Żywe ściany i choinki do wynajęcia. Mają 2 tys. klientów

2 tys. klientów, 500 roślin dostarczanych do biur każdego miesiąca, 25 pracowników i dostawy do największych miast w Polsce – tak wygląda kwiatowy biznes Kingi Dzwonnik.

„Kwiaty dla biura” powstały jedenaście lat temu i jak to najczęściej bywa w takich sytuacjach…wszystko zaczęło się przez przypadek. Od tamtego czasu firma prężnie się rozwija i dostarcza rośliny doniczkowe, kwiaty cięte oraz zielone ściany do biur w Polsce. Zajmuje się też wynajmem roślin, zielonymi dekoracjami na eventy, a także późniejszą pielęgnacją kwiatowych kompozycji.

– Pewnego dnia przyszła do mnie moja najlepsza przyjaciółka i powiedziała: mam pomysł na biznes – wspomina mówi Kinga Dzwonnik, właścicielka firmy „Kwiaty dla biura” i dodaje – Obie pracowałyśmy wtedy w banku. Byłam w kompletnie innej przestrzeni i ten pomysł był tak nierealny dla mnie w tamtym momencie, że stwierdziłam, że pomyślę o tym innym razem. Kiedy w wakacje znalazłam czas na odpoczynek i zastanowienie, to zaczęłam sobie planować jak taką firmę założyć, co mogłabym zrobić, jakie produkty powinny się tam znaleźć i jak to nazwać. Wymyśliłam stronę, wymyśliłam nazwę i nagle pojawił się pierwszy klient, a wszystko dynamicznie zaczęło się rozwijać.
Rozwój nastąpił tak szybko, że właścicielka firmy nie była na to gotowa.

– Uwielbiam robić rzeczy, które są nietypowe, a ponieważ mój pierwszy klient przyszedł tak bardzo szybko i nieoczekiwanie i nie byłam tak naprawdę na to gotowa, to po prostu pojechałam na giełdę kwiatową, przedstawiłam się jako sekretarka i powiedziałam, że szef kazał mi posadzić kwiatka i powiedział, że jak on umrze w ciągu roku to mnie wyrzuci z pracy. I w ten sposób dowiedziałam się jak sadzić kwiaty – uśmiecha się na to wspomnienie Kinga.
Więcej na ten temat w materiale wideo.

Zobacz także na MamBiznes.pl

Justyna Smolińska

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*