Startowali bez kapitału. Zarabiają na specyficznych grach

Na pewno ważny jest prosty pomysł, który rozwiązuje jakiś bolący problem. Niekoniecznie super innowacyjny. Można robić jedną rzecz inaczej, za to 100 razy lepiej od dotychczasowych rozwiązań danego problemu. Za pomysłem powinna iść jak najszybsza weryfikacja rynkowa tego pomysłu – mówi Arkadiusz Cybulski, prezes firmy Gamfi. Założona przez młodego przedsiębiorcę spółka pozyskała niedawno 1 mln zł na dalszy rozwój a zaczynała od zera na koncie. Nam opowiada o tym, jak się zarabia na grywalizacji.


Czym się zajmujecie? Jaki biznes prowadzicie?

Pomagamy menedżerom realizować cele biznesowe przy pomocy grywalizacji.  Specjalizujemy się we wdrożeniach grywalizacji w obszarze marketingu, sprzedaży oraz zarządzania zasobami ludzkimi. Są to rozwiązania wykorzystujące mechanizmy z gier komputerowych do zmiany zachowań konsumentów lub pracowników.

Skąd pomysł na działalność w obszarze grywalizacji?

Wywodzimy się z branży gier, w której robiliśmy praktycznie wszystko od projektowania, promocji, po sprzedaż, ale również i naukę tworzenia gier komputerowych. Prowadziliśmy nawet drużynę graczy wyczynowo grających w gry komputerowe, oferując usługi promocji markom jak np. logo marki na koszulkach graczy, posiadającym produkty skierowane do społeczności graczy. 

Jeśli chodzi o genezę i pomysł to w 2010 roku zrealizowaliśmy pierwsze pilotażowe wdrożenie aplikacji promocyjnej dla marki Play, która wykorzystywała już elementy grywalizacji. Jeszcze wówczas nie wiedzieliśmy, że tym się będziemy zajmować w kolejnych latach. Rozwiązania grywalizacji zaczęliśmy oferować w 2011 roku, pierwszym projektem była aplikacja zrealizowana dla marki Prosto, kolejnym dla HBO. Pomysł natomiast wziął się z chęci przenoszenia angażujących mechanizmów i rozwiązań z gier do każdego innego biznesu. Demokratyzacja mechanizmów z gier wydała nam się po prostu bardzo fajna. Zresztą  motywuje nas do działania do dziś. 

Dla kogo przeznaczone są usługi Gamfi?

W zastosowaniach przeznaczonych do angażowania pracowników zwiększamy efektywność finansową szkoleń, motywację pracowników w oddziałach sprzedaży czy call center lub pomagamy wdrażać zmiany – nowe standardy, produkty czy nawet strategie w dużych organizacjach. W przypadku szkoleń podnosimy tzw. retencję wiedzy, która jak pokazują badania wycieka z głów pracowników w zatrważającym tempie po zakończonym szkoleniu.

W przypadku szkoleń sprzedażowych po 30 dniach od szkolenia zostaje 30%wiedzy. Oznacza to, że przy przeznaczeniu 500 tys. zł na cykl szkoleń dla 1000 pracowników, po miesiącu wyparowuje nam wiedza o wartości 350 tys. Tymczasem uruchamiając platformę grywalizacyjną, do której pracownicy wracają po szkoleniu z własnej nieprzymuszonej woli, powtarzając przekazany materiał podany w nowoczesnej formie, co przy odpowiedniej stymulacji ze strony gry przechodzi im w nawyk, można tej wiedzy utrwalić znacznie więcej. W przypadku motywacji sił sprzedaży, oddziałujemy na realizację kluczowych dla organizacji wskaźników, w efekcie zwiększając np. sprzedaż o 5% co w przypadku dużej sieci sprzedaży z siecią punktów w całej Polsce może oznaczać dodatkowe dziesiątki milionów przychodów w skali roku. To wzrost zauważalny nie tylko na poziomie dyrektora finansowego czy zarządu firmy w Polsce, ale i jej zagranicznych właścicieli.

Przykład realizacji: HBO Play – angażowanie fanów seriali HBO

Aplikacja na facebook-a przygotowana jako długoterminowa platforma do promocji seriali i programów HBO Polska i HBO GO. Aplikacja może zmieniać swój wygląd w zależności od promowanego serialu. Użytkownicy angażują się w świat marki, wykonując zadania samodzielnie lub wciągając w to swoich znajomych.

Ile kapitału zainwestowaliście na starcie? Na co zostały wydane te pieniądze?

Zaczynaliśmy praktycznie bez kapitału, realizując dedykowane projekty dla klientów. W taki sposób finansowaliśmy działalność spółki, realizując kolejne projekty i zdobywając w ten sposób wiedzę, doświadczenie oraz rozwijając naszą platformę grywalizacyjną.

Proszę powiedzieć coś o doświadczeniu i wcześniejszych aktywnościach twórców projektu? 

Ja jestem w Gamfi odpowiedzialny za rozwój biznesu oraz strategię. Przez ponad 13 lat zajmowałem się promocją, sprzedażą, zarządzaniem, projektowaniem, produkcją oraz nauką tworzenia gier komputerowych. 
Adrian Witkowski – zajmuje się projektowaniem rozwiązań oraz platformą grywalizacyjną, odpowiedzialny za rozwój produktu w Gamfi. Od 10 lat projektuje i wdraża rozwiązania wykorzystujące grywalizację, gry, serwisy i aplikacje internetowe. Zaprojektował gry i rozwiązania grywalizacyjne dla m.in. dla HBO Polska, LPP S.A., Bakoma, Samsung, Play, Sony, Allegro. Wiceprezes zarządu Gamfi, jeden z dwóch założycieli Gamfi.
Od początku pracował z nami Piotr Szczerbowski architekt pierwszej wersji naszej platformy, partner w Gamfi. Dołączył do nas jako partner Krzysztof Przybylski, ekspert grywalizacji, trener oraz posiadacz tytułu Wicemistrza Świata gamifikacji, który zdobył w międzynarodowym konkursie. 

