Jak zarobić na japońskich gadżetach
2009-04-27

Zaczęło się od hobby, a jak dobrze pójdzie skończy się na sklepie internetowym. Niedawno Paweł Lipiński zaczął sprzedawać w sieci gadżety. Jego klientami są fani japońskich anime i mangi.
Studiuje i prowadzi własny biznes. Od około dwóch miesięcy jego firma Dageki działa w Akademickim Inkubatorze Przedsiębiorczości w Toruniu.
Są aukcje, będzie sklep
Student zajmuje się internetowym handlem. Sprzedaje gadżety fanom japońskiej fantastyki.- Zaczęło się od hobby - tłumaczy Paweł Lipiński. - Interesowałem się Japonią i pochodzącymi stamtąd anime oraz mangą. Spotykałem się też z innymi fanami tego typu fantastyki.
Zdaniem Pawła Lipińskiego, w Polsce bardzo trudno jest kupić unikatowe gadżety związane z mangą i anime. Dlatego przedsiębiorczy student postanowił sprowadzać je z Azji i sprzedawać w internecie. - Handluję m.in. figurkami postaci, kolekcjonerskimi zegarkami i opaskami. Na razie sprzedaje moje towary podczas aukcji internetowych. W najbliższym czasie planuję otworzyć własny sklep internetowy - tłumaczy toruński student.
Wierni klienci mangi i anime
Klientami Pawła Lipińskiego są zarówno dorośli, jak i młodzież. Niestety liczba kupujących jest ograniczona. - Moim produktami zainteresowani są fani japońskiej mangi lub anime. Na szczęście tacy klienci są bardzo wierni - tłumaczy Paweł Lipiński.
Przeczytaj o pomysłach na biznes:
- Jak założyć sklep internetowy?
- Automaty vendingowe to niezły biznes
- Jak założyć prywatne przedszkole?
Agniesza Wirkus
Gazeta Pomorska
Zobacz także
Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz






