Zakładając biznes we Włoszech trzeba zapłacić nawet 20 tys. euro

We Włoszech powstał raport, który przeanalizował biurokrację przy otwieraniu firmy. Na jego podstawie można stwierdzić, że nad Wisłą zakładanie własnego biznesu to sama przyjemność.

Fot. YAY Foto/ vladacanon

Nie tak dawno jeden z internautów pytał „Dlaczego w Londynie czy Berlinie urzędnicy traktują mnie życzliwie, a w Polsce podejrzliwie?”. Z pewnością nie miał jednak do czynienia z włoskimi urzędami. Konfederacja Rzemiosła oraz Małych i Średnich Firm przygotowała raport pod nazwą „Gmina do której się zgłosisz, biurokracja, którą napotkasz”

Biznes Liczba niezbędnych podań i zaświadczeń Liczba urzędów, które trzeba odwiedzić Koszt założenia działalności (w Euro)
Warsztat samochodowy 86 48 18,5 tys.
Zakład fryzjerski 65 26 17,5 tys.
Pub 71 26 14 tys.
Lodziarnia 73 41 12,5 tys.
Zakład stolarski 78 39 20 tys.
Źródło: Opracowanie własne MamBiznes.pl na podstawie danych raportu „Gmina do której się zgłosisz, biurokracja, którą napotkasz”

Jak się okazuje założenie własnego biznesu nie należy do najprostszych. Przed przyszłymi właścicielami warsztatów samochodowych czeka bardzo długa procedura, w trakcie której muszą odwiedzić 48 urzędów. W tym czasie muszą złożyć 86 podań i oświadczeń. Za szczęśliwców mogą się uznać osoby zakładające własny zakład fryzjerski. W tym wypadku będą musieli złożyć tylko 65 niezbędnych dokumentów, które trzeba złożyć w 26 różnych miejscach.

Założenie własnego biznesu jest również bardzo kosztowne. Tylko za procedury administracyjne przedsiębiorca będzie musiał zapłacić nawet 20 tys. euro. Przed takim wydatkiem staną przyszli właściciele zakładów stolarskich. Nieco mniej będą musieli zapłacić właściciele lodziarni, tylko 12,5 tys. euro.

Jak wynika z raportu „Gmina do której się zgłosisz, biurokracja, którą napotkasz”, biurokracja we Włoszech jest bardzo duża. Jest również elementem hamującym potencjał postępu i wzrostu gospodarczego i składa się na nią wiele nieprzejrzystych procedur, które „nierzadko podsycają korupcję”.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Bartłomiej Godziszewski

Komentarze

najmadrzejszy

11 października 2018 Odpowiedz

wlosi to de……bi,,,,.le -jedynie watykan generuje tam dochody

korek

11 października 2018 Odpowiedz

Co kraj to obyczaj. Kiedy zakładałem firmę w 2010 r, to aby uzyskać koncesję z urzędu miasta, musiałem przynieść od 15 osób deklaracje przystąpienia do ówcześnie rządzącej partii. Jako, że mam dużą rodzinę, dałem radę.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*