Amerykańskie rowery z warszawską syrenką

Embassy, to pierwsza marka cruiserów w Polsce. Jej pomysłodawcą i jednym z założycieli jest Bartek Duda, który już od kilku lat stara się wpłynąć na rowerową kulturę warszawiaków. Beach cruisery jako klasyczne amerykańskie rowery miejskie, w naszej stolicy dzięki Embassy zyskały nową „twarz” i to z syrenką w logo. O pomyśle na tworzenie tych niepowtarzalnych jednośladów rodem z Kalifornii opowiada nam współwłaściciel marki.

– Pomysł powstał praktycznie już prawie 12 lat temu, w Stanach się narodził i zupełnie przypadkowo bo nigdy nic wcześniej nie miałem wspólnego z rowerami, nie byłem zapalonym rowerzystą, ale właśnie pojechaliśmy z moim przyjacielem do Kalifornii i tam przypadkowo pracowaliśmy w bike shopie, w którym pierwszy raz zetknęliśmy się z tego typu rowerami, które teraz produkujemy czyli beach cruiserami. To są takie klasyczne, amerykańskie rowery miejskie, właśnie z taką retro ramą, na grubszych oponach. I wtedy w kontekście rowerów, które były w Polsce, czyli rowery górskie – komunijne, to zrobiła nas totalne wrażenie. i stwierdziliśmy, że to by było coś fajnego, żeby przenieść je tutaj na nasz grunt i pokazać je w nowej odsłonie – mówi Bartek Duda, właściciel marki ROWERY EMBASSY i dodaje – Inspirowaliśmy się zdjęciami właśnie takich klasycznych starych rowerów z lat 40 -50, bo tego jest bardzo dużo w internecie i jakby na bazie tego powstała pierwsza rama, no i potem zaczęły się poszukiwania samej technologii i wdrażania się w ten rynek rowerowy.

Kto stoi za sukcesem Rowerów Embassy?

– Mamy taki mały, zgrany team i wewnętrznie wszystko powstaje u nas – od rysunku technicznego ramy, przez dobranie kolorystyki, wszystkich dodatków, akcesoriów, no i również wszystkie akcesoria w stylu koszyki i pokrowce na siodełka, to też wszystko sami tworzymy, mamy swoją szwalnię, gdzie to szyjemy – mówi Bartek Duda. W tym roku powstaną też pierwsze Rowery Embassy dla najmłodszych rowerzystów.

Zobacz także na MamBiznes.pl

Justyna Smolińska

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*