Mentoring dla startupów. Czy warto zaufać ekspertowi?

Programów mentoringowych na polskim rynku nie brakuje. W ostatnim roku pojawiło się wiele propozycji dla startupów, które chciałyby rozwijać swoje pomysły pod okiem doświadczonego praktyka. O tym jako najlepiej wykorzystać szansę, jaką niesie ze sobą mentoring opowiada Wiola Lada-Szewczenko, Head of Ecselis & DBI Poland, Havas Media Group, mentorka w bezpłatnym projekcie Startup Program.

Wiola Lada-Szewczenko, Head of Ecselis & DBI Poland, Havas Media Group

Startup Program to darmowy projekt organizowany przez Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR, który już po raz czwarty wspiera startupowców. Jak co roku, tak i w tegorocznej edycji prócz całodniowego szkolenia, etapu konkursowego, czy uczestnictwa w konferencji na temat innowacji, jego nieodzownym elementem jest etap mentoringowy. Eksperci do tej części są dokładnie selekcjonowani: „Do grona naszych mentorów szukamy osób, które są nie tyle co związane ze środowiskiem startupowym, ale przede wszystkim mają doświadczenie doradcze. Feedback musi być konkretny i użyteczny. Do naszego programu zgłaszają się startupy z różnych branż – musimy więc starannie dobierać ekspertów, aby móc jak najlepiej odpowiedzieć na zapotrzebowanie młodych przedsiębiorców. Z niektórymi specjalistami pracujemy od kliku edycji – wiemy, że w poprzednich latach startupowcy byli po prostu zadowoleni z mentoringu. Cieszymy się, że część takich znajomości przeradza się w realną współpracę poza programem.” – tłumaczy koordynatorka projektu Startup Program, Kornelia Mielczarek.

Przykładem takiego eksperta, który po raz kolejny zaangażował się w proces mentoringowy w ramach Startup Programu jest Wiola Lada-Szewczenko. W edycji 2017 startup Virthu, z którym współpracowała wygrał etap konkursowy i otrzymał akredytację na Festiwal Cannes Lions. „Wybierz mądrze. Dokładnie taki miałam cel, kiedy zgłosiłam się do Startup Program organizowanego przez SAR.” – opowiada Wiola – „W mojej opinii jest to jedna z najciekawszych na rynku polskim formuł promowania i wpierania nowych inicjatyw technologicznych. Tym bardziej, że rozwiązania są kierowane do branży marketingowej, która ma wysokie oczekiwania i wiele już widziała. Tak poznałam wspaniałych ludzi, założycieli Virthu i ich produkt – technologię dzięki której można ożywić wirtualną postać. Spędziliśmy godziny na omawianiu strategii rozwoju biznesu i znalezieniu punktów styku pomiędzy koncepcją komunikacji produktu a praktycznym wykorzystaniu w reklamie. Udało się. Startup zwyciężył w programie i wspólnie pojechaliśmy do Cannes na festiwal Innovation. W sekcji dla startupów Virthu prezentowało produkt,  a z rozmów z otwartymi umysłami, które uczestniczą w tym wydarzeniu powstawały kolejne pomysły zastosowania technologii. Sama jako reprezentant SAR w Polsce miałam okazję wpierać inne startupy, które zostały zaproszone na wydarzenie”.

Zaangażowanie po obu stronach jest więc oczywistą podstawą w drodze do sukcesu. Startup powinien otwarcie mówić o swoich problemach czy wątpliwościach, zadawać nawet najprostsze pytania – bez obawy o posądzenie o zbyt małą wiedzę i zniechęcenie tym mentora. Mentor z kolei musi dać z siebie prawdziwe chęci, aby to startup się rozwijał i on na tym zyskał –  najcenniejsza w tym układzie jest przecież jego wieloletnia praktyka. Tymczasem na rynku pojawia się wielu doradców, którzy szukają w procesie monitoringowym szansy na własny rozwój, wzbogacenie bądź wyprzedzenie konkurencji – kosztem startupu. Jak uniknąć takiej sytuacji? Przede wszystkim należy czytać regulaminy, wszelkie dokumenty do podpisania i zrobić dobry research o danej osobie czy programie. Jeden z zapytanych uczestników Startup Program skomentował temat nieuczciwych ekspertów: „Zgłaszały się do mnie kilkukrotnie osoby, które chciały wesprzeć nasz produkt swoją wiedzą. Po dokładnym sprawdzeniu okazywało się, że nie istnieją jako doradcy, a ich doświadczenie jest znikome. W dobie social mediów łatwo można zweryfikować czyjeś rzekome doświadczenie. LinkedIn się kłania.”

