Zamieniła korporację na własną firmę. Znalazła patent na dobry biznes

Zanim zdecydowała się założyć własny biznes przez 5 lat pracowała w korporacji. Dopiero urlop macierzyński ostatecznie przekonał ją, że trudno będzie pogodzić dotychczasową pracę z wychowaniem dziecka. Rozwiązaniem było założenie firmy, a swoją niszę znalazła w branży odzieżowej. Karolina Jędrasiak rozwiązała problem odkrytych pleców dzieci w trakcie aktywności na dworze. Swój pomysł opatentowała, a dziś może się pochwalić biznesem, który co roku rośnie o kilkaset procent.

Karolina Jędrasik postanowiła ochronić swój pomysł kurtek z patentem

Grzegorz Marynowicz: Proszę powiedzieć skąd pomysł, by wytwarzać odzież dla dzieci?

Karolina Jędrasik: Moja decyzja założenia własnego biznesu wiązała się z potrzebą połączenia satysfakcjonującej pracy z byciem dyspozycyjną mamą dla mojego synka. Na urlopie macierzyńskim zorientowałam się, że powrót do pracy i łączenie roli matki z karierą zawodową może być bardzo trudne. Postanowiłam założyć własny biznes. Myślę, że każda branża ma swoje plusy i minusy. Marek dziecięcych jest mnóstwo, dlatego wiedziałam, że muszę znaleźć coś co mnie wyróżni. Miapka Design narodziła się w wyniku potrzeby znalezienia rozwiązania z pozoru zwyczajnego problemu ubierania dziecka na spacer oraz odkrytych pleców w trakcie aktywności na dworze. To wtedy wpadłam na pomysł połączenia kurtki dla dziecka z body.

Miała Pani wcześniej jakieś doświadczenie w tej branży? Co Pani robiła zanim założyła firmę?

Przez 5 lat pracowałam w dziale Marketingu w jednej z korporacji w branży beauty. Zdobyte doświadczenie niewątpliwie pomogło mi w wypromowaniu marki Miapka Design, jednak branża odzieżowa była dla mnie zupełną nowością, mimo że zawsze mnie interesowała. Lubię bawić się modą i od lat obserwuję marki odzieżowe, szczególnie polskie.

Jednym z flagowych Pani produktów są kurtki z patentem. Na czym polega innowacyjność tego rozwiązania? Jaki problem Pani rozwiązała?

Kurteczka z patentem to połączenie kurtki z body – dzięki temu kurteczka nie podciąga się, nie odsłania pleców, niezależnie od tego w jakiej pozycji jest dziecko, dając przy tym pełną swobodę ruchów. Dzięki opracowanej przeze mnie kurteczce z krokiem dzieci mogą się w pełni cieszyć swoim dzieciństwem. Ubieranie dzieci w kombinezony wiąże się często ze stresem zarówno rodziców jak i maluchów. Co więcej, kurteczka rośnie razem z dzieckiem, gdyż rękawy i „krok” możemy regulować. Nasze produkty są wykonane z najwyższej jakości tkanin a krój oversize gwarantuje przyjemne i szybkie ubranie dziecka.

Co dokładnie z Pani pomysłu jest objęte ochroną? 

Mój pomysł był prosty, lecz nie znalazłam podobnego rozwiązania u innych marek, dlatego postanowiłam się udać do Urzędu Patentowego i zarejestrowałam wzór przemysłowy pt. kurteczka/bluza niemowlęca z elementem krocznym. Zapięcie w kroku nie jest niczym nowatorskim, ale zastosowanie tego w kurteczce dla dzieci już tak.

Czy zgłaszając wniosek posiłkowała się Pani kancelarią czy może zrobiła to Pani własnymi siłami? Czy to skomplikowana procedura?

Wniosek o zastrzeżenie wzoru przemysłowego przygotowałam i złożyłam sama, bez wsparcia kancelarii. Sama procedura patentowa nie jest skomplikowana, jednak wymaga czasu oraz skrupulatności. Na decyzję oczekuje się od kilku tygodni do kilku miesięcy, w zależności od stopnia skomplikowania rozwiązania oraz dokumentacji jaką musimy dostarczyć.

