Dentysta stworzył serwis, który walczy z niesolidnym pacjentami

Odwołane wizyty, spóźnienia czy też niepojawienie się pacjenta bez żadnego wytłumaczenia to chleb powszedni każdego z lekarzy. Dentysta Marcin Krufczyk postanowił przeciwdziałać takim sytuacjom. Niedawno uruchomił start-up Niesolidnypacjent.pl, gdzie każdy z lekarzy będzie mógł sprawdzić historię trudnych pacjentów.

Na zdjęciu Marcin Krówczyk

Grzegorz Marynowicz: Kiedy zaczęła się Wasza przygoda z biznesem? Skąd w ogóle decyzja o założeniu start-upu zamiast pracy na etacie?

Marcin Krufczyk, twórca portalu Niesolidnypacjent.pl: Jestem lekarzem dentystą prowadzącym aktywnie swój zawód, a także twórcą portalu dentysta.eu. Zainteresowanie informatyką/elektroniką pozwoliło na rozwój wielu projektów w tej branży. Posiadamy innowacyjne rozwiązania w dziedzinie stomatologii (elektryczne znieczulenie, autorskie metody walki z dentofobią itp.). Przygoda zaczęła się wiele lat temu, jeszcze na studiach, po stworzeniu bardzo popularnego wtedy projektu badania polskiego społeczeństwa o tematyce stomatologicznej, którego notabene wyniki są cytowane przez Państwa w wielu publikacjach

Zakładając startup nie trzeba wybierać między pracą a szukaniem nowych rozwiązań, to co robię jest pasją i chętnie ją rozwijam.

Dlaczego akurat taki biznes? Skąd pomysł na start-up Niesolidnypacjent.pl?

Pomysł na startup zrodził się w pracy, oczekując na weekendowego pacjenta (niedziela godzina 20.00), który umówił się telefonicznie z prośbą o przyjęcie w tym dniu, bo bardzo bolał go ząb (tak pracuję także w weekendy), niestety pacjent nie dotarł do gabinetu (po godzinnym czekaniu wróciłem do domu). Jeszcze podczas czekania oddzwoniłem na numer, który umówił wizytę, pierwsze połączenie zostało odebrane, niestety po przedstawieniu się „Dzień dobry, tu gabinet dentystyczny…”, odbiorca się wyłączył, kolejnego połączenia już nie udało się nawiązać (połączenie odrzucane – NIE! nie padła temu komuś bateria…). Po dłuższym doświadczeniu zawodowym takie czy inne sytuacje są dosyć częste, w szczególności, gdy chodzi o NFZ (aktualnie nie pracuję na NFZ, lecz doświadczenie pozostało).

Źródło: Niesolidnypacjent.pl

Wiele lat później udało się wcielić w życie pomysł możliwości przekazywania innym lekarzom swoich doświadczeń z „niezjawiającymi się pacjentami” to właśnie nasz startup. W skrócie: „potrzeba matką wynalazków”.

Podczas prac programistycznych, przeprowadziłem kolejne badania ankietowe , które poparły dane NFZ oraz te z doświadczeń moich i kolegów po fachu, na temat niestawiających się pacjentów.

Blisko 25% pacjentów przyznaje się do tego, że nie stawiło się na wizytę lekarską, bez odwołania wizyty, z innych danych, a także tych które podaje NFZ, wynika, że liczba ta może wynosić nawet 30-40%. Połowa z osób niestawiających się na wizyty bez odwołania, podaje, że zapomniało o wizycie lub obwinia za to swoją sytuację rodzinną. Około 3% osób, jest przekonanych, że odwołanie wizyty jest konieczne jedynie w przypadku podania danych osobowych w gabinecie, lub że odwołanie wizyty to zbędna czynność.

Fot. Niesolidnypacjent.pl

Większość Polaków, bo aż 80% jest za tym aby rejestracja wizyty mogła odbyć się online, to podstawowa funkcja w dzisiejszych czasach, niestety tylko 15% badanych miało okazję z niej skorzystać.

