Jak wygrać ze swoim start-upem?

Gdy zawodnicy zgłaszają się do trenera muszą spełnić szereg wymagań. Talent, nawet poparty niezłymi wynikami, nie wystarcza. Potrzebne jest zaangażowanie, odpowiednie cechy charakteru, umiejętność wpasowania się w zespół. By udało się osiągnąć mistrzowski status, między szkoleniowcem a zawodnikiem, musi zaistnieć partnerska więź. Podobnie jest ze startupami. By przekonać fundusz muszą pokazać, że warto na nie postawić.

Foto: YAY Foto

W 2017 r., spośród 352 zgłoszonych projektów, zespół Alfabeat poddał dalszym analizom zaledwie dziewięć. Trzy z nich zakończyły proces akceleracji, co zaowocowało uzyskaniem środków na dalszy rozwój. Jak zainteresować fundusz swoim rozwiązaniem i zwiększyć szanse na inwestycję?

#1 CZY ROZWIĄZUJESZ RZECZYWISTY PROBLEM?

Analiza poszczególnych przedsięwzięć prowadzi do wniosku, że najczęstszym powodem odrzucenia zgłoszenia jest brak zweryfikowanego zapotrzebowania rynkowego. W efekcie powstają produkty, które nie rozwiązują realnych problemów, mimo że na pierwszy rzut oka mogą się wydawać przełomowe.

Również w zestawieniu opracowanym przez CB Insight w czołówce powodów upadania przedsięwzięć startupowych znalazły się: (1) brak zapotrzebowania rynkowego, (2) niewystarczające fundusze oraz (3) niekompletny zespół. O kryzysie najczęściej decyduje jednak nie jeden z elementów, ale szereg zaniedbań.

#2 CZY ZNASZ SWOJEGO KLIENTA?

Bez kontaktu z potencjalnymi użytkownikami Twojego produktu nie będziesz w stanie stwierdzić, czy odpowiada ich rzeczywistym oczekiwaniom – czy rozwiązuje ich problem.

Ważna jest również sama liczba odbiorców, którzy zdecydują się na zakup Twojego produktu. Jeśli grupa docelowa będzie za mała, firma nie będzie mieć potencjału, by urosnąć do odpowiedniej skali i osiągnąć zyski. Niezbędne jest przeprowadzenie analizy rynku i potwierdzenie, że są potencjalni odbiorcy danego rozwiązania, a co więcej, gotowi są za nie zapłacić.

#3 CZY ZESPÓŁ JEST KOMPLETNY?

Inaczej mówiąc – sprawdź, czy kluczowe obszary dla Twojego projektu mają swoich „opiekunów” odpowiedzialnych za ich rozwój.

Inwestor musi działać jak rzetelny i wymagający trener, który przyjmuje do kadry tylko najlepszych. Musi zwracać uwagę na najmniejsze szczegóły i planować kolejne etapy rozwoju zawodnika. Na sukces składa się wiele elementów, za które odpowiadają konkretne osoby. By sięgać po złoto naprawdę wszystkie te elementy muszą współgrać.

Gdy członkowie zespołu są na etapie aplikacji, muszą umieć udowodnić, że mają odpowiednią wiedzę i kompetencje do realizacji projektu. Ważne jest doświadczenie – jeśli spółka realizuje przedsięwzięcie np. z zakresu materiałów kompozytowych, w zespole muszą być osoby, które znają temat na wylot. Potrzebne są osoby zajmujące się zarówno technologią, jak i te odpowiedzialne za biznesowy rozwój projektu. Fundusz może oczywiście pomóc w uzupełnieniu zespołu jeśli ten ma solidne podstawy.

#4 CZY PROJEKT PASUJE DO SPECJALIZACJI FUNDUSZU?

Aktualnie Alfabeat szuka projektów, które wymagają udoskonalenia i komercjalizacji prototypu lub są skierowane na zwiększenie efektywności procesów biznesowych poprzez wykorzystanie zaawansowanych samouczących się algorytmów. Inwestuje w projekty, w ramach których realizowane są prace badawczo-rozwojowe. Warto przy tym pamiętać, że nie wszystkie prace technologiczne mają charakter badawczo-rozwojowy. Nie są nimi np. rutynowe działania związane z oprogramowaniem. Dlatego zgłaszając swój projekt, zwróć uwagę na specjalizację funduszu.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Tomasz Gabryś
Alfabeat