Stworzył platformę, która oferuje zwrot gotówki za zakupy online. „Mamy 600 tys. użytkowników”

Studiując w Londynie Jan Sikora coraz częściej zaczął się przyglądać programom cashbackowym. Tak zrodził się pomysł na zarabianiu na zwrotach za zrobione zakupy. –  W 2015 roku mieliśmy 150 tysięcy zarejestrowanych użytkowników. Dzisiaj mamy ich już ponad 600 tysięcy, a klienci zaoszczędzili z nami ponad 18 mln złotych – mówi Jan Sikora, założyciel Planet Plus.

Na zdjęciu Jan Sikora, założyciel Planet Plus

Grzegorz Marynowicz: Wasz start-up działa od 2015 roku. Jaki projekt rozwijacie? Czym jest Planet Plus?

Jan Sikora: Planet Plus to największa w Europie Środkowo – Wschodniej platforma cashback, oferująca zwrot gotówki za zakupy online. To zakupowe perpetum mobile dla smart shopperów, którzy otrzymują zwrot za zakupy zrobione w internecie. Zamiast kumulować kolejne punkty czy pieczątki na 10 produkt gratis, nasi użytkownicy dostają zwrot gotówki. Wynosi on od 0,5% do 25% a nawet 50% wartości zakupu, w zależności od oferty sklepu. Posiadanie konta na platformie Planet Plus jest darmowe, a użytkownicy mają możliwość śledzenia na bieżąco wygenerowanych oszczędności oraz wypłaty zaoszczędzonych środków na własne konto bankowe lub konto PayPal.

Jak zrodził się pomysł stworzenia platformy zakupowej w modelu cashback?

W trakcie studiów w Londynie zatrudniłem się w firmie Asperity (obecnie Reward Gateway), która chciała wdrożyć u siebie cashback, ale nie mieli pojęcia jak się do tego zabrać. Zakres obowiązków na moim stanowisku nie był sprecyzowany, a ja po prostu miałem zrobić cashback. I zrobiłem, w myśl zasady: “Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajdzie się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi” . Po 3 miesiącach dostałem opcje udziałowe i zostałem doradcą zarządu. Kiedy zaczynałem pracę w 2009 roku mieliśmy zero transakcji. Kiedy odchodziłem 2 lata później, podpisywałem czeki na miliony funtów miesięcznie z cashbacku. W grudniu 2011 roku firma została sprzedana za 27 mln funtów.
Po zakończeniu studiów i zdobyciu doświadczenia zawodowego chciałem wrócić do Polski. Fascynował mnie model zwrotu gotówki za zakupy i pomyślałem, że skoro z sukcesem udało nam się go wdrożyć w 5 krajach na świecie, fajnie by było zrobić to w Polsce. Siostrzaną platformę, którą chciałem uruchomić po powrocie do kraju, kodowałem w metrze, wracając wieczorami po pracy.

Jak wyglądały początki projektu? Trudno było przekonać pierwszych partnerów? Jak to robiliście nie mając za sobą żadnych liczb, historii?

Początki nie były łatwe. W Polsce nikt nie traktował projektu poważnie, a cashback funkcjonował jako wypłata środków z terminala płatniczego. Musieliśmy edukować rynek. Najpierw powstał program Moje Profity, w modelu B2B, w którym stroną finansującą program dla swoich pracowników był pracodawca. Potem stworzyliśmy pierwszy program w modelu B2C pn. Biletplus.pl, który powstał z myślą o użytkownikach komunikacji miejskiej. Dzięki współpracy z Jak Dojadę, z sukcesem udało nam się wprowadzić go w 5 największych miastach w Polsce. Otrzymaliśmy nominację jako najbardziej rozwijający się startup miejski. Byliśmy porównywani do Mytaxi, iTaxi i Freebie. Przełomowym momentem był wywiad w mediach, który pojawił się w tamtym czasie. Po nim zgłosił się do nas IT Card i powstał pomysł, aby usługę wprowadzić do banków. Podpisaliśmy umowę o współpracy i w 2015 roku powstał program Planet Plus, który łączy oba modele, gdyż oferując cashback dla klientów konkretnych banków, jest również otwarty dla pozostałych użytkowników.

Prowadzisz ciekawy biznes i chciałbyś o tym opowiedzieć? Napisz na kontakt@mambiznes.pl. Opiszemy Twoją historię!

W pierwszym roku działalności zbudowaliście bazę 150 tysięcy zarejestrowanych użytkowników. Jak się to robi? Jak pozyskiwaliście tych klientów?

Posiadaliśmy już wiedzę o rynku i z naszych obserwacji wynikało, że firmy są coraz bardziej zainteresowane programami lojalnościowymi, opartymi wyłącznie o nagrody w postaci gotówki. Wiedzieliśmy, że mamy potencjał do rozwoju, należało tylko dotrzeć do naszej potencjalnej grupy docelowej. Osiągnęliśmy to kreatywną pracą naszego zespołu, skupiając się na działaniach związanych z obecnością na forach internetowych, sieciach społecznościowych. Korzystaliśmy z systemu poleceń, blogosfery, e-maili. Udało się. (uśmiech)

Na czym w zasadzie zarabiacie? Jaki jest Wasz model biznesowy?

Wypracowaliśmy własny model biznesowy, opierający się na zasadzie 3xWIN, w którym wygrywa każda ze stron. Sklep, który decyduje się zostać partnerem Planet Plus wypłaca prowizję za dostarczenie sprzedaży. Tą prowizją dzielimy się z użytkownikiem, dając mu cashback. Dzięki temu sklep, użytkownik i Planet Plus odnoszą korzyści.

Rozwijacie Planet Plus od początku bez wsparcia inwestora? Dlaczego zdecydowaliście się na organiczny rozwój zamiast szybszego skalowania sprawdzonego modelu?

Na samym początku chcieliśmy ukształtować nasz model biznesowy i sprawdzić jak będzie wyglądała współpraca z partnerami. Nie potrzebowaliśmy do tego wsparcia inwestora, a jedynie czasu. Pozycję numer 1 w Polsce osiągnęliśmy w zawrotnym tempie, ale była to ciężka praca, która na początku wiązała się przede wszystkim z edukacją rynku. Podobnie wyglądało by to w przypadku rozmów z inwestorami i wchodzeniem na inne rynki, na których cashback nie był znany. Myślę, że trudno byłoby prowadzić takie działania w kilku krajach jednocześnie i ucierpiałaby na tym nasza efektywność. Teraz, kiedy jesteśmy już liderem na rodzimym rynku, mamy know-how i możemy oprzeć się na konkretnych danych, mamy większe szanse znaleźć dobrego inwestora i wystartować z platformą globalnie.

Czy w tej chwili jesteście na etapie poszukiwania finansowania?

Planujemy wejść na rynek globalny. Dostosowanie platformy do wymogów rynku zagranicznego, a także pozyskiwanie klientów poza Polską, wymaga dużych nakładów finansowych. Rozważamy taką możliwość.

Jak w tej chwili wyglądają najważniejsze liczby opisujące Planet Plus? Ilu macie użytkowników i partnerów? Ile transakcji obsłużyliście, na jaką kwotę? Jak kształtują się przychody spółki?

Planet Plus rośnie z roku na rok w tempie 100 procent i cały czas przyspiesza. W 2015 roku mieliśmy 150 tysięcy zarejestrowanych użytkowników. Dzisiaj mamy ich już ponad 600 tysięcy. Klienci zaoszczędzili z nami ponad 18 mln złotych, korzystając z ofert ponad 1000 partnerów, z którymi współpracujemy, w tym największych światowych marek. Naszymi partnerami nie są tylko platformy czy sklepy internetowe, jak Amazon, Allegro, ebay, AliExpress, Booking.com, IKEA czy Carrefour, ale również linie lotnicze i branża usługowa. Bardzo blisko współpracujemy także z bankami, w tym z grupy SGB. Obecnie Planet Plus działa w Polsce i Czechach. Wkrótce planujemy wejść też na inne rynki. Cashback ma olbrzymi potencjał, a określa go wielkość rynku e-commerce. Według najnowszych raportów do 2020 roku rynek ten może osiągnąć wartość nawet 70 mld złotych w samej tylko Polsce.