Osoby pomimo niestawienia się na wizytę, bez odwołania nie czują się w żaden sposób winne, i bez wahania umówią kolejną wizytę w tym samym gabinecie (26,3%) – pytanie jest czy tym razem nie zmarnują czasu lekarza i przyjdą?

 Jak serwis działa w praktyce?

Serwis oferuje możliwość sprawdzenia ile razy dany numer telefonu dokonał rejestracji w gabinecie lekarskim bez odwołania wizyty – tzn. umówił się a lekarz przeznaczył na niego wymaganą ilość czasu i w efekcie nie stawił się swój termin bez informowania o tym placówki.

Dane przekazywane są innym zarejestrowanym lekarzom, po ich wcześniejszej weryfikacji za pomocą numeru prawa wykonywania zawodu. Zarejestrowana placówka zdrowotna może wyszukać dany numer telefonu w naszej wyszukiwarce i otrzymać informacje o solidności danego numeru telefonu. Ze względu na ochronę danych – nie zbieramy innych informacji, a wyniki wyszukiwania dla osoby o randze gość są podawane po zakryciu ostatniej cyfry numeru telefonu, tak aby nie wywoływać fali roszczeń umieszczaniem czyjegoś numeru w bazie.

Jeśli ktoś zapomniał o wizycie, sytuację można darować i serwis nie oznaczy pacjenta jako notorycznego pacjenta, który lekceważy umówione wizyty. Dość cenną informację otrzymamy w momencie kiedy osoba drastycznie nadużywa ze swojego telefonu rejestracji (nawet w kilku gabinetach) i nie zjawia się na wizyty, wtedy lekarz może wyciągnąć wnioski, w postaci dodatkowego informowania i potwierdzenia wizyty, pod rygorem skreślenia z listy oczekujących.

Docelowo w połączeniu z innymi systemami  np. rejestracji, jest rozwiązanie pozwalające lekarzowi ominąć fazę ręcznego sprawdzania numerów osób rejestrujących się.

Ile kapitału wymagało uruchomienie biznesu i co poszły te środki? Czy zasilał Was inwestor? A może dopiero szukacie wsparcia?

Kapitał przyda się przy działaniu na szerszą skalę i wprowadzeniu rozwiązania do gabinetów w postaci specjalnych aplikacji oraz integracji systemów rejestrujących- tu przyda się wsparcie, zainteresowanie tematem jest spore co może zachęcić do inwestycji. Nasz serwis stomatologiczny posiada duży potencjał choćby w przypadku modelu reklamowego, na czym z całą pewnością nie ucierpi potencjalna inwestycja.

Czy w momencie startu mieliście doświadczenie w biznesie? Jak wyglądały początki działalności? 

Posiadamy wiele projektów jak np.  system rejestracji online z potwierdzeniem ze strony pacjenta, system zarządzania badaniami RTG do bezpośredniego udostępniania wyników badań lekarzowi kierującemu na badanie do placówki outsourcingowej. Każdy projekt wymaga indywidualnego podejścia, innowacji oraz badania rynku, co czyni projekt mniej zależnym od doświadczeń, choć to jest na wystarczającym poziomie.

Na czym chcecie zarabiać? Jaki jest Wasz model biznesowy? 

Niesolidny pacjent rozwijany jest jako model freemium, funkcje portalu są bezpłatne. Wyszukiwarka nie została stworzona w celach zarobkowych, jednak jej pełny potencjał można będzie można wykorzystać przy dodatkowych zaawansowanych udoskonaleniach, wymagających nakładu finansowego. Mowa tu o narzędziach pozwalających pacjentowi w prosty sposób odwołać umówioną wizytę, system automatycznego potwierdzania wizyty, rejestracje online itp.

Jakie cele sobie stawiacie jeśli chodzi o statystyki, ale też np. osiągnięcie rentowności?

Celem nie jest rentowność tylko ograniczenie liczby odwoływanych wizyt w gabinetach wykorzystujących nasze rozwiązanie 🙂

Chcemy edukować lekarzy w zakresie dodatkowych narzędzi ułatwiających odwołanie wizyty przez pacjenta, co bezpośrednio przełoży się na zmniejszenie kolejki. Portal ma być motywacją dla pacjenta, aby nie dochodziło do nieusprawiedliwionych nieobecności, gdyż w tym czasie inny pacjent mógłby skorzystać z wizyty. Cel to również zrozumienie problemu i poparcie ze strony rządu oraz MZ.

 Czy możecie się pochwalić już jakimiś ciekawymi liczbami?

12 tyś zł miesięcznie – takie są straty jednej placówki przy założeniu, że 30% pacjentów bez odwołania nie stawia się na wizyty. W drugiej połowie 2015 roku na umówione wizyty NFZ nie zgłosiło się 13 842 pacjentów, podczas gdy w kolejce w tym samym czasie czekały 13 923 osoby. Blisko 25% pacjentów spóźnia się do lekarza, 75% to spóźnienia do 15minut kolejne 25% to spóźnienia do 30 minut, co trzecia osoba nie informuje o tym że się spóźni na wizytę. Ponad 50% Polaków odwołało z powodzeniem swoją wizytę u lekarza.

Jakie macie rady dla osób myślących o własnym start-upie? Jakich błędów powinny unikać? Na co zwrócić uwagę?

Badać rynek i nie poddawać się po nieudanych startup’ach – to się zdarza.

Jakie macie plany na przyszłość?

Być może wykorzystanie block-chain z danymi na temat historii choroby pacjenta natychmiast podczas pierwszej wizyty pacjenta 🙂 Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Grzegorz Marynowicz
MamBiznes.pl

Komentarze

lol

9 lipca 2018 Odpowiedz

A może niesolidny dentysta!

jacek (IOD)

9 lipca 2018 Odpowiedz

Trzeba pamiętać, że gabinet dentystyczny chcąc korzystać z tego rodzaju serwisu, musi ujawnić pacjentowi ten fakt (już podczas rejestracji) i poinformować pacjenta, że jego dane osobowe zostaną przekazane do takiego serwisu. Ponadto pacjent musi wyrazić na to zgodę, w przeciwnym razie administrator (właściciel gabinetu) działa niezgodnie z prawem i naraża się na kary administracyjne ze strony UODO oraz roszczenia odszkodowawcze ze strony pacjenta, którego dane osobowe przekazał podmiotowi zewnętrznemu, bez zgody i wiedzy osoby, której te dane dotyczą.

Nie znaczy to oczywiście, że taki serwis nie może działać, a jedynie znaczy, że w świetle przepisów o ogólnej ochronie danych osobowych (RODO), jego działanie musi być jawne i za dobrowolną zgodą pacjenta. Nie można także odmówić świadczenia medycznego osobie, która nie zgodzi się na przekazanie swoich danych do tego serwisu.

hy

9 lipca 2018 Odpowiedz

co na to RODO ?

robug

9 lipca 2018 Odpowiedz

To jest Marcin Krufczyk a nie Krówczyk!

hy

9 lipca 2018 Odpowiedz

pytam jeszcze raz – co na to RODO ?

lindemann

10 lipca 2018 Odpowiedz

To działa w dwie strony. Jako pacjent zazwyczaj jestem jakieś 5-10 min przed czasem, nigdy się nie spóźniam, nigdy nie olewam wizyty, ale niekiedy zdarza się, że trzeba czekać 30-50 min, bo jakieś opóźnienie z winy lekarza. A czy lekarz poczuwa się do obowiązku i zadzwoni żeby przyjechać później? Jeszcze mi się nie zdarzyło… Nawet sms by wystarczył. Mówię tu tylko o gabinetach dentystycznych i do tego prywatnych. Dentysta traci jak się spóźnię lub nie przyjadę, a ja nie tracę siedząc bez sensu w poczekalni?

bysnesmen

10 lipca 2018 Odpowiedz

Zgłaszam do GIODO. Zobaczymy co oni powiedzą na takie cuda.

