Wielka zmiana w płaceniu składek. ZUS będzie uzależniony od dochodów

Przedsiębiorcy zapłacą składki na ZUS uzależnione od dochodu? Taki pomysł zapowiedział premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszej konwencji programowej rządzącej partii.

Fot. FORUM/ Andrzej Bogacz

Mały ZUS dla firm generujących niższe przychody, 0 zł na ZUS przez pierwsze pół roku działalności czy działalność nierejestrowa to nie koniec projektów, które mają ułatwić zdaniem rządu życie przedsiębiorców. Okazuje się, że po wyborach rząd premiera Mateusza Morawieckiego chce wprowadzić mechanizm uzależniający wysokość płaconych składek na ZUS od dochodów osiąganych przez daną firmę. – Idziemy w kierunku liczenia ZUS od dochodu. Żeby łatwiej mieli ci, którzy się rozkręcają, inwestują – powiedział premier. Szczegóły dotyczące tej propozycji poznamy na najbliższych konwencjach tematycznych. Mateusz Morawiecki powiedział jedynie, że ten postulat uzależnienia składek od dochodów był jednym z najczęściej stawianych przez środowiska przedsiębiorców także na zakończonym Forum Ekonomicznym w Krynicy.

Dotychczasowe zmiany w składkach ZUS

Na początku tego roku weszły w życie przepisy, które najmniejszym firmom dają prawo do naliczania składek uzależnionych od przychodu. To ukłon w stronę firm generujących niższe przychody. Niższe składki dotyczą przedsiębiorców, których roczny przychód nie przekroczył w roku 2018 kwoty 63 tys. zł tzn. trzydziestokrotności minimalnego wynagrodzenia. Jeśli firma nie działała całe 12 miesięcy (ale co najmniej 60 dni) to do wyliczenia progu pozwalającego na skorzystanie z niższych składek należy zastosować proporcję. Nowe zasady opłacania składek dotyczą wyłącznie ubezpieczeń społecznych a więc składki emerytalnej, rentowej, wypadkowej oraz chorobowej. „Mały ZUS” nie obejmuje natomiast składki na ubezpieczenie zdrowotne, którą przedsiębiorcy odprowadzają jak do tej pory. Z „małego ZUS” można korzystać przez 36 miesięcy kalendarzowych w ciągu 60 miesięcy kalendarzowych prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej.

Przeczytaj! Polak sprzedaje strzelający otwieracz na cały świat. „Miałem zero złotych na marketing”

Dla kogo „mały ZUS”?:

– przedsiębiorcy zarejestrowanego w CEIDG

– przedsiębiorcy, który nie rozliczał się według ryczałtu lub karty podatkowej i nie był zwolniony z opłacania VAT

– przedsiębiorcy, którego przychody roczne w 2018 roku nie przekroczyły 63 tys. zł

– przedsiębiorcy niekorzystającego z „ulgi na ZUS”, czyli preferencyjnych zasad opłacania składek na ZUS

– przedsiębiorcy prowadzącego biznes co najmniej przez 60 dni

– przedsiębiorcy, który nie świadczy usług na rzecz byłego pracodawcy, dla którego pracował w poprzednim roku kalendarzowym

Warto także wspomnieć, że od 30 kwietnia 2018 roku obowiązuje także ulga na start. Jest to zwolnienie z opłacania składek na ubezpieczenie społeczne przez młodą firmę przez pierwsze 6 miesięcy prowadzenia działalności. Po tym okresie początkujący przedsiębiorca przez 2 lata opłaca składki na preferencyjnych zasadach.

Zobacz! Biedaemerytura czeka przedsiębiorców

0 zł na ZUS przez 6 miesięcy

30 kwietnia 2018 roku w życie weszły przepisy ustawy Prawo Pracy, które zakładają ulgi w opłacaniu składek na ZUS dla osób, które założą jednoosobową działalność. Nowe zasady zakładają zwolnienie przez młodego przedsiębiorcę z konieczności opłacania składek na ubezpieczenie społeczne. Sześciomiesięczna „ulga na start”, którą przewiduje prawo przedsiębiorców to zwolnienie początkujących przedsiębiorców ze składek na ubezpieczenie społeczne przez pierwsze pół roku prowadzenia działalności gospodarczej.

