Jak blokada Facebooka wpłynęła na Brand24 i biznes Michała Sadowskiego?

Minęły dwa miesiące od momentu, gdy Facebook zablokował konta Brand24 oraz Michała Sadowskiego. Pomysłodawca narzędzia do monitoringu w sieci w rozmowie z MamBiznes.pl potwierdza, że firma jest w trakcie wyjaśniania sprawy i może to potrwać kilka miesięcy. Jak to wpływa na cały biznes.

Czy biznes Michała Sadowskiego ma problemy?

Michał Sadowski — złote dziecko polskiego internetu nie może ostatniego czasu zaliczyć do udanych. Blokada przez Facebook konta Brand24 cały czas odbija się na notowaniach  spółki. Chociaż jak przyznaje twórca narzędzia do monitoringu – jest to bardziej problem wizerunkowy niż mający realny wpływ na biznes.

Liczba klientów, którzy zdecydowali się odejść we wrześniu 2019 sygnalizując jako powód ograniczenia w dostępności danych (z serwisów Facebook/Instagram) to 72 klientów (na 3630 wszystkich klientów), co stanowiło 1.9% portfolio spółki – powiedział Michał Sadowski portalowi MamBiznes.pl. Jednocześnie firma przedstawiła dane na koniec III kwartału. Według raportu spółka zanotowała wzrost liczby klientów netto o 102 w porównaniu do poprzedniego kwartału. To oznacza, że Brand24 posiadała w tym okresie 3631 aktywnych klientów.

Na pytanie, czy sytuacja z blokadą nauczyła czegoś i czy nie było błędem uzależnienie  od jednego medium Sadowski odpowiada. – Nie byliśmy mocno uzależnieni od jednego medium. Warto podkreślić, że już po blokadzie, we wrześniu 2019 r. Spółka sprzedała 182 nowe abonamenty. Bez danych z FB. To pokazuje, że wartość tego produktu jest dużo szersza i mimo że brak tych danych stanowi problem do zarządzenia – nie jest to coś co decyduje o być albo nie być firmy – zapewnia twórca Brand24. Jednak to nie przekłada się na nastroje inwestorów i kurs akcji.

30 stycznia spółka Brand24 zadebiutowała na NewConnect. Udane wejście na giełdę zaowocowało wówczas kursem przekraczającym 50 zł za akcję i wyceną na poziomie 100 mln zł. Od tego czasu kurs akcji systematycznie spada. Wczoraj notowania papierów spółki zakończyły się na poziomie 18,5 zł za akcję co daje wycenę firmy założonej przez Michała Sadowskiego na poziomie 35 mln zł.

BRAND 24 jest właścicielem autorskiego narzędzia do monitoringu treści w internecie. Z narzędzia korzystają takie marki jak IKEA, H&M czy Biuro Pierwszej Damy USA.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Avatar

Carlo

7 listopada 2019 Odpowiedz

Tonacy okręt, kolejny artykuł sponsorowany, FB nie jest potrzebny bla bla bla… To już jest koniec.

Avatar

Pat

7 listopada 2019 Odpowiedz

Typowy przerost marketingu nad biznesem

Avatar

Bleee

7 listopada 2019 Odpowiedz

Chyba nie złote dziecko skoro przez 8 lat firma nie potrafiła zrobić ani złotówki zysku.

Avatar

Hehe

7 listopada 2019 Odpowiedz

To raczej syn marnotrawny

Avatar

25latnarynkukapitałowym

7 listopada 2019 Odpowiedz

niestety pisałem o tym przy debiucie, każda firma uzależniona od jednego innego podmiotu (Kania od Biedronki, B24 od FB) prędzej czy później utonie gdyż po drugiej stronie zawsze się znajdzie ktoś gdzieś kiedyś kto z jakiegoś powodu pokaże środkowy palec. Dobranoc, ostatni gasi światło

Avatar

Mattheus

7 listopada 2019 Odpowiedz

Krajowe startupy ktore przetrwaly choroby wieku dzieciecego zostaly wypchane na gielde przez „inwestorow vc” w ramach pozbycia sie problemow ktore stwarzaly te spolki w ich portfelach. Modele biznesowe sa marne wiec founderzy tworza tony kitu i ludzie to kupuja. Nie postawilbym zlotowki na tego konia.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*