Postawili na patriotyzm gospodarczy. Stworzyli platformę, która sprzedaje tylko polskie produkty

Co łączy takie kraje jak Niemcy, USA, Francja, Japonia poza pozycją w czołówce światowego rankingu potęg gospodarczych? Wysoki wskaźnik etnocentryzmu konsumenckiego, czyli patriotyzmu gospodarczego (ang. CET scale). Ani Włoch ani Anglik nie potrzebują platformy, która sprzedaje wyłącznie ich krajowe produkty – kultura wspierania lokalnych marek jest tam obecna od ponad stu lat – mówi Przemysław Pawlak, pomysłodawca platformy PolPol.pl, na której dostępne są wyłącznie polskie produkty.

 

Grzegorz Marynowicz:  Na początek może zapytam o sens tworzenia platformy tylko z polskimi produktami? Czy w USA, Niemczech są podobne odpowiedniki?

Przemysław Pawlak, Polpol: Prawdę mówiąc nie sprawdzałem nigdy czy w innych krajach są takie odpowiedniki. Ale dobrze, że podał Pan za przykład Niemcy i USA. Dorzuciłbym do tego jeszcze Francję, Włochy, Japonię czy Anglię. Co łączy te kraje poza pozycją w czołówce światowego rankingu potęg gospodarczych? Wysoki wskaźnik etnocentryzmu konsumenckiego, czyli patriotyzmu gospodarczego (ang. CET scale). Ani Włoch ani Anglik nie potrzebują platformy, która sprzedaje wyłącznie ich krajowe produkty – kultura wspierania lokalnych marek jest tam obecna od ponad stu lat i społeczeństwa te świadomie wspierają zakupami firmy rodaków. Najbardziej wyraźnym przykładem, bo widać go po prostu na ulicach, jest to jakimi samochodami jeżdżą Francuzi, a jakimi Niemcy – „swoimi”. Teraz czas na Polskę!

Kiedy zaczęła się Wasza przygoda z biznesem? Skąd w ogóle decyzja o uruchomieniu platformy Polpol.pl?

Pierwsze kroki podjąłem dwa lata temu, pod koniec 2016 roku, ale POLPOL.pl wystartował w marcu 2018 roku. Od dawna chciałem stworzyć coś swojego, co nie będzie tylko kawiarnią czy agencją reklamową. Do tego interesowałem się polskimi produktami, a nie mogłem już znieść ciągłego wypaczania znaczenia słowa „patriotyzm” i ujednolicania go z martyrologią – postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i pokazać czym jest prawdziwy, Wielkopolski, racjonalny patriotyzm – oparty o myślenie i działanie na rzecz lepszego jutra! Miałem pomysł i inwestora, który widział w pomyśle przyszłość. Od razu zacząłem zbierać zespół, który dziś składa się z 4 stałych osób.

Dlaczego akurat działalność w internecie? Skąd pomysł na platformę?

Handel internetowy to ciągle rosnący rynek, na którym wciąż jest miejsce na nowe projekty. Mój pomysł wziął się z potrzeby – sam szukając polskich produktów online odczułem jakie to trudne. Postanowiłem więc stworzyć platformę, która jednocześnie edukowała będzie o etnocentryzmie konsumenckim oraz będzie maksymalnie ułatwiała klientom realizowanie zakupów wynikających z tej postawy, idei. Pragnę podkreślić, że nie bojkotujemy firm zagranicznych! Nie mówimy nawet „kupuj wyłącznie polskie” – my mówimy „Potrzebujesz portfela? Poświęć 5 minut, poszukaj polskiej marki, a Twój pieniądz pozwoli komuś w sąsiednim województwie wysłać córkę na popołudniową lekcję tańca.”

Co oferujecie czego nie ma konkurencja? Co dajecie klientowi? Dlaczego klienci mają kupować u Was?

Coś czego nie ma konkurencja to nasza idea i jej konsekwencje. I dlatego klienci „mają kupować u nas” – ponieważ promujemy lokalne marki, wspieramy rodzimy biznes i promujemy nową polską jakość, a to wszystko później przekłada się na nasz poziom życia, codzienne szczęście i nowe ławki w parku.

Rozumiem, że działacie na rynku lokalnym?

Działamy absolutnie lokalnie, jesteśmy na etapie budowania rozpoznawalności marki oraz promowania świadomej konsumpcji w Polsce. Następnym skokiem jest oczywiście oferowanie polskich produktów naszym sąsiadom z Europy, jednak merytorycznie jest to znacznie bardziej skomplikowane niż technicznie – to nie kwestia „przetłumaczenia sklepu”.

Ile kapitału wymagało uruchomienie biznesu i co poszły te środki? Czy zasilał Was inwestor?

Tak, zasilał nas inwestor, jednak nie chcemy na razie mówić o liczbach. Oczywiście przygotowanie platformy to w 90% koszty obsługi IT i okolic.

Czy w momencie startu mieliście doświadczenie w biznesie? Jak wyglądały początki działalności?

Powiedziałbym, że nadal jesteśmy na początku działalności, bo działamy ledwie pół roku i codziennie się czegoś uczymy 🙂 Doświadczenia zespołu POLPOL pochodzą z najróżniejszych stron, dziedzin i biznesów. Od rynku muzycznego czy odzieżowego, przez sklepy internetowe, aż po pracę w korporacji.

Ile produktów od ilu polskich firm dostępnych jest obecnie na platformie?

