Stworzyli teleturniej w aplikacji. „Rozdajemy realne pieniądze graczom”

Od kilku miesięcy funkcjonuje teleturniej w aplikacji i zyskuje coraz więcej użytkowników. Jak sami twórcy Quizzpy mówią o projekcie „jesteśmy połączeniem teleturnieju telewizyjnego z nagrodami i aplikacji mobilnej”.

Na zdjęciu zespół Quizzpy

Pomysł na teleturniej w aplikacji zrodził się 6 lat temu w głowach Pawła Sołygi, Krzysztofa Tarnowskiego i Damiana Walczaka – założycieli firmy Tooploox. Jego realizacja została odłożona do momentu, w którym liczba smartfonów i rozwój technologii łączności pozwolą na powstanie aplikacji Quizzpy, czyli teleturnieju w telefonie na żywo.

Samo działanie aplikacji jest dosyć proste, a system jest zbliżony do tego, który można spotkać w przypadku telewizyjnego show. Są prezenterzy, pytania, odpowiedzi, ale także pieniądze, które można wygrać. Jednak zasadniczą różnicą jest fakt, że każdy może spróbować swoich sił  – Zwycięzcy każdej z rund otrzymują od nas prawdziwe pieniądze – mówi Marcin Kobus, manager projektu w Quizzpy. Każda z rund rozgrywana jest dwa razy w ciągu dnia i każda z nich ma przypisaną kwotę przekazywaną graczom. W tej chwili jest to 100 zł w okolicach południa i 150 zł w wieczornym show. Kwoty są dzielone na liczbę zwycięzców. – Użytkownicy naszej aplikacji wygrali łącznie od początku istnienia Quizzpy ponad 15 tys. zł – mówi Kobus.

“Najważniejsza jest dobra zabawa i rozrywka”

Quizzpy funkcjonuje od sierpnia ubiegłego roku. Początkowo nowa forma rozrywki dostępna była tylko na smartfonach z systemem Android, a od grudnia ubiegłego roku do zabawy mogą dołączyć również użytkownicy telefonów z systemem iOS.

Obecnie aplikacja zyskuje coraz większy rozgłos, a każdego dnia gromadzi blisko 3 tys. uczestników gry podczas wieczornej emisji. Pomimo tak dużej liczby użytkowników, teleturniej w aplikacji póki co na siebie nie zarabia. – Model biznesowy jest tak skonstruowany, że zarabiać będziemy dopiero w przyszłości. Obecnie jesteśmy w fazie inwestowania w aplikację i badania, co użytkownikom podoba się najbardziej, a co chcieliby w aplikacji zmienić – mówi Paweł Sołyga.

Screen z aplikacji

Wszystkie pytania, które pojawiają się w konkursie dotyczą zagadnień z wielu dziedzin, m.in. z geografii świata, historii, filmu, muzyki, sportu – Unikamy jednak pytań mogących budzić negatywne skojarzenia, na przykład związanych z polityką. Tutaj podchodzimy z rezerwą – zaznacza współtwórca aplikacji. Każda rozgrywka składa się z 12 pytań, układanych przez samych twórców. – Zdarzyło się nam już kilka razy, że nikt nie doszedł do ostatniego pytania – mówi Marcin Kobus. – Pomimo tego, zawsze staramy się tak układać pytania, by udzielenie poprawnej odpowiedzi w dziesięć sekund było możliwe, bez tego nie ma dobrej zabawy – dodaje.

Plany na dalszy rozwój

W najbliższej przyszłości twórcy zamierzają dalej rozwijać swój pomysł. Pierwszym kamieniem milowym dla Quizzpy jest liczba 10 tys. użytkowników. To właśnie wtedy mogą pojawić się nowe elementy rozgrywki.

Plany dotyczą również sposobu generowania przychodów, które pozwolą na osiąganie zysku. Jak zaznaczają twórcy, zamierzają zarabiać głównie poprzez przychody z reklam. Jednak mają one być całkowicie nieinwazyjne. Ponadto zamierzają zapewnić możliwość stworzenia sponsorowanych rozgrywek, gdzie to firma zamawiająca będzie miała wpływ na to jakie pytania mogą się pojawić. – Nie wykluczamy również wykorzystania możliwości, jakie daje fakt, że Quizzpy to w dalszym ciągu aplikacja mobilna, do której z łatwością można zaimplementować mechanizmy mikropłatności – mówi Marcin Kobus – Jednak tylko i wyłącznie pod warunkiem, że nie wpłynie to negatywnie na poziom dostarczanej przez nas rozrywki – dodaje.

Przeczytaj także na MamBiznes.pl