Sprzedają patriotyczną odzież pod marką Gorszy Sort. „Pomysł podsunął Jarosław Kaczyński”

Odzież patriotyczna nie jedną ma twarz. Opisywaliśmy już Red is Bad oraz Lewackie Szmaty, tym razem czas przyszedł na Gorszy Sort. – Pomysł na projekt zrodził się po słynnej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Pierwsze produkty powstały, gdy protestowaliśmy przeciwko uchwalaniu ustaw sądowych („3xveto”) – mówią członkowie zespołu Gorszy Sort, którzy chcą pozostać anonimowi. 

materiały promocyjne

Grzegorz Marynowicz: Kiedy wystartowaliście z działalnością i skąd w ogóle pomysł, by na słynnej wypowiedzi „Jarosława Kaczyńskiego” zbudować cały biznes?

GorszySort: Wystartowaliśmy pod koniec lipca br. Ale pomysł na projekt zrodził się rok wcześniej tj. w lipcu 2017 r., gdy protestowaliśmy przeciwko uchwalaniu ustaw sądowych („3xveto”). Zaobserwowaliśmy wtedy, że brakuje nam rzeczy, które moglibyśmy założyć np. na protesty. Nikt tego nie robił. Postanowiliśmy to zrobić my. Przez rok szukaliśmy funduszy, producentów, pomysłów i nazwy. Przyjęliśmy nazwę „GorszySort” nie dlatego, że czujemy się gorszym sortem obywateli, ale dlatego, że chcieliśmy pokazać arogancję rządzących wobec dużej części społeczeństwa, która sprzeciwia się łamaniu Konstytucji i zasad demokracji.

Tak naprawdę ten projekt traktujemy jako biznes dopiero na drugim miejscu. Zysk ze sprzedaży pozwala nam sfinansować produkcję kolejnych gadżetów i koszulek, ale też materiałów, które promujemy w sieci. Priorytetem dla nas jest punktowanie rządzących za hipokryzję, złe zmiany i łamanie prawa. Z tym chcemy dotrzeć do jak największej liczby osób. Sklep traktujemy jako narzędzie, które nam to ułatwia. Wierzymy, że w taki sposób możemy otwierać oczy coraz więcej liczbie Polaków. Jeśli dzięki naszym grafikom lub filmom ktoś zmieni swoją decyzję i w 2019 r. nie zagłosuje na PiS to będzie dla nas wszystkich największy zysk.

Prowadzisz ciekawy biznes i chciałbyś o tym opowiedzieć? Napisz na kontakt@mambiznes.pl. Opiszemy Twoją historię!

Na stronie użytkowników hasło „odzież patriotyczna dla normalnych Polaków”. Rozumiem, że to przewrotne hasło i nie chcecie nikogo obrazić?

To hasło, które nikogo nie obraża. Utożsamiamy się z tym, co dla nas jest normalne: wartości demokratyczne,  praworządność, członkostwo Polski w UE.  Trzeba byłoby dużo złej woli rodem z TVPiS, by uznać te obszary za obraźliwe. To co obraża to stwierdzenia polityków PiS pod adresem zatroskanych o Polskę obywateli np. „gorszy sort”, „zdradzieckie mordy”, „komuniści i złodzieje”, „ubeckie wdowy”.

Ile czasu zajęło Wam uruchomienie sklepu i ile to kosztowało? Na co potrzebne były środki?

Uruchomienie naszego projektu wymagało nie tylko pieniędzy, ale też pomysłów i czasu. Nad sklepem pracowaliśmy prawie rok. Potrzebowaliśmy 3 rzeczy: możliwości prowadzenia sprzedaży, własnego miejsca w Internecie oraz towaru. Żeby prowadzić biznes postawiliśmy na współpracę z Fundacją Firma Dla Każdego. Swoje miejsce w Internecie znaleźliśmy z kolei dzięki platformie Shoper. W obu tych miejscach spotkaliśmy się z życzliwością. Produkcję koszulek zleciliśmy zewnętrznej, polskiej firmie, która miała już w tym doświadczenie.

Sami wytwarzacie koszulki i inne gadżety? Zlecacie to komuś? Jak to wygląda od kuchni?