Jak poznać uczciwego mentora? Już po pierwszym spotkaniu startup może zobaczyć jaki jest stosunek eksperta do projektu: czy poznał go wcześniej i naprawdę się zafascynował, czy może wręcz przeciwnie – zupełnie nie ma pojęcia o pomyśle? Czy rzeczywiście ma czas zaangażować się osobiście w proces, a może oddeleguje kogoś innego? Czy jest responsywny w kontakcie? Czy jego doświadczenie jakkolwiek pokrywa się z potrzebami startupa? Odpowiadając sobie na te pytania startup będzie bliżej poznania swojego mentora, a co za tym idzie zdefiniowania swoich potrzeb biznesowych. Zgłaszając się do konkretnego programu, o ugruntowanej pozycji startup zwiększa swoją szansę na otrzymanie fachowej pomocy – organizatorzy takich projektów ręczą za nich własną marką, a więc muszą selekcjonować osoby, które angażują w proces. Szkoda tracić czas na doradztwo, co do którego startup ma wątpliwości – często więcej cennych wskazówek można zyskać z przypadkowych rozmów na speed date’ach lub podczas innych, otwartych wydarzeniach startupowych.

Z kolei dla specjalisty dostęp do startupów może być niezwykłą inspiracją. To nie tylko budowa pozytywnego PRu marki osobistej bądź firmy, ale możliwość na lepsze wniknięcie w rynek, poznanie potrzeb młodszego pokolenia oraz cenna wymiana doświadczeń. „Mentoring to przede wszystkim inwestycja czasu i słuchanie. Szukanie szansy biznesowej nie jest prostym procesem i wymaga zaangażowania. Mogłam wesprzeć Virthu w obszarze komunikacji i rozwoju biznesu, ponieważ w tym mam największe doświadczenie. To był również ten element strategii, który czekał na omówienie. Trzeba umieć zadawać pytania, nawet te trudne. Warto szukać partnera do współpracy, który w rozmowach podziela myślenie o biznesie i rozumie priorytety, którymi się kierujesz. W zamian mentor otrzymuje to co startup dawkę energii, że wszystko jest możliwe i jak się postara ogromną wiedzę.” – dodaje Wiola Lada-Szewczenko.

Aby proces mentoringowy okazał się sytuacją win-win obie strony muszą być w pełni zaangażowane. Transparentność startupa może pomóc mu odkryć błędy strategiczne i poznać nowe ścieżki rozwoju, zdobyć know-how oraz umiejętności. Warto pamiętać, że uczciwy mentor będzie rozmawiał nie tylko o zaletach pomysłu, ale także o ryzku, możliwych porażkach, wadach i brakach projektu. Powinien też wymagać informacji zwrotnej na temat implementacji zaproponowanych przez siebie zmian. Każdą uwagę doświadczonego specjalisty należy traktować jako konstruktywną krytykę i jako możliwość udoskonalenia usługi lub produktu, przed jego weryfikacją ze strony potencjalnego konsumenta. Warto otworzyć się na doświadczenie, jakie posiada mentor i odpowiadać nawet na niewygodne pytania, ucząc się na popełnionych błędach i zdobywać wiedzę jak kolejnych błędów uniknąć.

Szczegóły o Startup Program i formularz zgłoszeniowy do projektu znajdują się na stronie www.startup.sar.org.pl

Przeczytaj także na MamBiznes.pl STARTUP PROGRAM – zapisy do bezpłatnego programu dla startupów