Uwaga: Przeczytaj o niezwykłych pomysłach na biznes

Gdzie odbywa się produkcja i jak to wygląda od kuchni? Wszystko wytwarzacie sami?

Od początku założenia firmy zależało mi, aby ubranka były szyte z najwyższej jakości materiałów w polskich szwalniach. Gotowe projekty wysyłam do szwalni, gdzie powstają prototypy. Pierwszym testerem jest mój syn, na którym sprawdzam czy materiał i zastosowane rozwiązanie można jeszcze ulepszyć. Kiedy produkt spełnia moje wymagania, rozpoczynam produkcję na szerszą skalę.

Sprzedaje Pani nie tylko w Polsce. Do ilu krajów wysłała Pani swoje produkty? Jak duży procent przychodów stanowi eksport?

Miapkowa sprzedaż odbywa się głównie na terenie Polski. Jednak coraz częściej zdarzają się zamówienia zagraniczne. Nasze kurteczki zdobyły uznanie w kilku krajach m.in. Niemczech, Hiszpanii, Irlandii czy Brazylii. Naszym celem jest rozwój dystrybucji za granicę.

Dystrybucja odbywa się tylko online za pośrednictwem Pani sklepu, czy współpracuje Pani także ze sklepami stacjonarnymi lub partnerami?

Sprzedaję głównie przez internet za pośrednictwem sklepu www.miapka.pl, jednak moje stoisko można spotkać na targach w całej Polsce. Ostatnio Miapka Design była obecna na targach Slow Fashion na Stadionie Narodowym. Ponadto moje ubranka można kupić w zaprzyjaźnionych sklepach stacjonarnych takich jak: Stylovo, Bawełniane Pole, czy Labadu.

Z Pani doświadczenia jakie sposoby promocji i dotarcia do klientów są najbardziej efektywne?

Każda młoda marka powinna zainwestować w pozycjonowanie sklepu, działania PR, współpracę z influencerami (to obecnie bardzo silna grupa, która drogą rekomendacji poszerza grono odbiorców) oraz w obecność na targach czy festiwalach na których pokazuję nowe kolekcje. Staram się docierać do mojej grupy docelowej czyli rodziców, którzy zwracają uwagę na jakość wykonania i wygodę.

Czy rośnie zainteresowanie klientów Pani produktami?

Kurteczki z patentem cieszą się coraz większym zainteresowaniem zarówno wśród klientów szukających wysokiej jakości ubrań dla swoich dzieci jak i rzeczy ciekawych wizualnie. Miapkowe ubranka to bezpieczne i miłe w dotyku tkaniny a kurteczki z patentem zdobywają kolejnych entuzjastów prostych i pomysłowych rozwiązań. Z sezonu na sezon sprzedaż naszych kurteczek rośnie nawet 2,3- krotnie.

Branża odzieżowa jest bardzo konkurencyjna. Na co należy zwracać szczególną uwagę? Jakie są czynniki sukcesu?

W moim przypadku pomocne okazało się opatentowanie pomysłu, które pomogło mi osiągnąć przewagę konkurencyjną na rynku. Opatentowanie swojego pomysłu wytwarza swoiste know-how, którym marka może się pochwalić przed potencjalnym konsumentem, a także wokół którego skutecznie budujemy komunikację produktu. Stajemy się unikalni i nie dopuszczamy, aby konkurencja wykorzystała nasz pomysł i czerpała z niego zyski. Umiejętne promowanie swoich produktów poprzez patent wspomaga ich sprzedaż, otwiera wiele inwestycyjnych furtek i pozwala rozwijać markę.

Jakie ma Pani plany na najbliższy czas?

W tym roku stawiam na umocnienie pozycji marki w Polsce i przygotowanie gruntu do wejścia na rynki zagraniczne. Na początku 2018 roku planuję odwiedzić kilka targów zagranicznych i rozpocząć eksport do krajów skandynawskich.

Przeczytaj także: Polka sprzedaje szumiące misie na cały świat

Dziękuję za rozmowę

Komentarze

Avatar

agnieszka

14 grudnia 2017 Odpowiedz

Kto jest autorem tego artykułu?

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*