Pacjencik

10 lipca 2018 Odpowiedz

A teraz pytanie czy lekarze udostępniają kilka kanałów odwołania wizyty np SMS, mail, telefon czy tylko telefon który w niektórych placówkach jest tak oblegany lub tak odbierany że nie sposób się dodzwonić?

Szitaka

10 lipca 2018 Odpowiedz

Serwisu „niesolidny dentysta” nie ma, bo ilość wejść zapchałaby każde łącze.

Realista

10 lipca 2018 Odpowiedz

Poza tym że gromadzenie informacji z numerem telefonu bez zgodny jest niezgodne z prawem, to świetny pomysł.

Adrian

10 lipca 2018 Odpowiedz

RODO i nie działa 🙂 Bez zgody osoby do której należy numer telefonu, nie można go umieszczać w serwisie. Inaczej serwis jest niezgodny z obowiązującym prawem i jego działalność jest nielegalna.

Ada

10 lipca 2018 Odpowiedz

RODO juz ten biznes zalatwil, co za debilny pomysl.. ja bym omijal tego dentyste z daleka. moze powinien zadbac o swoich pacjentow bardziej to by nie musial na nich narzekac..

Dentysta

11 lipca 2018 Odpowiedz

A może Twój dentysta już jest użytkownikiem tej strony? Piszesz jak typowy pacjent który się umawia i nie przychodzi…

Irena

11 lipca 2018 Odpowiedz

Niesolidni pacjenci to prawdziwy problem. W naszej placówce panie rejestratorki starają się potwierdzać każdą wizytę dzień wcześniej wysyłając SMS do pacjenta, wiele osób dopiero wtedy przypomina sobie, że w ogóle miały wyznaczoną wizytę, czasem zdarza się, że te osoby odwołują – bez SMS z naszej strony zapewne wcale by tego nie zgłosiły. Co najgorsze i w ogóle niezrozumiałe jest grupa pacjentów, którzy potwierdzają wizytę i mimo to nie przychodzą na nią… Przez takie sytuacje czas oczekiwania na wizytę wydłuża się znacznie.
Ludzie, szanujcie czas jeśli nie lekarzy to chociaż innych pacjentów.

k

12 lipca 2018 Odpowiedz

Hmm. Wszystko super, tylko działa tylko w 1 stronę. Umówić dziecko czy siebie do lekarza w poniedziałek- graniczy z cudem. Odwołanie wizyty czasem także, bo rejestratorki nie nadążają. Zawsze próbuję być w porządku w stosunku do lekarza i innych oczekujących kolejkowo pacjentów. Ale czasem po prostu po 10 min. próby dodzwonienia się do placówki- odpuszczam. Ich strata jeśli nie odbierają. Za to ja w nagrodę mam trafić na taką listę złych pacjentów. Super. Co gdy rodzic udostępnia milion razy swój nr w placówkach pediatrycznych- tam kolejki są na kilka lat wprzód! A wiadomo, dzieci chorują. I wiele razy próbowałam odwołać wizytę, bo dziecko zachorowało zakaźnie i nie mogłam się dodzwonić, że nie dotrzemy. Najlepszy dla mnie sposób to sms w dniu wizyty i tak lub nie z mojej strony. Wtedy nie muszę siłować się z przepełnioną linią telefoniczną, jestem spokojna, że nic nie pomyliłam a i lekarz ma info, że dotrę. Tak samo powinno działać to ze strony lekarza w przypadku opóźnień. Wielu lekarzy ma dwie praktyki i na prywatną często nie dojeżdżają na czas, bo coś np. w szpitalu im się przedłużyło. Fajnie by było wiedzieć smsem- mamy opóźnienie. Państwa wizyta opóźni się o około 30-40 minut. A nie , zę człowiek gna na zbity pysk, był 3 w kolejce a ma jeszcze czekać i czekać.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*