Ile można zarobić na Słodziakach?

W ostatnim czasie Polacy oszaleli na punkcie najpierw Świeżaków, a teraz Słodziaków. Szczególnie gorąco robi się, gdy okres odbioru maskotek zbliża się do końca. To właśnie wtedy każdy poszukuje brakujących naklejek czy też pluszaków. Dlatego sprawdzamy ile można zarobić na Słodziakach.

Fot. Bankier.pl/ Katarzyna Waś-Smarczewska

W okresie trwania poprzedniej promocji na Świeżaki w sieciach sklepów Biedronka Polacy wydali 4,7 mld zł, by uzyskać darmowego pluszaka. Sieć jednak postanowiła także w tym roku powrócić do promocji, która rozgrzewała myśli i serca Polaków. Tym razem pojawiły się nowe maskotki, nazwane Gangiem Słodziaków. Jednak aby je uzyskać, klienci musieli zebrać 60 naklejek, które z kolei otrzymywane były po wydaniu za zakupy w Biedronce co najmniej 40 zł. Dodatkowe sztuki należały się klientom, którzy kupili warzywa i/lub owoce, tym którzy posiadają kartę lojalnościową „Moja Biedronka”, a także dokonali zakupu produktów z oferty specjalnej za minimum 10 zł. Oznacza to, że aby uzyskać maskotkę, trzeba było niejednokrotnie wydać nawet 2400 zł (jeśli nie spełniło się dodatkowych kryteriów).

Sprawdź! Ile zarobili producenci serialu „Ucho Prezesa”?

Do 17 listopada można było jedynie zbierać naklejki na Słodziaki. Jednak maskotki można odbierać aż do 1 grudnia 2019 roku (lub do wyczerpania zapasów). Jeśli komuś zabrakło naklejek to po części został pozbawiony możliwości uzyskania Słodziaków. Jednak rynek nie lubi próżni i w internecie pojawiło się mnóstwo ofert sprzedaży naklejek, a nawet samych maskotek.

Jak się okazuje dla niektórych to całkiem dobry biznes. Wystarczyło bowiem robić normalne zakupy, odbierając przy tym naklejki. Dzięki temu poniesione koszty były zerowe (zapłacić wystarczyło jedynie za zakupy), a później można było je wszystkie sprzedać i to często za nie małe sumy. Jedna naklejka kosztowała niekiedy 2 zł na platformie Allegro. Oznacza to, że aby uzyskać 60 naklejek, należałoby wydać 120 zł. Oczywiście dostępne były również naklejki za dużo mniejsze kwoty. Jednak nie mniej wciąż można było dobrze na tym zarobić.

Alternatywną opcją do sprzedaży samych naklejek jest handel maskotkami. Tutaj ceny zróżnicowane są od popularności, ale i wielkości maskotek. Niewątpliwie najbardziej rozchwytywane w tej edycji promocji są dwie maskotki: nietoperz Nikodem oraz pszczółka Pola. W pierwszym przypadku za maskotkę w kształcie nietoperza trzeba zapłacić od 30 zł do nawet 55 zł w przypadku małego rozmiaru. Natomiast za większy pluszak należy już wydać od 40 zł do nawet 70 zł. Podobne stawki obowiązują w przypadku pszczółki Poli, bowiem za nią trzeba wydać także do 70 zł (jest tylko jeden rozmiar). Warto przy okazji przypomnieć, że regularna cena Słodziaka wynosi 49,99 zł (bez naklejek).

Pluszaki z Lidla mniej dochodowe

Leśne Lidlaki, bo taką mają nazwę pluszki z Lidla są odpowiedzią na maskotki z Biedronki. W ofercie jest osiem zabawek — Leśnych Lidlaków — szop pracz, lis, wilk, zając, sarenka, jeż, sowa oraz koziorożec. Jednak w przeciwieństwie do Biedronki, jedynym sposobem ich nabycia jest zakup. Niewątpliwie to też powoduje, że nie ma problemu z dostępnością, co przejawia się niskimi cenami na rynku wtórnym. Wacha się ona w przedziale od 10 do 25 zł.  Przy tym warto przypomnieć, że ich regularna cena wynosi 9,99 zł. Oznacza to, że jeśli uda się znaleźć kupca, również można zarobić, choć znacznie mniej niż w przypadku Słodziaków.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Avatar

szc

27 listopada 2019 Odpowiedz

zabawa dla idiotów

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*