Obecnie w ofercie POLPOL.pl znajduje się ponad 1600 produktów od 100 producentów. Jednak od momentu kiedy to piszę do momentu kiedy tekst ten ujrzy światło dzienne wszystko może się zmienić – w tej chwili codziennie zgłasza się do nas minimum jedna firma chętna do współpracy. Ofertę stale poszerzamy!

Jak pozyskujecie użytkowników które metody promocji są najbardziej efektywne? 

Jeśli chodzi o producentów to „grabimy internet” w poszukiwaniu firm i produktów, które nam się podobają, a potem się z nimi kontaktujemy. Od pierwszych materiałów w mediach sytuacja się zmieniła i to producenci zgłaszają się do nas i w obecnie nie piszemy do nowych firm, bo nie nadążamy z obsługą. Klienci natomiast to grupa, do której docieramy poprzez klasyczne kanały w mediach społecznościowych. Naszym głównym klientem jest świadomy konsument, który zdaje sobie sprawę z tego, że polski produkt musi być trochę droższy niż jego azjatycki odpowiednik i jest wstanie zapłacić tę różnicę ze względu na pozytywne skutki jaki jego zakup będzie miał na gospodarkę naszego kraju.

Na czym zarabiacie? Jaki jest Wasz model biznesowy?

Nasz model opiera się, w przeciwieństwie do praktycznie każdej konkurencji, na prostym systemie BEZ wielkiej tabeli usług dodatkowo płatnych. Jednym kosztem jaki ponosi sprzedawca na naszej platformie to prowizja od sprzedaży. Nie ma więc u nas żadnych kosztów, dopóki nie pojawią się przychody. Uważamy to za układ najbardziej fair jaki był możliwy 🙂

Czy możecie się pochwalić już jakimiś ciekawymi liczbami?

Po pół roku ciężko jest operować jakimiś liczbami, które można uznać za dane, trendy czy wyniki. Jedno mogę za to stwierdzić z pełną odpowiedzialnością – polscy producenci rozumieją potrzebę promowania świadomej konsumpcji i patriotyzmu gospodarczego. Co więcej – rozumieją oni wręcz, że w chwili obecnej w naszym kraju promowanie takiej postawy jest szczególnie ważne, aby pokazać postawy prawdziwie patriotyczne, a nie takie oparte o wynoszenie nośnych hasełek na sztandary, za którymi nie idą żadne realne działania w celu wsparciu kraju tu i teraz. Producenci, tak jak i ja, również nie mogą się nadziwić jaki jest sens tego, że Minister Gospodarki z mównicy zachęca do kupowania polskich produktów spożywczych, kiedy wszystkie badania pokazują, że Polacy nie dość, że nie mają problemu z rozpoznaniem polskiej żywności, to jeszcze w 90% kupują właśnie krajowe produkty. To w branżach takich jak moda, biżuteria, kosmetyki, artykuły dziecięce czy meble – tutaj jest pole do zachęcania, uświadamiania i edukowania społeczeństwa!

Prowadzisz ciekawy biznes i chciałbyś o tym opowiedzieć? Napisz na kontakt@mambiznes.pl. Opiszemy Twoją historię!

Jakie macie rady dla osób myślących o własnym start-upie? Jakich błędów powinny unikać? Na co zwrócić uwagę?

Przede wszystkim badanie rynku, znalezienie tylu danych ile to możliwe przed startem. My na tym opieraliśmy swoje początkowe założenia i dzięki nim podjęliśmy właściwe kroki. Oczywiście, że popełniliśmy mnóstwo błędów, których można było uniknąć, ale ciężko by nam je było przewidzieć i nie mam na to prawdziwej rady 🙂

Jakie macie plany na przyszłość?

Kampanie uświadamiające na temat konsumpcji i konsekwencji decyzji zakupowych. Poruszali będziemy też tematykę patriotyzmu i jego oblicza w XXI wieku. Organizujemy też akcje promujące polskie marki w różnych branżach. Właśnie trwa jeszcze nasza jesienna kampania www.ubieramsiewpolskie.pl – zapraszamy serdecznie na stronę akcji! Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Grzegorz Marynowicz

Komentarze

Lukasz

29 listopada 2018 Odpowiedz

Do tego interesowałem się polskimi produktami, a nie mogłem już znieść ciągłego wypaczania znaczenia słowa „patriotyzm” i ujednolicania go z martyrologią – postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i pokazać czym jest prawdziwy, Wielkopolski, racjonalny patriotyzm – oparty o myślenie i działanie na rzecz lepszego jutra!

Swietna sprawa, mysle dokladnie tak samo. Koniec z byciem ofiara, trzeba dzialac.

Zdegustowany

29 listopada 2018 Odpowiedz

Szkoda, że ceny z kosmosu. Porównanie: skarpetki 30zł, a wystarczy wejść na polskiego dobrego producenta skarpetek: https://www.wola.pl i kupisz fajny polski produkt za kilka złotych. Jak zwykle polski startup, czyli Janusze którzy próbują się szybo dorobić!

wtf

29 listopada 2018 Odpowiedz

Produkty może i polskie ale ceny iście szwajcarskie.

xyz

29 listopada 2018 Odpowiedz

hmm prosty wordpress, do tego wystarczy podpisać umowę z systemem płatności i gotowe
szalu nie ma, został sam pomysł ktory od areny rożni się tylko tym, ze oferuje jedynie produkty polskich producentów
nie wróże sukcesu, ale życzę powodzenia

janko

30 listopada 2018 Odpowiedz

prosty wordpress? taki z ciebie dev jak ze mnie papież. dwa kliknięcia i widać, że nie wordpress

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*