Działalność nierejestrowana, a składki na ZUS

W tym roku weszły w życie zapisy wprowadzające termin działalności nierejestrowanej. Pomysłodawcy przepisów wyszli naprzeciw wszystkim osobom prowadzącym drobną działalność oraz tym, którzy chcą spróbować swoich sił w biznesie bez konieczności rejestracji firmy i opłacania składek od pierwszego miesiąca. Zgodnie z zapisami ustawy Prawo Przedsiębiorców prowadzić działalność nierejestrowaną mogą osoby, których biznes miesięcznie generuje przychody niższe od 50 proc. płacy minimalnej (1050 zł w 2018 roku). Drugim warunkiem skorzystania z tej formy jest niemożność prowadzenia działalności gospodarczej przez ostatnie 60 dni. Osoba prowadząca działalność nierejestrową nie musi odprowadzać żadnych składek ZUS. Wynika to z tego, że osoba prowadząca tego typu działalność nie dokonuje rejestracji do ubezpieczeń, ani nie składa żadnych deklaracji ZUS. Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Avatar

Mikro DG

7 września 2019 Odpowiedz

Z*****ć 70% marży ( licząc VAT dochód i ZUS) to nawet nie jest danina tylko Pańszczyzna. Za PRL walczyli z badylarzami i rzemieślnikami domiarami, teraz dobiją jednoosobowe DG nie licząć górali którzy prosili Kłamczoucha o ZUS od dochodu – na podhalu i w limanowej większość na czarno bez faktury i paragonu a DG tylko dla sztuki.

Ewakuację chyba czas zacząć bo PRL to słaby był przy tych fantastach…

Avatar

Luba

7 września 2019 Odpowiedz

jedno zastrzeżenie; tzw. mały ZUS działa od lat i został wprowadzony przez PO. Tutaj żadnej zasługi PiSu nie ma. Co do samej propozycji, to jest to jedyna zmiana jakiej oczekuję od tego nierządu

Avatar

Andrzej

8 września 2019 Odpowiedz

Ejże, ryczłtowcy mogą mieć „mały ZUS”. Nie straszcie ludzi!

Avatar

Polak

8 września 2019 Odpowiedz

No bez przesady ZUS każdy pracujący powinien płacić a co potem będzie korzystać ze świadczeń wypracowanych przez tych co pracują w ten sposób koszyk z kasą to się szybko skończy i nikt nie będzie korzystać bo kasy brak będzie

Avatar

bb

9 września 2019 Odpowiedz

i kazdy pracujący płaci, również ten co ma działaność. To, że płaci od 60% średniej krajowej pensji to oznacza ze adekwatną do tego dostanie emeryturę (czyli taką samą jakby zarabiał całe życie 60% średniej krajowej). Wyciąganie od przedsiębiorców dużych kwot na zus, będzie skutkowało tym, że teraz ZUS zarobi, ale jak ci dobrze zarabiający właściciele firm zaczną przechodzić na emeryturę, będzie im trzeba wypłacać kilkunasto tysięczne emerytury.

Avatar

oszczędny kutwa

8 września 2019 Odpowiedz

Czy wypłata emerytury będzie ograniczona do 250 % podstawy? Jeżeli tak to jest zwykłe złodziejstwo ze strony Państwa Polskiego. Obywatel nie płaci składki na emeryturę dla górnika, kolejarza, prokuratora i sędziego tylko dla siebie. Inaczej system emerytalny staje się dodatkowym podatkiem dla obywatela. Zacznijcie ściągać skutecznie składki od kopalń, kolei i wpłacać za służby mundurowe i jestem pewien, że system zusowski zacznie się bilansować.

Avatar

klin

16 września 2019 Odpowiedz

wcale nie . Wystarczy tylko ograniczyc ustawowo wysokość pobieranych świadczeń i po sprawie .

Avatar

klin

16 września 2019 Odpowiedz

wcale nie . Wystarczy tylko ograniczyc ustawowo wysokość pobieranych świadczeń i po sprawie . ..

Avatar

qwerty

8 września 2019 Odpowiedz

Ie8aC!!!

Avatar

nieżyt

8 września 2019 Odpowiedz

a ,co z zusopałacami ?

Avatar

Gosc

8 września 2019 Odpowiedz

Myślą jak ściągnąć brakujące pieniądze do ZUS a będzie tak że bogaty będzie dalej bogaty bo dostanie dużą emeryturę i jeszcze zaoszczędził bo miał z czego, a biedny nic sobie nie poprawi mało zarabiał mniejsze składki i potem niska emerytura i taka będzie przyszlosc wygląda

Avatar

pozdr

8 września 2019 Odpowiedz

A co jak ktos zarabia na dz. Gosp. 100tys na miecha?

To juz bie bedzie stalej stawki ubezp.zus 1300?

Avatar

biz

9 września 2019 Odpowiedz

Będzie, będzie, tyle, że w Estonii lub na Słowacji. Póki co nie ma zakazu prowadzenia działalności w innych krajach EU, a ktoś kto miesięcznie zarabia 100 tys. zł raczej nie ma problemu z myśleniem i nie da się bezkarnie doić. Chyba nie masz co do tego wątpliwości czy może jednak ?

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*