5 lekcji biznesu z „Gry o Tron”

Za nami premierowy odcinek ostatniego sezonu kultowego serialu „Gra o Tron”. Jednak warto się przyjrzeć całej historii bohaterów ze świata Westoros, bowiem niejednokrotnie dawali cenne lekcje biznesu.

Gra o Tron; Fot. instagram.com/hbopolska/

„Lannisterowie zawsze spłacają swoje długi”

Rodowe motto Lannisterów brzmi „Słuchajcie mojego ryku”, jednak bardziej znane jest nieco inne. Członkowie najbogatszej rodziny Westeros często mówią „Lannisterowie zawsze spłacają swoje długi”. W tym jednym zdaniu została zawarta bardzo ważna lekcja biznesu, bowiem każdy przedsiębiorca musi pamiętać o swoich długach. Jeśli zobowiązania nie będą na bieżąco regulowane, wtedy bardzo łatwo jest stracić wypracowaną renomę u swoich partnerów handlowych.

Początki bywają trudne

Historia Danaerys Targareyn udowadnia, że nie mając tak właściwie nic można odnieść swój zamierzony cel. Jednak musiała przejść przez wiele wyrzeczeń i trudów, m.in. musiała poślubić przywódcę Dotraków. Jednak to dało jej klucz do osiągniecia sukcesu. Posobnie jest w przypadku biznesu. Początkowy okres w firmie to czas wielu wyrzeczeń trudności. Jednak z czasem one znikają, a przedsiębiorca może cieszyć się dobrze prosperującej własnej firmy.

„Winter is coming”, czyli przygotuj się na ciężkie czasy

Jedno z najbardziej znanych zwrotów pochodzących z „Gry o tron” „Winter is coming”, co w języku polskim oznacza „Nadciąga zima” również może być cenną radą dla przedsiębiorców. To motto Starków przestrzega wielu przedsiębiorców, aby nie skupiali się tylko i wyłącznie na tym co jest dzisiaj, ale także nad tym co będzie wkrótce. Dzięki temu łatwiej jest się przygotować na różne problemy, które mogą wystąpić.

Bądź elastyczny jak Arya Stark

Historia głównych bohaterów Westeros wskazuje wyraźnie, że przetrwają tylko ci, którzy potrafią dostosować się do zmieniających warunków. Ci, którzy tej sztuki nie opanowali, przypłacali swoją skostniałość życiem lub kalectwem. Największą elastycznością w powieści wykazała się Arya Stark, która w zależności od okoliczności wtapiała się w tłum i opanowywała nowe umiejętności, które pozwalały jej przetrwać i się rozwinąć.

Nie łam danej obietnicy

Koniec, który spotkał Robba Starka (Richard Madden), czyli Krwawe Gody, jest karą za niedotrzymanie słowa. A wiarygodność jest podstawą w biznesie. Zagrożenia płynące cwaniactwa i przebiegłości mogą zostać zauważone za późno i doprowadzić firmę do upadłości. I choć Robb nie chciał nikogo oszukać, to jednak zagrał na swoją korzyść, łamiąc daną obietnicę.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl