Jak założyć własną pralnię samoobsługową?

Pralnie samoobsługowe to nie jest biznes, który chyli się ku upadkowi, a wręcz przeciwnie. W Polsce powstaje coraz więcej profesjonalnych pralnii samoobsługowych, które dynamicznie się rozwijają. Osoby znające branżę mówię, że na naszym rynku jest miejsce dla kolejnych 500 punktów. Warto więc sprawdzić jak uruchomić taki biznes i ile to kosztuje.

Foto: insidelaundry.pl

Wiele firm technologicznych prześciga się w produkcji najnowocześniejszych pralek, które są dostępne dla każdego. Dlatego wiele osób wieszczyło koniec pralni samoobsługowych nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Jednak już widać, że wielu się myliło. – W domowej pralce nie jesteśmy w stanie wyprać i wysuszyć rzeczy dużych jak kołdry, koce, poduszki. W pralni samoobsługowej jest to możliwe – wyjaśnia przedstawiciel Inside Laundry. Choć do pewnej stagnacji na tym rynku faktycznie doszło. Jednak przełomowym rokiem w Polsce okazał się 2016, gdy zaczęły pojawiać się profesjonalne pralnie samoobsługowe. To one odmieniły całą branżę. – Ten rynek w Polsce właśnie rusza i ma bardzo duże perspektywy rozwoju – mówi Krzysztof Kozieńcow.

Początek prowadzenia własnej pralni samoobsługowej

Wszystko zaczyna się od standardowego założenia własnej działalności gospodarczej. O tym jak to zrobić bez wychodzenia z domu przeczytasz tutaj. Kolejnym punktem jest znalezienie właściwego miejsca. – Pralnia powinna być zlokalizowana w widocznym miejscu przy dobrym ciągu komunikacyjnym, gdzie przechodzi dużo ludzi. W pobliżu znajduje się parking samochodowy i przystanek komunikacji miejskiej. Jest to najbardziej optymalne położenie dla pralni samoobsługowej – doradza Krzysztof Kozieńcow, przedstawiciel Inside Laundry. – Minimalna powierzchnia dla pralni samoobsługowej to 40m2. Jednak najbardziej optymalna dla biznesu to min. 60m2. Wielkość pralni trzeba dobrać do potencjału rynku – dodaje.

Podobnie jak każdy inny pomysł na biznes, tak i ten wymaga pewnych nakładów finansowych na otwarcie takiego obiektu. Szacuje się, że wynoszą one od 60 000 EUR do 100 000 EUR. W skład tych kosztów wlicza się m.in.:

  • Projekt lokalu
  • Dobór urządzeń
  • Strona internetowa
  • Działania marketingowe

Jedną z największych zalet takiego biznesu jest brak pracowników, dzięki pełnej automatyzacji. W ten sposób następuje znaczne ograniczenie kosztów, ale także uniknięcie szeregu problemów, z którym boryka się obecny rynek pracownika.

Fot. Grazyna Myslinska / FORUM

Jak to funkcjonuje?

– Ilość klientów jest zależna od ilości maszyn. W ciągu 1-1,5 h można wyprać i wysuszyć min. 2,3 torby  prania– mówi Krzysztof Kozieńcow, przedstawiciel Inside Laundry. Jednakże sami klienci są zróżnicowani, którzy odwiedzają pralnie. – Są to rodziny wielodzietne, studenci, goście hotelowi, biznesmeni, single, zagraniczni turyści itd. – wymienia Krzysztof Kozieńcow.

Niektórzy właściciele pralni samoobsługowych decydują się również na poszerzenie swojej oferty o usługę prasowania. Oczywiście to już wymaga zatrudnienia pracownika. Jednak jak wyjaśnia przedstawiciel Inside Laundry, obecne urządzenia do suszenia są wstanie zmniejszyć ilość ubrań koniecznych do prasowania nawet o połowę.

Pierwsze zyski

W Polsce wciąż brakuje profesjonalnych sieci pralni samoobsługowych, dlatego wciąż pojawia się miejsce dla nowych przedsiębiorców – mówi Krzysztof Kozieńcow. Zachętą może być dość krótki czas zwrotu z inwestycji, który może pojawić się już po 3 latach. Także rentowność przedsiębiorcy osiągają dość szybko. Pralnia zacznie na siebie zarabiać już po 3-6 miesiącach – mówi przedstawiciel Inside Laundry.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Bartłomiej Godziszewski
MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*