Sprzedają drewniane wanny po 25 tys. zł na cały świat

Dziesięć lat temu zamknęli się w warsztacie na 5 miesięcy, a potem wyszli z gotową pierwszą wanną. – Patrząc z perspektywy czasu to było lekkie szaleństwo, zupełnie nie było wiadomo dokąd nas to zaprowadzi. Wanny zaczynają się od 25 tys. z. Sprzedajemy na cały świat od prywatnych rezydencji przez hotele i miejsca publiczne po luksusowe superjachty – mówi Lech Kostyszak, jeden z założycieli firmy Unique Wood Design.

Fot. Unique Wood Design

Grzegorz Marynowicz: Jaki biznes prowadzicie? Czym się zajmujecie?

Leszek Kostyszak, Unique Wood Design: Wykonujemy wanny i umywalki  z drewna. To jest podstawa naszej działalności, ale prowadzimy też kilka innych projektów. Wszystkie związane z drewnem.

Skąd pomysł by zająć się wytwarzaniem drewnianych umywalek i wanien? 

Znajomy podsunął nam pomysł wykorzystania technologii budowy łodzi do produkcji drewnianych umywalek. I chociaż technologia musiała przejść daleko idące zmiany, to sam pomysł był świetny.

To precyzyjna robota wymagająca jak rozumiem specyficznych umiejętności i wiedzy. Czy macie w tej dziedzinie wykształcenie? Mieliście doświadczenie zanim rozpoczęliście biznes?

Obaj mamy w rodzinach korzenie stolarskie. Najważniejsza była tu wiedza szkutnicza, której nauczyliśmy się od Siacha Smereckiego – eksperta klasy światowej od drewna i budowy łodzi. Wcześniej zdobyte wykształcenie techniczne było tu pomocne, ale w gruncie rzeczy wszystkiego trzeba było dowiedzieć się od nowa. Z drewnem jest tak, że człowiek chyba nigdy nie przestaje się go uczyć.

Fot. Unique Wood Design

Rozumiem, że od idei do realizacji minęło trochę czasu. Jak wyglądały początki? Ile zainwestowaliście na starcie. Gdzie mieściła się produkcja?

Dziesięć lat temu zamknęliśmy się w warsztacie na 5 miesięcy a potem wyszliśmy z gotową pierwszą wanną. Przy okazji zapuściliśmy bujne stolarskie brody. Patrząc z perspektywy czasu to było lekkie szaleństwo, zupełnie nie było wiadomo dokąd nas to zaprowadzi. Początki były powolne, ale od razu bardzo pozytywny odzew, głównie z Europy Zachodniej, gdzie we wnętrzach drewno króluje. Początki to był minimalny nakład kosztów, maksymalny nakład czasu. Szybko okazało się, że sprzedanie drewnianej wanny jest znacznie trudniejsze niż jej wyprodukowanie.

Czy pamiętacie pierwsze zamówienie?

Oczywiście, to było zamówienie do Berlina. Wanna z Jesionu. Klienci, z którymi jesteśmy w kontakcie od lat i dzięki którym zyskaliśmy wielu nowych nabywców.

Jak wygląda od kuchni produkcja tych łazienkowych arcydzieł? Ile to trwa? Z jakich etapów się składa? To wygląda jak produkcja jachtów?

Zaczyna się od starannego dobrania drewna i ułożenia elementów. Potem kilka etapów obróbki do kształtu i szlifowania na gotowo. Następnie etap najważniejszy – wielowarstwowa impregnacja, dzięki której produkt jest w pełni wodoodporny, długowieczny i łatwy w czyszczeniu. Łącznie 18 tygodni na jeden produkt, ponad 80% to praca ręczna. Rzemiosło wymaga dokładności, uwagi i wiedzy.

Nasza aktualna technologia stosowana do produktów łazienkowych jest już dość daleka od jachtów, jednak ciągle tak się kojarzy. Klienci sugerują, że wystarczy włożyć maszt zamiast odpływu i jest jak w żaglówce.

Jakimi kanałami sprzedajecie swoje produkty? Dominuje internet czy dystrybucja poprzez salony?

Głównie poprzez architektów i specjalistów od  wnętrz, wykonawców oraz klientów bezpośrednich. Większość zamówień jest z polecenia i przez internet, ale stopniowo rozbudowujemy też sieć sprzedaży przez salony. Z roku na rok zwiększa się udział produktów sprzedawanych do hoteli, SPA i restauracji.

Prowadzisz ciekawy biznes i chciałbyś o tym opowiedzieć? Napisz na kontakt@mambiznes.pl. Opiszemy Twoją historię!

Na ilu rynkach sprzedajecie? Gdzie Wasze produkty cieszą się największym zainteresowaniem?

Sprzedajemy na całym świecie. Głównie do Europy Zachodniej i USA, ale poza tym nasze produkty są już na wszystkich kontynentach. Od prywatnych rezydencji przez hotele i miejsca publiczne po luksusowe superjachty.