Współpracujecie z takimi markami jak Allegro, ebay, AliExpress Zalando, Answer.com, eobuwie.pl, Douglas, Pyszne.pl, Groupon, Media Expert, RTV Euro AGD, Avans, Booking.com, Airbnb, EMAG, 5.10.15, BlackRedWhite, Carrefour, Frisco, Auchan Direct, Castorama. Jak się przekonuje takie podmioty do współpracy? Co jest najtrudniejsze?

Kiedy zaczynaliśmy w 2015 roku, najtrudniej było przekonać partnerów do modelu biznesowego, który wypracowało Planet Plus. Musieliśmy pokazać markom, że nie ma “haczyka” i wygrywa każda ze stron, że potrafimy skutecznie generować sprzedaż i np. w ciągu 24 godzin zorganizować ciekawą wyprzedaż, nie czekając na Black Friday.

Planujecie wyjście poza Polskę? Myślicie o globalnej ekspansji?

Aktualnie udało nam się osiągnąć pozycję numer jeden portalu cashback w Polsce, wiemy co jest najważniejsze i jak możemy to wprowadzać na inne rynki, dlatego pod koniec ubiegłego roku zaznaczyliśmy swoją obecność w Czechach. Rozpoczynamy także współpracę z podmiotami w Afryce, a z czasem planujemy wejście na rynek rosyjski, ukraiński, cały region EMEA i oczywiście Europę Zachodnią.

Z powodzeniem rozwijacie startupowy fintech. Co jest najtrudniejsze w rozwijaniu takiego projektu?

Na początku najtrudniejsze było przekonanie partnerów i klientów, że nasz model biznesowy działa. Aktualnie powstaje wiele firm podobnych do nas. To pokazuje, że cashback ma duży potencjał, a firmy dostrzegają korzyści, jakie płyną ze współpracy z platformami takimi, jak Planet Plus. Cieszymy się, że to właśnie nasza platforma wniosło coś nowego na polski rynek i pokazaliśmy Polakom, jak mądrze kupować i oszczędzać na zakupach w internecie.

Powiedz proszę osobom, które myślą o własnym start-upie? Czy na tym rynku są wciąż nisze warte zagospodarowania? Myślę o projektach typu cashback.

The sky is the limit. Patrząc tylko na sam rynek e-commerce, jest tam jeszcze wiele obszarów do zagospodarowania. Generalnie, myśląc o własnym startupie najważniejsza jest wytrwałość. Gdybym poddał się na początku, kiedy wiele firm, odsyłało mnie z kwitkiem, nie rozumiejąc na czym polega cashback, nie byłbym teraz właścicielem największej platformy cashback w naszej części Europy.

Jakie macie plany na najbliższy czas? Jakie przychody planujecie osiągnąć w tym i następnym roku?

Ten rok będzie dla nas rekordowy. Widzimy po wynikach, że już w tej chwili mocno zbliżyliśmy się do punktu, w którym kończyliśmy rok 2017, zarówno pod względem liczby transakcji na platformie, jak i ich wartości. To generuje większe przychody. Podpisujemy kolejne umowy z dużymi partnerami, również na rynkach zagranicznych. Myślę, że najbliższy rok będzie rokiem Planet Plus. (uśmiech)

Przeczytaj także na MamBiznes.pl

Rozmawiał
Grzegorz Marynowicz

Komentarze

Bartek

19 września 2018 Odpowiedz

Wierzcie mi, że oni na tych użytkownikach zarabiają x3 🙂

jolo

20 września 2018 Odpowiedz

o fajnie że jest media expert, oni mają fajne promocje, jak teraz z wymianą xboxa np 😀

Tomasz96

26 listopada 2018 Odpowiedz

Bardzo dobre informacje! W końcu żyjemy w XXI wieku, więc warto zacząć wykorzystywać tego typu możliwości. Jak dla mnie, usługi paczkowe takie jak Furgonetka są niesamowicie wygodne. Skoro teraz dochodzą do tego jeszcze kolejne udogodnienia, to ja jestem zdecydowanie na tak!

Komentarze

Dodaj komentarz

*
*