersalne, więc mogą być sprzedawane tak w Europie, jak i Azji, czy obu Amerykach.  Rozpoczęliśmy już także prace badawczo-rozwojowe nad kolejnymi roślinami o równie unikatowych właściwościach co żołędzie, jak np. acmella oleracea, która określana jest w literaturze naukowej jako „ziołowy botox”. Prowadzimy też prace nad ekstraktami roślinnymi, które chcemy mieszać ze sobą, aby uzyskać jeszcze silniejsze efekty, np. antybakteryjne, wybielające, czy też niwelujące nieprzyjemne zapachy – mówi dr Przemysław Kołak. – W dalszej perspektywie, oprócz produktów do domu, chcielibyśmy także rozwijać linie produktów adresowanych do przemysłu. Jest to obszar, gdzie używa się bardzo dużo środków stricte chemicznych, a mało stosuje się produktów roślinnych. Biorąc pod uwagę zmiany, jakie zachodzą zarówno w świadomości społecznej, jak i te legislacyjne, widzimy w tym duży potencjał biznesowy na skalę światową. „Ziołowe know-how”, to jest coś co nas wyróżnia. Głęboko wierzymy, że dzięki odpowiedniemu wsparciu za kilka lat możemy stać się znaną międzynarodową firmą produkcyjną – dodaje.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Administratorem Twoich danych jest Bonnier Business (Polska) sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu zamieszczenia komentarza oraz wymiany zdań, co stanowi prawnie uzasadniony interes Administratora polegający na umożliwieniu użytkownikom wymiany opinii naszym użytkownikom (podstawa prawna: art. 6 ust. 1 lit. f RODO). Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne w celu zamieszczenia komentarza. Dalsze informacje nt. przetwarzania danych oraz przysługujących Ci praw znajdziesz w Polityce Prywatności.
Framol 12 gru 2019 (08:47)

Większość z komentujących niech się weźmie do roboty i zrobi lepiej, zamiast pitolić farmazony i nieustannie narzekać