Nadchodzi era wegańskiego prądu elektrycznego?

Weganizm to nie tylko styl życia, ale również cała sfera gospodarki i miejsce gdzie powstają innowacyjne pomysły. Brytyjska firma postanowiła zaoferować swoim klientom wegańską energię elektryczną, która nie pochodzi z produktów pochodzenia zwierzęcego.

Fot. YAY Foto

Wydawać by się mogło, że energia nie jest wytwarzana ze zwierząt. W związku z tym można byłoby powiedzieć, że każda energia elektryczna jest wegańska. Jednak nic bardziej mylnego. Bardzo często wytwarza się ją z produktów ubocznych rolnictwa bądź organicznych resztek w postaci tzw. biogazu. To właśnie nie spodobało  się części społeczności wegańskiej w Wielkiej Brytanii.

– Zwierzęta są niepotrzebnie używane w niemal każdej dziedzinie życia, a energia elektryczna nie jest wyjątkiem. Jako weganie staramy się unikać wszelkiego wykorzystywania zwierząt; jednak jest to przygnębiające, kiedy nie jesteśmy w stanie tego zrobić – powiedziała Chantelle Adkins, dyrektor ds. Rozwoju biznesu w The Vegan Society.

Naprzeciw oczekiwaniom brytyjskiej społeczności wegańskiej wyszła firma Ecotricity, która zajmuje się sprzedażą energii elektrycznej. W swojej ofercie stworzyła pierwszą na świecie wegańską taryfę energetyczną. Jak zapewnia firma, dostępny w niej prąd wyprodukowany jest z biogazu pochodzącego wyłącznie z odpadków organicznych pochodzenia roślinnego.

– Duża i coraz większa liczba ludzi w Wielkiej Brytanii dokonuje codziennych wyborów zgodnie z ich zasadami, aby unikać zwierząt i produktów pochodzenia zwierzęcego. Jednak miliony ludzi nieświadomie wspierają przemysł mięsny swoimi rachunkami za energię – mówi założyciel Ecotricity Dale Vince.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Bartłomiej Godziszewski

Komentarze

Realista

19 lipca 2018 Odpowiedz

Jak ten prąd jest wegański to ja jestem duchem świętym.
Mam wrażenie, że ludzie „łykają” takie bujdy tylko po to aby nie zmieniać swojego punktu widzenia.
Przecież gdyby przejść na tego typu zasilanie trzeba by zwiększyć powierzchnię upraw niszcząc tym samym bioróżnorodność i siedliska dzikich zwierząt.

Maja

6 sierpnia 2018 Odpowiedz

Weź pod uwagę, proszę, że do produkcji mięsa, czyli hodowli zwierząt wykorzystuje się znacznie większe obszary gruntu niż do uprawy roślin.
Inaczej mówiąc – np. do wyprodukowania żywności o tym samym ładunku energetycznym potrzeba mniej ziemi niż do wyprodukowania mięsa o tej samej wartości odżywczej.

kandar

19 października 2018 Odpowiedz

Wegański prąd to głupota ale prąd pochodzący z biomasy jest jak najbardziej realnym tematem. Jeżeli jesteście zainteresowani zainwestowaniem w rośliny energetyczne to skontaktujcie się z firmą http://www.bep-sa.pl Od nich możecie zakupić rośliny, z których powstanie biomasa.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*