Koszulki zamawiamy od zewnętrznej firmy, która ma już w tym doświadczenie. My projektujemy krój koszulki i nadruk. Bransoletki i naszyjniki #Konstytucja produkujemy sami. To sprawia nam dużą satysfakcję. Z kolei gadżety typu antystresowe kaczki, kotyliony i przypinki zamawiamy według naszych wzorów u zewnętrznych partnerów.

materiały promocyjne

A co z magazynem, wysyłkami itd.? Ile osób się tym zajmuje i gdzie się to odbywa?

Jesteśmy raczkującym startupem i nie mamy jeszcze swojego magazynu, co jest pewnym problemem, ale dla chcącego nic trudnego. W sumie nad projektem pracuje 6 osób. Wszystkie zamówienia przygotowujemy do wysyłki w mniej niż 24 h. Nadajemy przesyłki kurierem z domu, z pracy. Wysyłamy je także pocztą polską. Ale największym ułatwieniem i wygodą dla nas i naszych klientów są paczkomaty.

Co na Gorszym Sorcie sprzedaje się najlepiej? Ile sztuk do tej pory sprzedaliście tego produktu?

W ciągu tych 4 miesięcy sprzedaliśmy bardzo dużo koszulek z nadrukiem „GorszySort” i „Nie Oglądam TVPiS”. Ale zdecydowanie najchętniej Polacy „Gorszego Sortu” wybierali bransoletki i naszyjniki #Konstytucja.

Jak docieracie do potencjalnych klientów Gorszego Sortu?

Od miesiąca pozycjonujemy nasz sklep w przeglądarce Google, ale od początku wykorzystujemy nasze profile na Facebooku i Instagramie. Dziś na Instagramie obserwuje nas prawie 2000 osób, a na Facebooku przekraczamy liczbę 7000 polubień. Niektóre z naszych postów docierają nawet do prawie 2 mln osób!

Czy takie wydarzenia jak marsze opozycji, manifestacje pod Sądem Najwyższym generują dla Was większą sprzedaż? Czy wtedy rośnie zainteresowanie Waszymi produktami?

Owszem. Obserwujemy wtedy większe zainteresowanie naszymi produktami. Staramy się na bieżąco relacjonować politykę, dlatego też większy ruch na naszych profilach można zaobserwować w ważnych momentach takich jak próba wygaszenia kadencji I Prezesa Sądu Najwyższego, wyrok TSUE, czy obchody 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości.

Czy zbliżający się okres zimowy jest dla Was gorszy jeśli chodzi o przychody? Siłą rzeczy ludzie kupują mniej koszulek.

Na razie nie obserwujemy mniejszego zainteresowania. Okres zimowy to także okres świąteczny. Wiemy, że w każdej rodzinie jest wielu Polaków „Gorszego Sortu”. Na pewno takiej „zdradzieckiej mordzie” spodobałby się prezent w postaci koszulki lub gadżetu z naszego sklepu.

materiały promocyjne

Macie jakieś plany rozbudowy asortymentu? Jakieś inne produkty?

Po nowym roku planujemy rozbudowę asortymentu, ale też zmianę filozofii naszego działania. Otrzymujemy wiele próśb o wyprodukowanie koszulek według określonego wzoru. Pracujemy nad tym intensywnie, by wkrótce było to u nas możliwe.

A co zrobicie gdy partia Jarosława Kaczyńskiego przegra wybory i odda władzę? Wtedy popyt na koszulki i gadżety spadnie

Czekamy na ten dzień. Tego szczerze mówiąc, życzymy sobie i Polsce. Chcemy żyć w Polsce otwartej, europejskiej i rozwiniętej gospodarczo. W swojej pracy skupiamy się nie tylko na obnażaniu obłudy PiS, ale przede wszystkim na promowaniu wartości patriotycznych i proeuropejskich.

Jeśli PiS przegra wybory to będziemy szczęśliwi. Ale nie przestaniemy przestrzegać ludzi przed partią Jarosława Kaczyńskiego i samym Jarosławem Kaczyńskim. Chętnie zaprojektowalibyśmy koszulkę „Nigdy więcej PiSu”. Nie boimy się braku pomysłów. Politycy PiS są tak… „oryginalni”, że dostarczać będą nam dużo kontentu bez względu na to czy dalej będą drenować budżet państwa, obsadzać swoimi ludźmi spółki skarbu państwa i uprawiać propagandę w telewizji publicznej.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Grzegorz Marynowicz
Bartłomiej Godziszewski