Czy sprzedaż za granicę generuje największe przychody? Ile sprzedajecie w Polsce, a ile za granicą?

Do niedawno eksport stanowił dużą większość zleceń, jednak akurat w tym roku Polska pobiła wszelkie rekordy. Nie wiem dlaczego stało się tak akurat w roku 2018, ale bardzo się cieszymy.

Szukałem na Waszej stronie cen. Ile trzeba zapłacić za takie drewniane cuda? Ile kosztuje umywalka, wanna? 

Większość naszych produktów jest wykonywana na miarę i wyceniana indywidualnie. Rozpiętość cen jest bardzo duża. Powiedzmy, że wanny zaczynają się od 25 000 zł a umywalki od 5 000 zł.

Czy przy tego rodzaju produktach nie ma problemu z przesyłką, dostawą? Wydaje się, że łatwo te produkty zniszczyć, uszkodzić.

Do produktów wykonujemy bardzo odporne pudła, które zdają egzamin w transporcie na cały świat.

Proszę powiedzieć coś o liczbach? Ilu klientów do tej pory obsłużyliście? Ile osób w tej chwili pracuje w firmie? Ile materiału zużywacie itp.

W zeszłym roku mięliśmy setnego klienta. Przy wytwarzaniu wanien pracuje 20 osób.

Fot. Unique Wood Design

Kiedy poczuliście, że Wasz pomysł wypalił? Był taki moment?

Myślę, że było kilka takich momentów – zakończenie pierwszej wanny i efekt estetyczny, który przeszedł nasze oczekiwania, potem pierwsze zamówienia i entuzjastyczne reakcje klientów, pierwsze targi międzynarodowe…

Jakieś dziwne, nietypowe życzenia klientów się zdarzają?

Ciekawe, nietypowe zlecenia mamy właściwie bez przerwy. Taki jest urok tej pracy – klienci mają świadomość, że drewno pozwala na wiele. Wymagania klientów motywują nas do ciągłego prototypowania, sprawdzania nowych rozwiązań i technologii.

Na przykład specjalne zlecenie na przyciemnienie koloru Orzecha Amerykańskiego tak, żeby wanna wydawała się prawie całkiem czarna – dopiero pod silnym oświetleniem pojawiają się słoje drewna. Albo wanna niespodzianka wykonana dla żony klienta na dziesięciolecie ślubu. Pani wyjechała na urlop zostawiając w łazience starą metalową wannę i wróciła widząc identyczną, ale drewnianą – z lwimi nóżkami również wykonanymi z drewna. Mięliśmy klienta, który dziennie spędza minimum 1,5 godziny w wannie, dlatego potrzebował specjalnego wanny na której mógłby rozkładać całe domowe biuro.

Inna klientka zamówiła wannę, którą odbierze dopiero za trzy lata, bo tak szacuje postęp prac remontowych w pałacu. Jeden z naszych klientów wannę już miał, ale zamówił u nas rower z drewna, to również był ciekawy projekt.

Jakie elementy są kluczowe w tego rodzaju biznesie? Co jest przeszkodą co zaletą? Jaka jest specyfika tego rynku?

Najważniejszy jest design. Oczywiście produkt musi być też innowacyjny, niezawodny i wykonany na wysokim poziomie. Przeszkodą w tego rodzaju działalności jest wysoki próg wejścia – żeby sprzedawać ekskluzywne produkty trzeba posiadać portfolio gotowych realizacji, żeby mieć realizacje potrzeba zamówień – taki Paragraf 22.

Zaletą jest to, że klienci na rynku luksusowym potrafią docenić dobrze wykonany produkt i kolejne zlecenia przychodzą z polecenia, bez wielkich nakładów marketingowych. Podstawą działania jest tu kontakt i obsługa klienta.

Na jaką wielkość szacujecie rynek na którym działacie? Czy jest na nim nisza dla przyszłych przedsiębiorców z Polski?

Wielkość rynku światowego na tak specyficzny produkt trudno oszacować. Na pewno jest dla Polskich przedsiębiorców miejsce w dziedzinie szeroko pojętych produktów z drewna. Ta dziedzina i rynek rozwijają się na świecie bardzo dynamicznie. Drewno jest najbardziej ekologicznym, funkcjonalnym i pięknym materiałem!

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Rozmawiał
Grzegorz Marynowicz

Komentarze

elrond33

13 września 2018 Odpowiedz

Taki paragraf? To ci paradoks…

Hultaj34

13 września 2018 Odpowiedz

Chyba miał być Paragraf22

Michael OneDollar

20 września 2018 Odpowiedz

Super pomysł! Patrzę na zdjęcia i nie dziwię się, że taka wanna zaczyna się od 25 000 zł 🙂 Sam bym takiej nie kupił, bo trochę nie te progi budżetowe, ale życzę podboju świata.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*