Znana instagramerka zrezygnowała ze studiów, by zająć się własnym biznesem

Znana blogerka i instagramerka modowa Teresa Wąsowska od blisko roku prowadzi swój własny biznes. Zdecydowała się nie iść na studia po to, by zająć się realizacją własnego biznesu. Tworzy wysokiej jakości odzież. – Polskie marki mogą zaoferować produkt jakości o wiele lepszej, niż nawet światowej klasy marki premium, jednocześnie podając bardziej uczciwą cenę – mówi Teresa Wąsowska, założycielka firmy Panna Rosa.

Na zdjęciu Teresa Wasowska

Bartłomiej Godziszewski: Od jak dawna zajmuje się Pani szyciem?

Teresa Wąsowska: Firma jest na rynku od kwietnia 2018 raku, natomiast ja nigdy nie zajmowałam się szyciem. Zawsze realizację projektów zlecałam samodzielnej krawcowej lub szwalni.

Skąd wziął się pomysł na biznes?

3 lata temu założyłam bloga, którego celem było promowanie niszowych polskich marek (również odzieżowych). Bardzo spodobała mi się ta alternatywa dla znanego nam wszystkim fast fashion. To, że polskie marki mogą zaoferować produkt jakości o wiele lepszej, niż nawet światowej klasy marki premium, jednocześnie podając bardziej uczciwą cenę. Podoba mi się również możliwość stworzenia wyjątkowej więzi z klientem. Dlatego też, po pewnym czasie zdecydowałam się na swoją markę, której celem będzie promowanie naturalnego kobiecego piękna. W dzisiejszych czasach tak bardzo media pokazują kobietom, że nie są wystarczająco piękne. A ja nie chcę iść w tę stronę. Dlatego na przykład podczas sesji zdjęciowych nie mam na sobie makijażu.

Pani zdecydowała się nie iść na studia, po to, by realizować biznes. Czy uważa Pani, że jest to obecnie dobra ścieżka?

Jest to bardzo dobra ścieżka dla mnie. Dzięki tej decyzji mogłam sobie pozwolić na edukowanie się dokładnie z takich dziedzin, które są mi potrzebne. Obecnie studia są traktowane jako kolejny obowiązkowy element edukacji oraz jako przedłużenie młodości. Ja akurat zdecydowałam się na podążanie swoją drogą i naukę nijako na żywym organizmie.

Co wyróżnia Pani projekty?

Przede wszystkim prostota, wysoka jakość i naturalne tkaniny. Prowadzę również wyjątkową komunikację z klientem. Przez to, że jestem dziewczyną z instagrama (@teresamariawasowska_blog) moje znajome z sieci znają mój biznes od podszewki. Widzą, że zdarza mi się popełniać błędy i wiedzą, z czym zmagam się na co dzień. Buduję wokół siebie prawdziwy obraz. Nie chcę, aby ludzie myśleli, że śpię na pieniądzach i nic nie robię. Początki własnego biznesu to naprawdę trudna sprawa.

Czy Polki coraz częściej decydują się na zakup ubrań od projektantów zamiast od sieciówek?

Jak najbardziej! Ale nie tyle chodzi o metkę z nazwiskiem sławnego projektanta, a o jakość. Wszyscy mamy już trochę dość ubrań na jeden sezon uszytych ze słabych jakościowo tkanin. Chcemy budować swoją szafę odpowiedzialnie, wspierać lokalnych twórców.

Jak wygląda proces przygotowania takich ubrań?

Wszystko zaczyna się od pomysłu w głowie. Z takim pomysłem i inspiracjami idę na spotkanie z konstruktorką, która wykonuje szablon. Następnie krawcowa odszywa prototyp. A potem nanosimy poprawki, odszywamy kolejne prototypu i tak do skutku. W międzyczasie wybieram tkaninę i z niej zostaje uszyty finalny prototyp, który potem noszę i testuję. Następnie produkt jest sfotografowany i zaczyna się przedsprzedaż lub od razu produkcja (to akurat zależy od danego produktu)

Jakie ma Pani plany na najbliższą przyszłość?

Marzy mi się przestrzeń, do której będę mogła zaprosić moje klientki. W której będzie miejsce na pogaduchy przy herbacie lub organizację warsztatów np. z tkania makatek. Bardzo chciałabym tą relację z klientkami ze świata online przełożyć ta relacje face to face.

Prowadzisz ciekawy biznes i chciałbyś o tym opowiedzieć? Napisz na kontakt@mambiznes.pl. Opiszemy Twoją historię!

Może ma Pani rady dla młodych przedsiębiorców?

Przede wszystkim- higiena pracy! Na początku zdarzało mi się pracować po 16 h dziennie. Wtedy nie był to żaden problem, bo praca to moja pasja. Z czasem jednak zobaczyłam ogromną potrzebę rozdzielenia pracy z życie prywatnym. Gdy samemu jest się sobie szefem, trudno o taki wewnętrzny rygor i dyscyplinę, jednak jest on moim zdaniem bardzo potrzebny.

Poza tym z takich technicznych tematów bardzo polecam odpowiednio wcześniej zacząć szukać swojej grupy odbiorców. Nie ma nic bardziej frustrującego niż wielkie otwarcie sklepu i „suprajs” dla wszystkich, a jednocześnie bezlitosne statystyki, mówiące, że na naszej stronie zupełnie nie ma ruchu.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*