Start-upy powalczą o 1 mln zł finansowania

Fundusz TDJ Pitango Ventures rozwija skrzydła w Polsce: szuka perełek w fazie seed i pre-seed. Dlatego właśnie wystartował TDJ Pitango Seed Competition, w ramach którego na najlepszych czeka nawet 1 mln zł finansowania i udział w szytych na miarę programach mentoringowych.

Na zdjęciu Wojciech Fedorowcz

Grzegorz Marynowicz: Czym jest TDJ Pitango Seed Competition?

Wojciech Fedorowicz: To konkurs, w którym TDJ Pitango Ventures szuka polskich perełek w fazie seed i pre-seed. Na najlepszych czeka wysokie finansowanie w wysokości nawet 1 mln zł i udział w szytych na miarę programach mentoringowych. Jednak to dopiero ostatni etap, pierwszym jest zgłoszenie start-upu na stronie www.tdjpitango.com

Na jakim etapie musi być start-up, by mógł wziąć udział w rywalizacji?

Poszukujemy firm w początkowej fazie, działających krócej niż 3 lata. Zapraszamy zespoły, będące w trakcie przygotowań do pierwszych wdrożeń produktu lub technologii i poszukujące klientów na swoje nowatorskie rozwiązanie. Wizja i odwaga stworzenia przełomowych i globalnych technologii jest tu również istotnym kryterium oceny.

Projekty z jakich obszarów mogą się zgłaszać?

Wiemy dokładnie, czego szukamy – najlepszych z najlepszych z kilku dziedzin na styku technologii i biznesu. Rozwijasz usługi lub produkty z obszaru AI/machine learning, fintech, blockchain, e-sport, quantum computing czy e-health? Witamy na pokładzie!

Jak będzie wyglądał przebieg rywalizacji i na co mogą liczyć uczestnicy? O co powalczą? Co oprócz szansy pozyskania pieniędzy zyskują młodzi przedsiębiorcy?

„To, co dzisiaj jest dowiedzione, kiedyś było fantazją” – brzmi hasło przewodnie konkursu. Jako jego twórcy, zdajemy sobie sprawę z faktu, że przyszli liderzy i ich przełomowe pomysły potrzebują czegoś więcej niż tylko wiedzy, networkingu i hektolitrów kawy. Stąd nawet siedmiocyfrowy zastrzyk kapitału, oferowana każdemu ze zwycięskich start-upów. Ale nie zapominamy o reszcie – oprócz finansowania, zwycięzcy otrzymają również szyty na miarę pakiet „smart money” w postaci menedżerskiego i mentorskiego wsparcia ekspertów z sieci networkingowej TDJ Pitango Ventures. Istotną częścią idei TDJ Pitango Seed Competition jest bowiem wzmacnianie społeczności startupowej i budowanie globalnych firm.

Opowiedzcie coś proszę o tym kto stoi za inicjatywą? Jakie macie doświadczenie? 

TDJ Pitango Ventures to polsko-izraelski fundusz venture capital, jeden z największych w regionie CEE, inwestujący w innowacyjne technologicznie start-up’y o globalnym potencjale. Nasz fundusz jest aktywny zarówno na wczesnym etapie rozwoju spółek (inwestycje do 1 mln USD) jak i na etapie wzrostu (1 mln USD – 5 mln USD) i koncentruje się na branżach Big Data, AI/uczenia maszynowego, urządzeń medycznych i digital health, IoT, mediów cyfrowych czy SaaS. TDJ Pitango Ventures powstał  w ramach programu i przy wsparciu ze środków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, w oparciu o potencjał polskiej rodzinnej firmy inwestycyjnej TDJ i globalnego gracza na rynku VC – izraelskiego Pitango Ventures. Trzon funduszu stanowi polsko-izraelski zespół profesjonalistów z wieloletnim doświadczeniem w branży VC – działamy w formule „smart-money” oferując przedsiębiorcom silne wsparcie w budowaniu ich startupów, między innymi w obszarach tworzenia i wdrażania strategii, dostępu do unikalnego know-how oraz networku, jak również wsparcia przy kolejnych rundach finansowania. Partnerzy naszego funduszu mogą pochwalić się wieloma exitami z inwestycji zarówno poprzez IPO (w tym na NASDAQ) jak również do największych inwestorów branżowych, w transakcjach o wartościach od 200 mln USD do powyżej 1 mld USD.

Konkurs organizowany jest przez polsko-izraelski fundusz TDJ Pitango Ventures. Na co dzień inwestujecie w ciekawe projekty. Jakie spółki fundusz ma w swoim portfelu?

Do tej pory, jako TDJ Pitango Ventures, zainwestowaliśmy ponad 12 mln USD. W 2018 r. w naszym portfelu znalazło się poznańskie StethoMe, krakowski CallPage, spółki Cosmose, Neptune oraz Tylko.

Czy nie macie Państwo wrażenia iż mamy obecnie przesyt różnych inicjatyw skierowanych dla start-upów technologicznych, a za mało uwagi poświęca się realnym produktom? Przecież to one wciąż generują więcej dla gospodarki niż ICT.

Najlepszą odpowiedzią niech będzie nasz portfel inwestycyjny, w którym są spółki mające realny produkt, przynoszący już przychody. Jednocześnie mamy świadomość, że nie byłoby możliwe rozwinięcie żadnego z nich bez koncentracji także na technologii, także w bardzo wczesnej fazie ich powstawania. Tu działa statystyka – im więcej zasiejemy dobrych start-upów, tym więcej dobrych produktów trafi na rynek.

Czy na rynku mamy obecnie więcej pieniędzy niż projektów wartych wsparcia?

Są tu chwilowe fluktuacje, wahadło przechyla się w jedną lub w drugą stronę, na co wpływ ma m.in. strumień środków publicznych. Przy czym rynek dąży do równowagi: np. nadpodaż pieniądza przyciąga większą liczbę start-upowców, także tych wywodzących się z korporacji. A jednocześnie podbija wyceny do – niejednokrotnie – irracjonalnych poziomów. Jednak bądźmy szczerzy –VC, wyspecjalizowane w poszczególnych branżach, powstały także dlatego, że niełatwo jest wyłuskać technologiczne perełki w morzu przeciętności.

Jakie błędy najczęściej popełniają polscy start-upowcy? Jak to wygląda np. na tle ich izraelskich kolegów?

Izraelski ekosystem jest dużo bardziej dojrzały i efektywny, pewne mechanizmy, wzorce i ścieżki rozwoju start-upów zostały tam na trwałe zakorzenione i dopracowane do perfekcji. W Polsce ten ekosystem dopiero ustala swoje reguły gry. To powoduje, że mamy np. do czynienia z traktowaniem start-upu jako lifestyle’u lub godzeniem się na zbyt wysokie wyceny w fazie seed, rzutujące później na problemy z wyceną i zbieraniem inwestowania w kolejnych rundach. Takich niuansów są dziesiątki – właśnie dlatego, mając te doświadczenia – w TDJ Pitango Seed Competition wpletliśmy mocny komponent mentoringowy.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Avatar

Wolf

14 lutego 2019 Odpowiedz

Nie dzięki. W polsce już jest PL fundusz na młode startupy do 10 mln PLN dają bez zabezpieczeń i na 20% udzialów.

Avatar

Karo

15 lutego 2019 Odpowiedz

Hej Wolf,
z ciekawości – co to za fundusz?
pozdrawiam

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*