Rząd chce rozwiązać jeden z największych problemów przedsiębiorców

Rząd poparł projekt ustawy ograniczającej pojawianie się zatorów płynności. Nowe rozwiązania mogą objąć od 80 do 90 proc. przedsiębiorców, bowiem tak dużą grupę ten problem dotyka. Nowe rozwiązanie ograniczające zatory płatnicze miałoby wejść w życie już 1 stycznia 2020 roku.

Fot. FORUM/ Andrzej Hulimka

Problem z nie terminowymi płatnościami coraz bardziej dotyka przedsiębiorców. Szczególnie problem ten dotyka małe firmy, które w wyniku nie otrzymania zależności, same zaczynają popadać w długi. W ten sposób koło się zamyka, powodując że problem ten staje się coraz poważniejszy. Według szacunków Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, z zatorami płatniczymi ma już do czynienia nawet 80-90 proc. przedsiębiorców.

– Obecnie obowiązujące przepisy nie stanowią tamy dla zatorów płatniczych. Tymczasem zjawisko to szkodzi naszej gospodarce i jest szczególnie dolegliwe dla mniejszych firm, które dostarczają towary lub usługi „dużemu” biznesowi. Spowodowane w ten sposób kłopoty z płynnością finansową firm wywołują tzw. efekt domina, prowadząc nawet do ich upadłości” – wskazała we wtorkowym komunikacie MPiT, szefowa resortu Jadwiga Emilewicz.

Problem powiększa się

Jak wskazuje resort w Polsce coraz częściej mamy do czynienia z narzucaniem nawet 180-dniowych terminów płatności. Jeszcze kilka lat temu była to sporadyczność, dziś stało się rutyną. Jak wynika z marcowych danych BIG InfoMonitor w pierwszym kwartale tego roku odsetek przedsiębiorstw, którym kontrahenci w ostatnich sześciu miesiącach opóźnili płatności o ponad 60 dni, wyniósł 49 procent. W analogicznym okresie 2018 r. było to 53 proc., a w ostatnim kwartale ub.r. 54 proc. Najgorzej pod tym względem jest w budownictwie i transporcie, w tych branżach ponad 60 proc. firm dotknęły takie problemy. Na drugim biegunie jest przemysł – tu kłopotów z nieterminowością kontrahentów doświadcza 43 proc. przedsiębiorstw.

Nie lepiej pokazują to europejskie statystyki. Jak wynika z Europejskiego Raportu Płatności za 2017 r. co drugi przedsiębiorca w Polsce musi akceptować długi terminy płatności.

Na czym będzie polegała nowa ustawa ograniczająca zatory płatnicze?

Jednym z najważniejszych założeń projektów nowej ustawy jest skrócenie terminu zapłaty w transakcjach handlowych. W przypadku, gdy dłużnikiem podmiot publiczny zapłata nie powinna nastąpić najpóźniej niż 30 dni (z wyłączeniem podmiotów leczniczych), zaś w przypadku gdy dłużnikiem jest duża firma (zatrudnia powyżej 250 pracowników lub/i suma bilansowa przedsiębiorcy przekracza 43 mln euro, a obrót przekracza 50 mln euro), a wierzycielami przedsiębiorcy z sektora MŚP – do 30 dni.

Projekt ustawy reguluje także zatory płatnicze występujące pomiędzy równymi sobie przedsiębiorcami np.  w przypadku dwóch średnich przedsiębiorców. Po wejściu nowych regulacji, to dłużnik, a nie wierzyciel będzie musiał udowodnić, że ustalony termin zapłaty nie był rażąco nieuczciwy, pod warunkiem, że przekracza on 60 dni. Jeśli jednak wszystkie już wspomniane terminy zostaną przekroczone, przedsiębiorca będzie mógł się zwrócić do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o nałożenie kary administracyjnej na dłużnika.

Innym rozwiązaniem zaproponowanym przez resort jest możliwość odstąpienia od umowy, w przypadku gdy faktura nie zostanie opłacona w ciągu 120 dni, liczonych od daty doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku. W tej sytuacji wierzyciel będzie mógł odstąpić od całości umowy lub od jej niewykonalnej części.

Ponadto nowe regulacje nakazują składać coroczne sprawozdania o stosowanych przez siebie terminach zapłaty. Nowy obowiązek będzie dotyczyć tylko dużych podatników.

Projekt wprowadza też tzw. ulgę na złe długi w podatkach PIT i CIT, na wzór mechanizmu funkcjonującego w podatku VAT. Wierzyciel, który nie otrzyma zapłaty w ciągu 90 dni od upływu terminu określonego w umowie lub na fakturze będzie mógł pomniejszyć podstawę opodatkowania o kwotę wierzytelności; jednocześnie dłużnik będzie miał obowiązek podniesienia podstawy opodatkowania o kwotę, której nie zapłacił.

Najważniejsze rozwiązania projektu ustawy ograniczającej zatory płatnicze

Skrócenie terminów zapłaty do 60 dni od dnia doręczenia faktury
uprawnienie prezesa UOKiK do ścigania dużych przedsiębiorstw generujących największe zatory
obowiązek dla największych firm raportowania do MPiT swoich praktyk płatniczych
ulga na złe długi w PIT i CIT
Źródło: Opracowanie własne MamBiznes.pl na podstawie danych MPiT

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Komentarze

Avatar

Cynik

15 maja 2019 Odpowiedz

To może na początek zlikwiduje SPLIT dla mikro przedsiębiorstw?
Takie firmy a często jest to jednoosobowo prowadzona działalność kupują towary i np paliwo za gotówkę a zapłatę otrzymują na konta (obrotowe i VATowskie) . Po rozliczeniu z US pozostaje nadpłata na koncie VAT, z która nie można nic zrobić. Czyli teoretycznie mam 10 tys, ale ich nie mam i nie mam jak zapłacić kontrahentowi. A później wielkie zdziwienie że się zatory tworzą (jak w latach 80). To nie kryzys, to skutek dorwania się do łwadzy harcerzyków w krótkich porciętach.

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*