Czy na zachodzie funkcjonują takie projekty i czy cieszą się popularnością? Proszę wymienić.

Najbardziej rozpoznawalne firmy w USA to Bagdeville oraz Bunchball, każda z nich ma na swoim koncie setki zrealizowanych projektów, w tym projekty dla największych firm na świecie. Za każdą z tych firm jest już kilka rund finansowania na łączne kwoty kilkudziesięciu milionów dolarów..

Pozyskaliście niedawno 1 mln zł od funduszu Inovo. Dlaczego właśnie ten fundusz wybraliście?

Przede wszystkim zarząd funduszu cechował się dużą elastycznością, jeśli chodzi o warunki, a także same zapisy kontraktu. Z naszego doświadczenia wynika, że często na wczesnym etapie wzorca umowy inwestycyjnej, zapisy bywają bardzo niekorzystne dla partnerów i założycieli spółek. Z Inovo było inaczej.  Można było rozmawiać i wypracować porozumienie w każdym  aspekcie inwestycji, co następnie znajdowało swoje odzwierciedlenie w samym kontrakcie. Zaimponowało nam też głębokie zrozumienie samej grywalizacji. Na sam koniec – nie bez znaczenia był też fakt że do siedziby Inovo idzie się od nas 10 min pieszo

Na co są potrzebne te pieniądze?

Pozyskane środki zainwestujemy w rozwój produktu, jakim jest nasza platforma grywalizacyjna. Celem tego rozwoju jest zwiększenie efektywności realizowanych wdrożeń – chcielibyśmy robić je szybciej ibardziej efektywnie finansowo, przy jednoczesnym zwiększeniu możliwości rozwiązań po naszej stronie. Dzięki temu będziemy mogli obsługiwać znacznie lepiej większą liczbę klientów.

Na czym polega Wasz model biznesowy?

Za swoje usługi pobieramy opłaty- wdrożeniową, utrzymaniową, w wybranych przypadkach w części uzależnioną od dostarczonych faktycznych rezultatów biznesowych. Wdrożenia zwracają się klientowi w ciągu kilku pierwszych miesięcy od ich uruchomienia, niekiedy, przy dobrym starcie nawet w ciągu pierwszego miesiąca.

Czy możecie się już pochwalić pierwszymi wynikami/statystykami startupu?

Od 2011 zrealizowaliśmy ponad 30 projektów wdrożeń grywalizacji dla największych firm w Polsce,takich jak np. PZU oraz globalnych koncernów i firm jak np. Samsung, HBO czy Bonduelle. Obsługiwaliśmy łącznie kilkaset tysięcy konsumentów oraz pracowników.. W największym wdrożeniu w obszarze angażowania konsumentów mieliśmy ok. 80 tys., użytkowników. W największym wdrożeniu angażującym pracowników było ich kilkanaście tysięcy. Największa zgrywalizowana sieć sprzedaży liczyła kilka tys. sprzedawców. W jednej z naszych aplikacji ponad tysiąc osób grało nieprzerwanie dzień i noc przez 2 tygodnie, to się nazywa zaangażowanie.

Jakie macie plany na przyszłość? Myślicie o globalnym rozwoju?

W tej chwili polski rynek jest dla nas wystarczająco duży, tym bardziej że bezpośrednią konkurencję na nim można policzyć na palcach jednej ręki. O skalowaniu przez wychodzenie na inne rynki geograficzne będziemy myśleć przy kolejnej rundzie finansowania.

Co moglibyście poradzić osobom, które myślą o biznesie w sieci. Od czego zacząć, na co zwracać szczególną uwagę?

Taka lista rad miałaby przynajmniej ze 100 punktów. Na pewno ważny jest prosty pomysł, , który rozwiązuje jakiś bolący problem. Niekoniecznie super innowacyjny, może robić jedną rzecz inaczej, za to 100 razy lepiej niż dotychczasowe rozwiązania tego problemu. Za pomysłem powinna iść jak najszybsza weryfikacja rynkowa tego pomysłu. Ważni są ludzie, założyciele, partnerzy, z których każdy powinien być najlepszy w innym punkcie Waszego biznesu oraz cechować się zupełnie innym zestawem cech charakteru i zachowań. Im bardziej zróżnicowany zespół, tym lepiej. Zespół to nie sami programiści lub sprzedawcy. Na końcu jak już wystartujecie ważna jest determinacja. Ci co się poddają nigdy nie wygrywają.

Dziękuję za rozmowę

Komentarze

bandit

21 września 2015 Odpowiedz

takie działania chleba nie dają. Produkcja dóbr i ich sprzedaż daje klarowny obraz i powoduje ustalanie się dobrobytu ludzi. Wspieranie komputerkowych „innowacji” napędza złudzenia i pompuje baloniki które pękają prędzej lub póżniej.

ES

21 września 2015 Odpowiedz

jesteś pewny?

przyjrzyj się sektorowi bankowemu .. brak produkują złudzenia ciągnąc przy tym krocie..

wer

21 września 2015 Odpowiedz

co to za brednie jaka grywalizacja , zapalccie ludziom wiecej a nie jakies pierdoly

E4TRF

21 września 2015 Odpowiedz

PZU? No to przegrywalizowaliście bo kupuję ubezpieczenia gdzie indziej.

Komentarze

Aby dodać komentarz Zaloguj się lub Zarejestruj w MamBiznes.pl